niedziela, 31 stycznia 2010

Polscy piłkarze ręczni wrócą z mistrzostw Europy bez medali. Na własne życzenie, bo choć po męsku walczyli o brąz do ostatnich sekund, to na przegranej 26:29 z Islandią zaważyła głównie przegrana w beznadziejnym stylu 10:18 pierwsza połowa.

Po półfinałowej porażce z Chorwacją, Polacy wyszli na mecz o trzecie miejsce jakby bez wiary, jakby liczył się dla nich tylko kruszec najcenniejszy.

Polacy nie zrewanżowali się tym samym za ćwierćfinał Igrzysk Olimpijskich w Pekinie, który przegrali i z najważniejszej imprezy czterolecia wrócili bez medalu. Bez medalu wracają też z Austrii. Medalu historycznego, bo jeszcze nigdy nie byliśmy na podium czempionatu Europy.

Wydaje się że w przekroju całej imprezy brązowy krążek ten Polakom się należał. Należał się za to na pewno fenomenalnemu Sławomirowi Szmalowi. To co polski bramkarz wyczyniał w II połowie niedzielnego meczu nie da się nazwać inaczej ja transem. Dlatego też, nie czekając na rozwój wypadków w wielkim finale, Szmal został uznany najlepszym bramkarzem turnieju.

 

Polska: Sławomir Szmal, Piotr Wyszomirski - Bartosz Jurecki 4, Michał Jurecki 4, Tomasz Tłuczyński 4, Krzysztof Lijewski 3, Mateusz Jachlewski 3, Patryk Kuchczyński 2, Bartłomiej Jaszka 2, Tomasz Rosiński 2, Mariusz Jurasik 1, Marcin Lijewski 1, Karol Bielecki 0, Artur Siódmiak 0, Daniel Żółtak 0, Mariusz Jurkiewicz 0
Islandia: Bjoergvin Gustavsson, Hreidar Gudmundsson - Gujon Valujr Sigurddsson 8, Robert Gunnarsson 6, Snorri Steinn Gudjonsson 4, Olafur Stefansson 3, Amor Atlason 3, Aron Palmarsson 2, Ingimundur Ingimundarson 2, Alexander Petersson 1, Sturla Asgeirsson 0, Oern Asgeir Hallgrimsson 0, Sverre Jakobsson 0, Vignir Svavarsson 0.


Kary: Polska - 16, Islandia - 8 minut

Sędziowali: Nordine Lazaar i Laurent Reveret (Francja)

Widzów 9 tys.

 

Francja wygrała w Wiedniu z Chorwacją 25:21 (12:12) w finale mistrzostw Europy piłkarzy ręcznych. Francuzi przechodzą do historii tej dyscypliny sportu jako pierwsi, którzy wygrali z rzędu trzy wielkie imprezy: igrzyska olimpijskie, mistrzostwa świata i Europy. I to w zaledwie 1,5 roku!

Anders Jacobsen wygrał konkurs lotów w Oberstdorfie, Norweg skoczył 213,5 i 201 metrów i o ponad 8 punktów wyprzedził Roberta Kranjca (202,5; 214 metrów).

Na najniższym stopniu podium stanął Johan Remen Evensen, który osiągnął dziś 217,5 oraz 200,5 metra. Tuż za czołową trójką uplasował się lider klasyfikacji PŚ, Simon Ammann oddał dziś skoki na odległość 203,5 oraz 210,5 metra. W "szóstce" nie zabrakło też miejsca dla Martina Kocha (200; 209,5 metra) oraz Adama Małysza. Polak był nawet trzeci na półmetku zawodów (skoczył 206,5 metra), ale w finale 197,5 metra wystarczyło tylko na 6. pozycję.

Na dalszych pozycjach znaleźli się Gregor Schlierenzauer (197; 192,5m), Antonin Hajek (209,5; 204m) oraz Michael Uhrmann.

Pozostali Polacy spisali się słabo i nie awansowali do finału. Jakub Kot osiągnął 182,5 metra i był 35., a Łukasz Rutkowski po skoku na 171,5 metra zajął dopiero 37. pozycję.

1 JACOBSEN Anders Norwegia 213.5 m 210 m 426.7
2 KRANJEC Robert Słowenia 202.5 m 214 m 418.1
3 EVENSEN Johan Remen Norwegia 217.5 m 200.5 m 416.2
4 AMMANN Simon Szwajcaria 203.5 m 210.5 m 415.2
5 KOCH Martin Austria 200 m 209.5 m 406.7
6 MAŁYSZ Adam Polska 206.5 m 197.5 m 404.6
7 SCHLIERENZAUER Gregor Austria 197 m 192.5 m 386.5
8 HAJEK Antonin Czechy 195.5 m 204 m 380.4
9 UHRMANN Michael Niemcy 186.5 m 197.5 m 380.2
10 LOITZL Wolfgang Austria 188.5 m 193 m 375.6
11 AHONEN Janne Finlandia 190 m 190.5 m 373.4
12 ZAUNER David Austria 193.5 m 198 m 366
13 NEUMAYER Michael Niemcy 195 m 199 m 365.2
14 SEDLAK Borek Czechy 203.5 m 186 m 354.4
15 HAUTAMAEKI Matti Finlandia 193.5 m 194 m 353.8
16 CHEDAL Emmanuel Francja 190 m 184.5 m 349.7
17 HILDE Tom Norwegia 196 m 182.5 m 340.4
18 KORNILOV Denis Rosja 199 m 181.5 m 335.8
19 THURNBICHLER Stefan Austria 190.5 m 170.5 m 332.6
20 SKLETT Vegard-Haukoe Norwegia 210 m 172.5 m 331.6
21 TEPES Jurij Słowenia 196.5 m 180.5 m 328.4
22 KEITURI Kalle Finlandia 194 m 172.5 m 320.2
23 FREUND Severin Niemcy 193.5 m 168.5 m 320.1
24 BARDAL Anders Norwegia 198.5 m 170 m 315
25 KUETTEL Andreas Szwajcaria 182.5 m 173 m 308.6
26 MECHLER Maximilian Niemcy 190 m 167.5 m 302.2
27 MATURA Jan Czechy 200.5 m 153 m 299.9
28 DAMJAN Jernej Słowenia 190.5 m 153.5 m 298.5
29 DESCOMBES SEVOIE Vincent Francja 189 m 161 m 293.6
30 YOSHIOKA Kazuya Japonia 185.5 m 164 m 293.2
31 PIKL Primoz Słowenia 181 m - 157.4
32 HOCKE Stephan Niemcy 185 m - 155.5
33 ULMER Christian Niemcy 190 m - 155.4
34 ROMOEREN Bjoern-Einar Norwegia 160.5 m - 153.5
35 KOT Jakub Polska 182.5 m - 152.4
36 LAZZARONI David Francja 180.5 m - 150.1
37 RUTKOWSKI Lukasz Polska 171.5 m - 148.1
38 WATASE Yuta Japonia 180.5 m - 147.2
39 OLLI Harri Finlandia 95 m - 71.1
DNS KOFLER Andreas Austria - - DNS

Austriacy w składzie - Innauer, Mueller, Schabereiter oraz Hayboeck zdobyli złoty medal w konkursie drużynowym w Hinterzarten. Polacy zakończyli zawody na piątym miejscu.

Ekipa czerwono-biało-czerownych zgromadziła na swoim koncie 1030,5pkt. Tuż za nimi znaleźli się reprezentanci gospodarzy. Najmocniejszym ogniwem w drużynie był Michael Hayboeck, który uzyskał 281pkt za skoki na odległość 109,5 i 103,5m.
Niemcy w składzie Schoft, Leyhe, Bogner oraz Bodmer uzyskali 1010,5pkt. W ekipie naszych zachodnich sąsiadów najlepszy rezultat uzyskał Tobias Bogner, który lądował na 106,5 i 104m.
Na najniższym stopniu podium wylądowała ekipa Słoweńców - Kramarsic, Judez, Hvala oraz Prevc za swoje skoki zebrali 1006,5pkt, a najwyższą notę uzyskał znany z występów w PŚ Peter Prevc - 279,5pkt.

Adam Celej do konkursu drużynowego zgłosił: Dawida Kubackiego, Klimka Murańkę oraz braci Miętus - Grzegorza i Krzysztofa. Najwięcej punktów dla naszej drużyny zdobył Grzegorz Miętus, za skoki na odległość 102 i 97m zdobył 246,5pkt.

1.Austria

2.Niemcy

3.Słowenia

4.Finlandia

5.Polska

6.Japonia

7.Włochy

8.Rosja

9.Chechy

10.Szwajcaria

11.Norwegia

12.Francja

13.Kazachstan

14.Rumunia

15.Ukraina

16.Białoruś

17.USA

18.Wegry

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Do tego, że konkurs skoków narciarskich wygrywa reprezentant Austrii zdążyliśmy się już przyzwyczaić. Nie inaczej było i tym razem, kiedy w sobotę na obiekcie w amerykańskiej miejscowości Iron Mountain żadnych szans rywalom nie dał Manuel Fettner, który poszybował na odległości 141m i 133m i zwyciężył w zmaganiach zaliczanych do klasyfikacji generalnej Pucharu Kontynentalnego.


Drugie miejsce zajął Norweg Andreas Stjernen, który startował już w tym sezonie w zawodach najwyższej rangi. Przedstawiciel Kraju Wikingów uzyskał w swoich próbach odpowiednio 141m i 133m, ale dostał zdecydowanie gorsze noty za styl.

Na najniższym stopniu podium stanął natomiast Markus Eggenhofer (137m i 133m).

Dalsze lokaty zajęli Słoweńcy - Robert Hrgota (138m i 133,5m) i szczęśliwy triumfator pamiętnych zawodów w Zakopanem Rok Urbanc (136m i 130,5m) oraz Niemiec Felix Brodauf (132,5m i 129m).

Dość przyzwoicie wypadł powracający po przerwie do rywalizacji Anders Johnson, który niedawno został powołany przez Jochena Danneberga na zimowe igrzyska olimpijskie w Kanadzie. Amerykanin był dwudziesty szósty i jako jedyny z reprezenantów gospodarzy wystartował w finałowej serii przed własną publicznością (114m i 114,5m).

Na starcie zabrakło Polaków.

Nigeria pokonała w Bengueli Algierię 1:0 (0:0) w meczu o trzecie miejsce Pucharu Narodów Afryki.

Nigeria, która ma w dorobku dwa tytuły mistrza Afryki (1980, 1994), zajęła trzecie miejsce po raz... siódmy (poprzednio w latach 1976, 1978, 1992, 2002, 2004 i 2006).


Mecz dwóch drużyn, które zagrają za pół roku w mundialu w RPA, nie był wielkim widowiskiem. Początkowo sprawiał wręcz wrażenie spotkania towarzyskiego. Stopniowo Nigeryjczycy przejmowali inicjatywę, ale długo nie potrafili znaleźć drogi do bramki Mohameda Lamine'a Zemmamouche'a. Pod koniec pierwszej połowy Algierczycy przeprowadzili dwie groźne akcje, jednak bramkarz Vincent Enyeama był na posterunku.

Jedyną bramkę w 55. minucie zdobył Victor Nsofor Obinna, który przy biernej postawie algierskich obrońców wpadł w pole karne i precyzyjnym strzałem po ziemi dał Super Orłom zwycięstwo w małym finale.

W niedzielnym finale w Luandzie Egipt zmierzy się z Ghaną.

 

Nigeria - Algieria 1:0 (0:0)

Bramka: Victor Nsofor Obinna (55)

Nigeria: Vincent Enyeama; Onyekachi Apam, Taye Taiwo, Danny Shittu, Chidi Odiah; Seyi Olofinjana, Sani Kaita, Kalu Uche (65-Obafemi Martins), Nwankwo Kanu (78-John Obi Mikel); Chinedu Obasi (81-Peter Odemwingie), Victor Nsorof Obinna.


Algeria: Mohamed Lamine Zemmamouche; Reda Babouche, Slimane Raho, Majid Bougherra, Samir Zaoui; Yazid Mansouri, Karim Ziani, Hassan Yebda, Mourad Meghni; Hameur Bouazza (56-Djamel Abdoun); Abdelkader Ghezzal (85-Rafik Saifi).

sobota, 30 stycznia 2010

Po słabej drugiej połowie reprezentacja Polski przegrała w Wiedniu z Chorwacją 21:24 (10:9) w półfinale mistrzostw Europy. Polscy szczypiorniści w niedzielę zmierzą się z Islandią w meczu o trzecie miejsce.

W finale Chorwacja zagra z Francją, która w pierwszym półfinale pokonała Islandię 36:28.

Polska: Sławomir Szmal, Piotr Wyszomirski - Michał Jurecki 7, Bartłomiej Jaszka 3, Karol Bielecki 3, Tomasz Tłuczyński 3, Krzysztof Lijewski 2, Bartosz Jurecki 1, Mariusz Jurasik 1, Marcin Lijewski 1;

Chorwacja: Mirko Alilovic - Ivan Cupic 6, Ivano Balic 5, Domagoj Duvnjak 5, Vedran Zdrnic 2, Drago Vukovic 2, Vedran Mataija 1, Denis Buntic 1, Tonci Vancic 1, Manuel Strlek 1.

Na 4 minuty przed końcem nerwowo nie wytrzymał polski szkoleniowiec, zbulwersowany krzywdzącymi jego zdaniem decyzjami sędziów. Otrzymał żółtą kartkę, a Polska straciła piłkę. Na niecałe trzy minuty gry było już 23:19 dla Chorwacji. Polacy grali do ostatniej syreny, ale strat nie zdołali odrobić.

 

 

O 5. MIEJSCE

sobota 30 stycznia

Dania - Hiszpania 34:27 (18:13)

 

PÓŁFINAŁY

sobota 30 stycznia

Francja - Islandia 36:28 (16:14)

Chorwacja - Polska 24:21 (9:10)


O 3. MIEJSCE

31 stycznia - 15:00

Polska - Islandia

FINAŁ

31 stycznia - 17:00

Francja - Islandia

 

Reprezentacja Austrii nie miała sobie równych podczas konkursu drużynowego lotów w Oberstdorfie (HS-213). Drugie miejsce zajęli Norwegowie ze stratą ponad 20 punktów, a na najniższym stopniu podium stanęli Finowie.

Tuż za czołową trójką uplasowali się reprezentanci Niemiec, którzy nieznacznie wyprzedzili Słoweńców. Na dalszych lokatach znaleźli się Czesi, a siódme miejsce przypadło polskiej drużynie. Na ósmej pozycji zawody zakończyli Japończycy skaczący dziś w rezerwowym składzie. Do drugiej serii nie awansowała natomiast reprezentacja Kazachstanu zajmując 9. miejsce.

Do sukcesu Austriaków najbardziej przyczynił się Martin Koch, który uzyskał 214,5 oraz 206,5 metra i indywidualnie był dziś najlepszym zawodnikiem. Daleko szybował również Andreas Kofler (211; 196,5m) oraz Wolfgang Loitzl (187,5; 206m). Gregor Schlierenzauer w pierwszej serii skoczył 203,5 metra, ale w finale z rozbiegu obniżonego aż o 9 pozycji skoczył tylko 169,5 metra.

Obok Austriaków, świetnie spisał się także Robert Kranjec. Słoweniec w pierwszym skoku uzyskał 207 metrów, a w drugiej serii skoczył aż 226 metrów, swojego skoku jednak nie ustał, a mimo wszystko indywidualnie zająłby 2. miejsce. Z dobrej strony zaprezentował się Johan Remen Evensen, indywidualnie trzeci, Norweg osiągnął 211 oraz 209 metrów. Dalekie skoki podczas pierwszej serii oddał Michael Nuemayer (216,5m), a w finale ze świetnej strony pokazali się Harri Olli (212,5m) oraz Anders Jacobsen (217,5m).

Mimo niezłych skoków Adama Małysza, który zanotował 195,5 oraz 202,5 metra (indywidualnie 8. ex aequo z Andersem Jacobsenem), Polska drużyna nie zdołała wykorzystać szansy po pierwszej serii i awansować choćby pozycję wyżej. Pozostali nasi reprezentanci skakali bardzo przeciętnie, Łukasz Rutkowski uzyskał 172,5 i 187,5 metra, Jakub Kot 173,5 i 154,5 metra, a Marcin Bachleda 178 i 164 metry.

Należy podkreślić, że szczególnie w drugiej serii jury bardzo często zmieniało długość najazdu, od 26 do 17 belki, mimo że warunki pozostawały niemalże cały czas identyczne.

Wyniki konkursu drużynowego:
1. Austria 1560,4 pkt (Martin Koch, Andreas Kofler, Wolfgang Loitzl, Gregor Schlierenzauer)
2. Norwegia 1539,2 (Johan Remen Evensen, Tom Hilde, Anders Jacobsen, Bjoern Einar Romoeren)
3. Finlandia 1505,3 (Matti Hautamaeki, Kalle Keituri, Janne Ahonen, Harri Olli)

4. Niemcy 1420,9
5. Słowenia 1405,5
6. Czechy 1343,2

7. Polska 1286 (Adam Małysz 195,5 i 202,5 m - Łukasz Rutkowski 172,5 i 187,5 m - Marcin Bachleda 178,0 i 164,0 m - Jakub Kot 173,5 i 154,5 m)
8. Japonia 1153,6
9. Kazachstan 561,7

 

Klasyfikacja Pucharu Narodów po 18 zawodach:
1. Austria 4634 pkt
2. Niemcy 1755
3. Norwegia 1622
4. Finlandia 1570
5. Szwajcaria 1346
6. Polska 1049

W piątek na skoczni w Szczyrku, przy niewielkim mrozie rozegrany został V konkurs VI LOTOS Cup 2010. Wzięło w nim udział 91 skoczków z 11 polskich klubów oraz zawodnicy z Czech.

Niespodzianką zawodów i nie lada gratką dla polskiej młodzieży były dwa skoki treningowe Thomasa Morgensterna, który pojawił się na Skalitem wraz z trenerem Heinzem Kuttinem. Austriak, który w Polsce przygotowuje się do Igrzysk Olimpijskich był pod wrażeniem polskich obiektów.

Bardzo dobrze skacze mi się zarówno tutaj jak i na skoczni w Wiśle – Malince. Mam świetne warunki do treningów – podkreślił „Morgi”, tuż po skoku na skoczni HS-106.

W sobotę wiatr, a także opady śniegu sprawiły, że szósty konkurs VI LOTOS Cup 2010 rozegrany został jedynie na obiekcie HS 77. Skakali na nim również juniorzy B, których start zaplanowany był na większej skoczni HS 106.

Udział w zawodach wzięło 91 skoczków z 11 polskich klubów oraz Czech.

Finałowe konkursy VI LOTOS Cup rozegrane zostaną 12 i 13 lutego w Zakopanem.

Wyniki:

Junior D (1996-1997)

1. Michał Milczanowski ZTS Zakucie Zagórz SMS Szczyrk – 71,5 m i 71, m – nota łączna 233,2
2. Łukasz Podżorski KS Wisła Ustronianka – 73 m i 67 m – nota łączna 226,0 pkt.
3. Mateusz Hulbój Olimpijczyk Gilowice – 67m i 69 m – nota łączna 214,9 pkt.
4. Przemysław Kantyka LKS Klimczok Bystra – 64 m i 62,5 m – nota łączna 184,6 pkt.
5. Krzysztof Dziadoń TS Wisła Zakopane – 63,5m i 62,5 m – nota łączna 181,4 pkt.
6. Krzysztof Leja AZS Zakopane GMS – 58 m i 67 m – nota łączna 180,5 pkt.
Wystartowało 21 skoczków

Klasyfikacja generalna – junior D po sześciu konkursach

1. Łukasz Podżorski KS Wisła Ustronianka – 520 pkt.
2. Krzysztof Leja AZS Zakopane GMS – 460 pkt.
3. Michał Milczanowski ZTS Zakucie Zagórz – 430 pkt.
4. Mateusz Hulbój Olimpijczyk Gilowice – 315 pkt.
5. Przemysław Kantyka LKS Klimczok Bystra – 270 pkt.
6. Krzysztof Dziadoń TS Wisła Zakopane – 251 pkt.

Junior C (1994-1995)

1. Krzysztof Biegun SSR Sokół Szczyrk SMS – 74,5 m i 74,5 m – nota łączna 252,6 pkt.
2. Bartosz Gąsienica Laskowy AZS Zakopane GMS– 75 m i 73 m – nota łączna 248,4 pkt.
3. Szymon Szostok KS Wisła Ustronianka – 72,5 m i 72 m – nota łączna 241,8 pkt.
4. Kamil Byrt KS Wisła Ustronianka – 71,5 m i 71,0 – nota łączna 234,o pkt.
5. Mateusz Kojzar KS Wisła Ustronianka – 69 m i 71 m – nota łączna 226,5 pkt.
6. Piotr Świerczek LKS Klimczok Bystra SMS Szczyrk – 68,0 m i 71,0 – nota łączna 221,1 pkt.
Wystartowało 37 skoczków

Klasyfikacja generalna – junior C po sześciu konkursach

1. Bartosz Gąsienica Laskowy AZS Zakopane GMS – 480 pkt.
2. Krzysztof Biegun SSR Sokół Szczyrk SMS – 400 pkt.
3. Kamil Byrt KS Wisła Ustronianka– 375 pkt.
4. Marcin Miętus AZS Zakopane – 330 pkt.
5. Szymon Szostok KS Wisła Ustronianka – 298 pkt.
6. Mateusz Kojzar KS Wisła Ustronianka – 285 pkt.

Junior B (1992-1993) – piąty konkurs sezonu

1. Aleksander Zniszczoł KS Wisła Ustronianka – 72,5 m i 72,0 m – nota łączna 239,8 pkt.
1. Tomasz Byrt KS Wisła Ustronianka – 74,5 m i 70,0 m – nota łączna 239,8 pkt.
3. Bartłomiej Kłusek LKS Klimczok Bystra – 72,0 m i 71,5 m – nota łączna 233,4 pkt.
4. Piotr Czyż KS Wisła Ustronianka SMS Szczyrk – 70,5 m i i 72,0 m – nota łączna 228,0 pkt.
5. Konrad Turczak SSR LKS Sokół Szczyrk SMS Szczyrk – 70,0 m i 68, 5 – nota łączna 220,9
6. Rafał Polinkiewicz TS Wisła Zakopane SMS – 67,0m i 71,0 m – nota łączna 219,7 pkt.
Wystartowało 32 skoczków

Junior B (1992-1993) – szósty konkurs sezonu

1. Aleksander Zniszczoł KS Wisła Ustronianka – 72,5 m i 72,5 m – nota łączna 242,5 pkt.
2. Tomasz Byrt KS Wisła Ustronianka – 73,0 m i 71,0 m – nota łączna 238,6 pkt.
3. Bartłomiej Kłusek LKS Klimczok Bystra – 73,0 m i 73.5 m – nota łączna 229,6 pkt.
4. Szczepan Kupczak Sokół Szczyrk SMS Szczyrk – 69,0 m i 71,5 m – nota łączna 226,2 pkt.
5. Piotr Czyż KS Wisła Ustronianka SMS Szczyrk – 70 m i i 70 m – nota łączna 224,5 pkt.
6. Jędrzej Ścisłowicz LKS Klimczok Bystra – 68,0 70,0 – nota łączna 220,2 pkt.
Wystartowało 32 skoczków

Klasyfikacja generalna – junior B po sześciu konkursach

1. Aleksander Zniszczoł KS Wisła Ustronianka – 560 pkt.
2. Tomasz Byrt KS Wisła Ustronianka – 520 pkt.
3. Bartłomiej Kłusek LKS Klimczok Bystra – 314 pkt.
4. Artur Kukuła KS Wisła Ustronianka SMS Zakopane – 301 pkt.
5. Piotr Czyż KS Wisła Ustronianka SMS Szczyrk – 280 pkt.
6. Konrad Turczak SSR LKS Sokół Szczyrk – 233 pkt.

Amerykanka Serena Williams po raz piąty, a drugi z rzędu, triumfowała na twardych kortach w Melbourne Park. Liderka rankingu tenisistek WTA Tour w finale wielkoszlemowego turnieju Australian Open (z pulą nagród 22,14 mln dol. austral.) pokonała 6-4, 3-6, 6-2 Belgijkę Justine Henin.

28-letnia Amerykanka, najwyżej rozstawiona w imprezie, wygrywała Australian Open w 2003, 2005 i 2007 roku oraz w ubiegłym sezonie. Jeszcze nigdy nie przegrała tu w finale, a w piątek odniosła w parze ze starszą siostrą Venus, 11. wspólne zwycięstwo wielkoszlemowe w deblu.

Finał był bardzo wyrównanym meczem, co dobrze oddają statystyki pomeczowe. Amerykanka popełniła 37 niewymuszonych błędów, o pięć więcej od przeciwniczki. Wypadła natomiast lepiej w wygrywających uderzeniach 32-28 oraz zdobytych punktach 90-85. Wykorzystała atut mocnego serwisu, czego skutkiem było 12 asów i trzy podwójne błędy, przy odpowiednio czterech i sześciu u Henin.

Wynik finału gry pojedynczej kobiet:

Serena Williams (USA, 1) - Justine Henin (Belgia) 6-4, 3-6, 6-2

Był taki piłkarz:

PAWEŁ KRYSZAŁOWICZ

(ur. 23 czerwca 1974 w Słupsku) – polski piłkarz grający na pozycji napastnika w Gryfie Słupsk.

Karierę zaczynał w Gryfie Słupsk w którym zadebiutował 4 kwietnia 1992 roku w meczu z Pomezanią Malbork. W sezonie 1994/1995 był zawodnikiem Zawiszy Bydgoszcz. W 1995 roku został ściągnięty przez Ryszarda Forbricha do Amiki Wronki, gdzie występował przez kolejne pięć lat. W 2001 roku przeszedł za 1 mln. 400 tys. euro[1] do Eintrachtu Frankfurt w którym przez dwa lata wystąpił w 70 meczach i strzelił 26 goli. W 2003 roku wrócił do Amiki na dwa sezony po których został sprzedany do Wisły Kraków. Z krakowskim klubem po rundzie jesiennej sezonu 2006/2007 rozwiązał kontrakt. 2 lutego 2007 Kryszałowicz przeszedł do outsidera niemieckiej trzeciej ligi piłkarskiej – SV Wilhelmshaven. Od sezonu 2007/2008 jest zawodnikiem Gryfa Słupsk, gdzie oprócz czynnego uprawiania sportu pełni również funkcję dyrektora klubu.

W polskiej Ekstraklasie rozegrał 219 meczów w których strzelił 69 goli.

W reprezentacji Polski zadebiutował 9 września 1999 w meczu przeciwko Szwecji (0:2). W drużynie narodowej rozegrał 33 spotkania zdobywając 10 goli, biorąc m.in. udział w finałach Mistrzostw Świata w 2002 roku w Japonii i Korei Płd. W spotkaniu ze Stanami Zjednoczonymi zdobył jedną z bramek. Po raz ostatni w biało-czerwonym trykocie zagrał 4 września 2004 przez ostatnie 7 minut meczu przeciwko reprezentacji Irlandii Północnej w Belfaście (3:0 dla Polski).

 

Gol Pawła Kryszałowicza: 1:10min

piątek, 29 stycznia 2010

Polscy piłkarze ręczni ponieśli w czwartek pierwszą - i oby ostatnią - porażkę na rozgrywanych w Austrii mistrzostwach Europy. Mając już wcześniej zapewniony awans z Grupy II i grę o medale, podopieczni Bogdana Wenty ulegli w słabym stylu Francji 24:29 (10:15). W półfinale biało-czerwoni zagrają z Chorwacją.

Polska zajęła drugie miejsce w grupie i w półfinale zagra ze zwycięzcą I grupy - Chorwacją. Drugą parę tworzą Islandia i Francja, która z Polakami grała 'o życie', bo w przypadku przegranej - odpadłaby z turnieju a w półfinale zagraliby Hiszpanie.

Polska: Sławomir Szmal, Piotr Wyszomirski - Karol Bielecki (5), Tomasz Rosiński (3), Bartosz Jurecki (3), Bartłomiej Jaszka (2), Krzysztof Lijewski (2), Mateusz Jachlewski (2), Michał Jurecki (2), Marcin Lijewski (2), Żółtak (1), Mariusz Jurasik (1), Tomasz Tłuczyński (1), Patryk Kuczczyński;

Francja: Thierry Omeyer - Cedric Sorhaindo (6), Daniel Narcisse (6), Michael Guigou (5), Nikola Karabatic (4), Luc Abalo (4), Jerome Fernandez (2), Sebastien Bosquet (2), Sebastien Ostertag, Guillaume Joli, Guillaume Gille, Didier Dinart.

Kary: Polska - 8 minut, Francja - 2 minuty.

Sędziowali Nenad Nikolic i Dusan Stojkovic (Serbia).

PÓŁFINAŁY

 

sobota 30 stycznia

Islandia - Francja (godz. 14:30)

Chorwacja - Polska (godz. 16:30)

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 10