Blog > Komentarze do wpisu

Vettel wygrywa GP Europy i pewnie zmierza po tytuł!

Broniący tytułu Niemiec Sebastian Vettel wygrał wyścig Formuły 1 o Grand Prix Europy, ósmą tegoroczną eliminację mistrzostw świata. Kierowca teamu Red Bull-Renault, startujący w Walencji z pole position, odniósł szóste zwycięstwo w sezonie, i 16. w karierze.


Wymarzony start dla Red Bull Racing

Kierowcy Red Bull Racing, startujący do niedzielnego GP Europy z początku stawki, bez najmniejszych problemów, jako pierwsi pojawili się w zakręcie numer jeden toru w hiszpańskiej Walencji. Tylko przez chwilę zagrożona była pozycja startującego z drugiego pola Marka Webbera, którego naciskał Fernando Alonso. Urodzony w Walencji Alonso próbował wcisnąć się po wewnętrznej pomiędzy, kierowców Red Bull Racing - Sebastiana Vettela i Marka Webbera, jednak kierowcy "Czerwonych Byków" pojechali bardzo zespołowo i nie pozwoli zejść Hiszpanowi do krawężnika. Świetnie wystartował drugi z kierowców Ferrari Felipe Massa. Brazylijczyk startował z piątej pozycji i jednym kapitalnym manewrem do środka toru ograł czwartego na starcie Lewisa Hamiltona z McLarena. Chwilę później Massa pojawił się przed nosem bolidu trzeciego na starcie Alonso. Ostatecznie Hiszpan znalazł lepszy tor jazdy i wyprzedził kolegę z zespołu. Kłopoty na starcie mieli kierowcy McLarena i Lotus - Reanult. Zawodnicy obu tych ekip, po zgaśnięciu semaforów przegrali swoje pozycje wywalczone w kwalifikacjach.

Hamilton kompletnie się nie liczył

Już na pierwszym okrążeniu prowadzący stawkę kierowców Sebastian Vettel miał sekundę przewagi nad partnerem z teamu Markiem Webberem. Za Australijczykiem w bliskiej odległości jechał Fernando Alonso, który wiedział, że nie może dać odjechać "kangurowi" i czekał na moment, kiedy będzie można używać systemu DRS. Na tym etapie wyścigu kompletnie nie liczył Lewis Hamilton, który po reprymendach i krytyce za ostrą jazdę jaka spadła na niego w dwóch ostatnich wyścigach na torze w Walencji jechał wyraźnie przygaszony. Słabo spisywał się Jenson Button, kolega Hamiltona. Triumfator GP sprzed dwóch tygodni już na początku wyścigu utknął za Nico Rosbergiem z teamu Mercedes.GP i kiedy się z nim uporał, do czołówki tracił ponad 8 sekund.

Zakotłowało się za Vettelem

Po przejechaniu kilkunastu spokojnych okrążeń, po raz pierwszy "zakotłowało się" z plecami prowadzącego niezagrożenie Sebastiana Vettela. Alonso doszedł na tyle blisko do Marka Webbera, że mógł się wspomagać ruchomym tylnym skrzydłem. Kierowca Ferrari trzykrotnie próbował zrobić użytek z tego urządzenia, aby wreszcie za czwartym razem wyprzedzić Australijczyka. Rzecz miała miejsce na 21 okrążeniu przy ogromnym aplauzie zgromadzonych kibiców. Hiszpan długo nie cieszył się drugim miejscem. Podczas drugiej wizycie kierowców w pit - stop Mark Webber ponownie wyszedł tuż za Sebastiana Vettela.

Bezbłędny Vettel, bezradny Webber, szczęśliwy Alonso

Na 43 okrążeniu mechanicy i stratedzy Ferrari zrewanżowali się zespołowi Red Bull Racing. Wtedy to w garażu na wymianę ogumienia pojawił się Mark Webber. Zgodnie z regulaminem Australijczyk musiał wymienić gumy z miękkiej na średnią mieszankę. Fernanado Alonso nie zjechał do boksu wraz z Webberem, tylko podciągnął jeszcze trzy kółka na miękkich oponach, które były znacznie szybsze na torze w Walencji. To wystarczyło, aby zdobyć taką przewagę, która po zmianie opon pozwoliła Hiszpanowi wyjechać przed Webberem. Z przodu trwał występ jednego aktora - Sebastiana Vettela. Niemiec bezbłędnie jechał po szóste zwycięstwo w tym sezonie, potwierdzając, że będzie bardzo ciężko ograć go w tym sezonie. Za jego plecami, miejsce na podium dla siebie i licznie zgromadzonych rodaków wiózł Fernando Alonso, któremu przestał zagrażać Mark Webber. Kierowca Red Bull Racing w samej końcówce miał problemy ze skrzynią biegów i raczej pilnował trzeciej pozycji, jak myślał o walce z Alonso. Taka kolejność utrzymała się do mety. Kolejny wyścig rozegrany zostanie za dwa tygodnie na torze Silverstone w Wielkiej Brytanii.

Wyniki GP Europy:

1. Sebastian Vettel (Niemcy/Red Bull-Renault) 1:39.36,169

2. Fernando Alonso (Hiszpania/Ferrari) strata 10,891

3. Mark Webber (Australia/Red Bull-Renault) 27,255

4. Lewis Hamilton (W. Brytania/McLaren-Mercedes) 46,190

5. Felipe Massa (Brazylia/Ferrari) 51,705

6. Jenson Button (W. Brytania/McLaren-Mercedes) 1.00,065

7. Nico Rosberg (Niemcy/Mercedes GP) 1.38,090

8. Jaime Alguersuari (Hiszpania/Toro Rosso-Ferrari) 1 okr.

9. Adrian Sutil (Niemcy/Force India-Mercedes) 1 okr.

10 Nick Heidfeld (Niemcy/Renault) 1 okr.

11. Sergio Perez (Meksyk/Sauber-Ferrari) 1 okr.

12. Rubens Barrichello (Brazylia/Williams-Cosworth) 1 okr.

13. Sebastien Buemi (Szwajcaria/Toro Rosso-Ferrari) 1 okr.

14. Paul Di Resta (W. Brytania/Force India-Mercedes) 1 okr.

15. Witalij Pietrow (Rosja/Renault) 1 okr.

16. Kamui Kobayashi (Japonia/Sauber-Ferrari) 1 okr.

17. Michael Schumacher (Niemcy/Mercedes) 1 okr.

18. Pastor Maldonado (Wenezuela/Williams-Cosworth) 1 okr.

19. Heikki Kovalainen (Finlandia/Lotus-Renault) 2 okr.

20. Jarno Trulli (Włochy/Lotus-Renault) 2 okr.

21. Timo Glock (Niemcy/Virgin-Cosworth) 2 okr.

22. Jerome d'Ambrosio (Belgia/Virgin-Cosworth) 2 okr.

23. Vitantonio Liuzzi (Włochy/HRT-Cosworth) 3 okr.

24. Narain Karthikeyan (Indie/HRT-Cosworth) 3 okr.





poniedziałek, 27 czerwca 2011, slawunio77

Polecane wpisy