czwartek, 31 grudnia 2009

Dziś Sylwester. Ostatni dzień roku kalendarzowego. Wszytskim kibicom i ludziom związanym ze sportem:

Szczęśliwego Nowego Roku!

Dużo zadowolenia i samych zwycięstw w nowym 2010 !


Niech Nowy Rok przyniesie zwycięstwa i moc wzruszeń sportowych a także niezapomniane chwile na arenach sportowych!

życzy

sportclub.blox.pl

slawunio77


10:29, slawunio77 , Inne
Link Dodaj komentarz »

Thierry Henry ręką wyrzuca Irlandię z walki o mundial. Caster Semenya musiała znosić ogólnoświatowe dyskusje na temat płci, a w Formule 1 afery zepchnęły sport na dalszy plan. Nie dla wszystkich 2009 rok był udany.

1. Ręka Henry'ego. Irlandia straciła szansę awansu na mistrzostwa świata po oszustwie Francuza i błędnej decyzji sędziego. Thierry Henry zachował się tak, jak zachowałaby się pewnie większość zawodników, ale niesmak pozostał. Zwłaszcza, że UEFA nie wyciąga wniosków i wciąż broni się przed analizą wideo, która mogłaby wykluczyć oszustów i sędziowskie pomyłki.

2. Caster Semenya - kobieta czy mężczyzna? Do dziś właściwie nie wiadomo jaka jest płeć zwyciężczyni biegu na 800 metrów. Mistrzyni świata z Berlina podejrzana o posiadanie męskich narządów płciowych mogła wpaść w depresję, bo władze lekkoatletyczne nie umiały utrzymać sprawy w tajemnicy i o sprawie pisały gazety na całym świecie. W związku z tym dekoracja Semenyi przebiegała w dość ponurej atmosferze. Ostatecznie wyniki badań utajniono.

3.
Kryzys Formuły 1.
Z Formuły 1 wycofały się zespoły Toyoty, Hondy, BMW, a Renault zmienił właściciela. Rok 2009 stał pod znakiem skandalu z rozbiciem bolidu przez Nelsona Piqueta i groźbą rozłamu. Skończyło się na odejściu kontrowersyjnych postaci. Max Mosley i Flavio Briatore sprawiali, że o Formule 1 w ostatnim roku mówiono więcej złego niż dobrego, a więcej uwagi niż wyścigi skupiały rozprawy przez Światową Radą Sportów Motorowych. Kibice w Polsce nie stracili zainteresowania Formułą 1 chyba tylko ze względu na Roberta Kubicę.

4. Tiger Woods i jego kochanki. Tiger Woods po raz dziesiąty został wybrany najlepszym golfistą roku, ale głośno było o nim głównie z innych powodów. Jego liczne romanse spowodowały kryzys małżeński, więc Tiger Woods postanowił zerwać z golfem. Zły wizerunek sprawił, że Tiger Woods stracił też kilka kontraktów reklamowych.

5. Korupcja w europejskiej piłce. Doskonale znany polskim kibicom problem dotknął kraje z całej Europy. Aresztowania i podejrzenia dotyczyły nawet rozgrywek Ligi Mistrzów. W Hiszpanii zatrzymano 300 piłkarzy, a korupcyjne ślady prowadziły także do Niemiec, Austrii i Turcji.

6. Kosmiczne stroje dla pływaków. Ktoś dopuścił do używania specjalnych strojów, które rozdzieliły świat pływania. Z jednej strony rekordy były bite w zawrotnym tempie, z drugiej jednak ważniejszy od umiejętności i techniki sportowców okazał się technologiczny wyścig speców od kostiumów.

7. Roy Jones Jr. Dla wielu to jeden z najlepszych bokserów w historii. Legendarny Roy Jones Jr. pożegnał się z ringiem w hańbiący sposób. Nawet jego rywal Danny Green był zaskoczony, że poszło mu tak łatwo. Roy Jones Jr. nie przetrwał nawet rundy i prawdopodobnie już ostatecznie pożegnał się z boksem.

8. Afery w tenisie. Podejrzenia o ustawianie spotkań dotyczyły nawet Wimbledonu. Od 2007 roku trwają spekulacje wokół czystości tenisa. Mafia bukmacherska we współpracy z zawodnikami miała wpływać na wyniki meczów i czerpać profity z zakładów bukmacherskich. Firmy zajmujące się przyjmowaniem zakładów wciąż odnotowują podejrzane spotkania, które stają się przedmiotami śledztwa.

9. Złota formuła w siatkówce. Coś co nazwano złotą formułą, tak naprawdę doprowadziłoby do ograniczenia efektowności siatkówki. Pomysł, by pierwszy atak po każdym przyjęciu zagrywki musiał być wykonany zza linii trzeciego metra lub przy drugim odbiciu, okazał się zupełnie nietrafiony. Trenerzy łapali się za głowy, siatkarze narzekali, a działacze próbowali bronić swojego pomysłu.

10. Ferrari. 16-krotny mistrz konstruktorów Formuły 1 w sezonie 2009 znalazł się poza podium. Tak źle nie było od sezonu 1993. Ferrari przegrało technologiczny wyścig z Brawnem GP i Red Bullem, tracąc do zwycięzcy ponad 100 punktów. Na podium nie znalazł się żaden z kierowców Ferrari, a honoru jakim jest prowadzenie czerwonego bolidu Ferrari dostąpił Luca Badoer, który okazał się jednym z najgorszych kierowców sezonu.

 

źródło: Przegląd Sportowy & www.sports.pl

10:27, slawunio77 , Inne
Link Dodaj komentarz »

Sportowcy jak Usain Bolt, Michael Phelps i Roger Federer oraz genialna Barcelona w 2009 roku przekroczyli znane dotąd człowiekowi granice. To właśnie o nich najczęściej mówił świat.

1. Usain Bolt. Fenomenalny, rewelacyjny, kosmiczny. Jamajczyk przekroczył granicę ludzkich możliwości. 9,58 s na 100 metrów i 19,19 s na 200 metrów to wyniki, które wydawały się nieosiągalne. Do tego Bolt dorzucił złoty medal w sztafecie i był największą gwiazdą lekkoatletycznych mistrzostw świata w Berlinie. Konkurenci próbują równać, ale Jamajczyk walczy głównie sam ze sobą i zapowiada kolejne rekordy na kolejnych dystansach.

2. Michael Phelps.
Kolekcjoner tytułów w tym roku dorzucił do dorobku 5 złotych medali, jeden srebrny i 4 rekordy świata na pływackich MŚ w Rzymie. Michael Phelps to człowiek z innej planety. Mimo iż osiągnął już wszystko i jest najbardziej utytułowanym olimpijczykiem wszech czasów nie stracił motywacji i w dalszym ciągu pracuje, by dominować w świecie pływaków.

3. FC Barcelona.
Drużyna Pepa Guardioli przeszła do historii. W 2009 roku wywalczyła wszystkie 6 trofeów. Barcelona triumfowała w Primera Division, Lidze Mistrzów, Pucharze Króla, Superpucharze Europy, Superpucharze Hiszpanii i Klubowym Pucharze Świata. Zespół w dużej mierze oparty na wychowankach zachwycił także ofensywnym stylem gry, a gwiazdy takie jak Leo Messi, Xavi Hernandez i Andres Iniesta zdominowały wszelkie plebiscyty.

4. Roger Federer. Wygrywając w tym roku Roland Garros i Wimbledon Szwajcar pobił rekord Pete'a Samprasa i został pierwszym tenisistą w historii, który wygrał 15 turniejów zaliczanych do Wielkiego Szlema. W US Open i Australian Open Federer przegrywał dopiero w finale. Po raz piąty skończył sezon jako lider rankingu ATP. Do wyrównania rekordu Samprasa potrzebuje powtórzyć ten sukces w przyszłym roku.

5. Gregor Schlierenzauer.
Zdobywca Pucharu Świata i małej Kryształowej Kuli w konkurencji lotów narciarskich. Drużynowy mistrz świata i indywidualny wicemistrz. Jako czwarty skoczek w historii, po Janne Ahonenie, Mattim Hautamäki i Thomasie Morgensternie, wygrał sześć konkursów Pucharu Świata z rzędu, a to wszystko w wieku 19 lat. W tym sezonie znów błyszczy i wraz z Simonem Ammannem dominuje na skoczniach.

6. Manny Pacquiao. Filipińczyk wywalczył tytuł bokserskiego mistrza świata w siedmiu kategoriach wagowych. 31-letni Pac-Man wywalczył tytuły w kategoriach muszej, junior piórkowej, piórkowej, junior lekkiej, lekkiej, junior półśredniej i półśredniej. W 2009 roku pokonał Ricky'ego Hattona i Miguela Cotto, czym potwierdził swoją pozycję jako najlepszego boksera bez podziału na kategorie wagowe. W nowym roku chce walczyć z Floydem Mayweatherem o tytuł niekwestionowanego króla boksu.

7. Ole Einar Bjoerndalen. Biathlonista wszech czasów ma już 35 lat, ale nie zwalnia tempa. W 2009 roku zdobył 4 złote medale mistrzostw świata i po raz szósty wywalczył Kryształową Kulę. Od 13. lat nie schodzi z podium klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. Na koncie ma już 90 zwycięstw w zawodach biathlonowego Pucharu Świata.

8. Brawn GP.
Podczas gdy świat szykował się na starcie Ferrari i McLarena, w angielskim Brackley powstała nowa potęga. Ross Brawn potwierdził, że jest najlepszym z konstruktorów i zbudował bolid, który stał się bezkonkurencyjny. Podwójne dyfuzory okazały się bronią, która sprawiła, że Brawn GP od początku sezonu rozdawał karty. Indywidualnie mistrzem świata Formuły 1 został Jenson Button. Na bazie tego zespołu powstał Mercedes GP, który w 2010 roku z powracającym Michaelem Schumacherem chce w wielkim stylu potwierdzić dominację w F1.

9. Rajd Dakar.
O ile odwołanie Rajdu Dakar w 2008 roku było wielkim rozczarowaniem, to już przeniesienie rajdu do Południowej Ameryki okazało się bardzo celnym strzałem. Pustynia Atakama i skaliste Andy to trudny i wymagający teren dla kierowców, a to gwarantuje emocje. Impreza w Argentynie i Chile wypadła tak dobrze, że organizatorzy Rajdu Dakar w 2010 roku postanowili zostać w Ameryce Południowej.

10. Lance Armstrong.
Powrócił po niemal czterech latach przerwy i wskoczył do światowej czołówki. 38-letni Lance Armstrong nie wygrał po raz ósmy Tour de France, ale zajął w nim wysokie 3. miejsce. Jego zespół, Astana wygrał klasyfikację zespołową. Powrót okazał się na tyle pomyślny, że w 2010 roku Armstrong znów pojedzie w Tour de France.

11. Kim Clijsters.
W sierpniu Belgijka wróciła na korty po dwuletniej przerwie i zachwyciła formą. Wygrała US Open, po drodze pokonując same rozstawione rywalki, w tym obie siostry Williams. Jako pierwsza tenisistka w historii wygrała imprezę o randze Wielkiego Szlema startując z dziką kartą. Był to dopiero trzeci turniej Clijsters od powrotu. Mimo zaledwie czterech startów w 2009 roku zakończyła sezon na 18. miejscu w klasyfikacji generalnej. Biorąc pod uwagę liczbę punktów zdobywanych średnio w jednym turnieju Clijsters była bezkonkurencyjna.

 

źródło: Przegląd Sportowy & www.sports.pl

10:22, slawunio77 , Inne
Link Dodaj komentarz »
środa, 30 grudnia 2009

Piłkarze, piłkarze i jeszcze raz piłkarze. Rok 2009 był jednym z najgorszych okresów w historii polskiej piłki. Przegranymi mogą czuć się jednak także inni sportowcy.

1. Reprezentacja polskich piłkarzy w fatalnym stylu pożegnała się z marzeniami o mistrzostwach świata w RPA. Katastrofa w Belfaście, a na koniec tragedia w Mariborze. Polscy kibice musieli się wstydzić za polskich piłkarzy. Równie fatalny był styl rozstania się z Leo Beenhakkerem. Holender na dymisję zasłużył, ale zwolnienie go za pośrednictwem telewizji było kompromitacją Grzegorza Laty.

2. Polskie kluby piłkarskie w Europie, a właściwie ich brak. Wisła Kraków ułatwiony marsz po Ligę Mistrzów rozpoczęła i zakończyła na Levadii Tallinn, co należy wpisać na listę największych kompromitacji polskich klubów na europejskiej arenie. W Lidze Europejskiej do fazy grupowej nie udało się dostać Lechowi Poznań, Legii Warszawa i Polonii Warszawa. Już w sierpniu skończył się więc nasz kontakt z europejską piłką. Kibicom została nudna ligowa szarzyzna.

3. Kiepski koniec Andrzeja Gołoty. Legenda polskiego boksu nie powinna żegnać się z publicznością w ten sposób. Gołota przez 5 rund dał się obijać Tomaszowi Adamkowi i wyglądał na kompletnie nieprzygotowanego i niezdolnego do walki. „Andrew" takiego Gołotę jakiego chcemy zapamiętać przypominał jedynie z twarzy. Jeśli chodzi o postawę w ringu, to rozczarowaniem był także Marcin „chciałem wytrzymać minutę" Najman, który wszedł do ringu z Mariuszem Pudzianowskim, by zarobić, a nie by wygrać.

4. Eurobasket w Polsce. Rozczarowanie sportowe (miejsca 9-10. i brak awansu do mistrzostw świata) było mniejsze niż organizacyjne. Na fali letniej Gortatomanii polska koszykówka mogła zbić pokaźny kapitał. Prezes Ludwiczuk opowiadał o tym, że wsiądziemy do pociągu z europejską koszykówką. Niestety, przemawiał tak długo, że zapomniał wsiąść. Impreza nie była rozreklamowana, więc hale świeciły pustkami. Szansa na rozwój koszykówki została zaprzepaszczona.

5. Wojna kibice - PZPN, bojkot i puste stadiony. Grzegorz Lato został prezesem PZPN, ale nic nie zmieniło się na lepsze. Afery związane z PZPN, słabe wyniki reprezentacji i klubów doprowadziły do fatalnej atmosfery, która zaowocowała bojkotem meczu ze Słowacją. Tymczasowym selekcjonerem był wtedy kompletnie nieakceptowany przez kibiców Stefan Majewski. Dziś kibice modlą się o zmiany, ale w związku trwa Lato, mimo że za oknami zima.

6. Afera licencyjna i degradacja ŁKS. Bałagan organizacyjny w polskiej piłce regularnie dezorganizuje ligowe rozgrywki. Przez całą przerwę między sezonami nie wiadomo było, kto zagra w której lidze. Chociaż Cracovia zajęła przedostatnie miejsce w poprzednim sezonie, nie musiała nawet grać w barażach. ŁKS został zdegradowany, a na odwołaniu baraży straciło Podbeskidzie. Sprawy wciąż ciągną się w sądach, a na ostateczne rozstrzygnięcie możemy poczekać nawet kilka lat. Przekonuje się o tym Widzew, który mimo 1. miejsca w I lidze nie wywalczył awansu do Ekstraklasy.

7. Robert Kubica w sezonie 2009. W oczekiwaniu na sezon 2009 widzieliśmy już oczami wyobraźni Roberta Kubicę walczącego w każdym wyścigu o zwycięstwo. Niestety niezdolność zespołu BMW Sauber do rywalizacji z konkurentami sprawiła, że Kubica miał stracony sezon. W świecie dyfuzorów i KERS-ów BMW było jednym z najsłabszych zespołów, a Kubica musiał się męczyć w wolnym i psującym się bolidzie. Polak z ulgą uciekł do zespołu Renault, ale możliwe, że trafił z deszczu pod rynnę, bo jego przyszłość wciąż nie jest jasna.

8. Rafał Ratajczyk i Kamil Kuczyński na dopingu. Polscy olimpijczycy w kolarstwie torowym zostali przyłapani na dopingu podczas mistrzostw Polski w Pruszkowie. Ratajczyk, dwukrotny medalista mistrzostw świata, został zdyskwalifikowany na pół roku, a efedrynę zażył nieświadomie wraz z odżywką. Zawieszenia uniknął Kamil Kuczyński, bo zakazany środek trafił do jego organizmu podczas leczenia stomatologicznego.

9. Korupcja trwa. Niektórych nie wystraszyło nawet toczące się śledztwo. Marcin W. został zatrzymany za korupcję z maja 2008 roku. W 2009 roku przekroczona została bariera 300 zatrzymań, a prokuratura potrafiła zatrzymać podejrzanego nawet podczas zakupów w sklepie. Zarzuty usłyszeli nawet tak znani piłkarze, jak ikona Lecha Poznań Piotr Reiss.

10. Polskie pływanie. Aktualnie to Paweł Korzeniowski i długo długo nic. Otylia Jędrzejczak lepiej prezentowała się w tańcu niż basenie. Podczas gdy nasi pływacy wrzucili wsteczny, świat zaczął nam odpływać i można już zapomnieć o czasach, w których na każdej imprezie wyciągaliśmy z basenu worek medali.

11. Polskie koszykarki na mistrzostwach Europy.
11. miejsce nie było wielkim rozczarowaniem, ale styl gry Polek w II fazie był fatalny. W meczach z Czeszkami i Słowaczkami próżno było szukać woli walki i ambicji, choć szanse na awans były duże. Koszykarki rozbudziły nadzieje kibiców udaną I fazą, po czym zupełnie zgasły. Zwłaszcza w kontekście żeńskiego Eurobasketu, który w 2011 roku odbędzie się w Polsce, można było liczyć na więcej.

12.
Poszukiwanie selekcjonera dla koszykarzy. Ogłoszono konkurs, z którego zrobiono farsę. Kandydaci przygotowali poważne programy pracy, ale nikt w PZKosz ich poważnie nie potraktował. Działaczom ceni się, że szukają kandydata z górnej półki, ale robienie w konia rodzimych trenerów nie należy do obowiązków PZKosz. Specjalna komisja nie zarekomendowała żadnego z trenerów, którzy brali udział w konkursie.

13. Ebi Smolarek w poszukiwaniu klubu.
HSV, CSKA Sofia, a nawet Polonia Bytom i Widzew Łódź. Najskuteczniejszy w ostatnich latach zawodnik polskiej reprezentacji szukał klubu wszędzie, a i tak nikt przez kilka miesięcy nie chciał go zakontraktować. Bezrobocie skończyło się, gdy Smolarka przygarnęła grecka Kavala. - Kawala to ja mogę opowiedzieć - skwitował Franciszek Smuda.

 

źródło: Przegląd Sportowy & www.sports.pl

18:56, slawunio77 , Inne
Link Dodaj komentarz »

Złoto siatkarzy, fantastyczni lekkoatleci i kosmiczna Justyna Kowalczyk. To oni dostarczali polskim kibicom najwięcej radości. Zobacz sportowe podsumowanie roku w Polsce!

1. Mistrzostwo Europy siatkarzy. Polacy byli bezapelacyjnie najlepszą drużyną imprezy. W Turcji nie przegrali nawet meczu i zostali mistrzami Europy. Bez Wlazłego, Winiarskiego i Świderskiego wydawało się, że finał jest nierealnym marzeniem. Rozbłysła jednak gwiazda Bartosza Kurka, a przede wszystkim w roli atakującego życiową formę złapał Piotr Gruszka, lider z prawdziwego zdarzenia. Gruszka został MVP tych mistrzostw, Paweł Zagumny najlepszym rozgrywającym a kibice tłumnie i gorąco powitali mistrzów.

2. Grad polskich medali na lekkoatletycznych MŚ w Berlinie. Złoto i rekord świata Anity Włodarczyk. Złoto Anny Rogowskiej i srebro Moniki Pyrek, które zdetronizowały carycę tyczki Jelenę Isinbajewą. Srebrny tercet siłaczy, czyli Tomasz Majewski, Piotr Małachowski i Szymon Ziółkowski. Oraz brązowe medale tych, którzy sprawili największe niespodzianki i przebojem wdarli się do serc polskich kibiców. Dla wielu to właśnie Kamila Chudzik i Sylwester Bednarek byli wielkimi bohaterami mistrzostw.

3. Dominacja Justyny Kowalczyk. Dwa złote i jeden brązowy medal mistrzostw świata. Do tego pasjonująca i skuteczna walka o triumf w Pucharze Świata, uwieńczona zdobyciem Kryształowej Kuli. Justyna Kowalczyk została królową polskiej zimy i rozbudziła apetyty kibiców przed igrzyskami w Vancouver. Sama Justyna Kowalczyk stała się ulubienicą kibiców, których urzekła swoim uśmiechem i skromnością.

4. Adam Korol, Michał Jeliński, Marek Kolbowicz, Konrad Wasielewski nie mają sobie równych. Fenomenalni i niezniszczalni „Dominatorzy" znów stanęli na wysokości zadania i pokonali rywali. Złoto mistrzostw świata było tym cenniejsze, że wywalczone w Polsce, na poznańskim torze Malta. Do tego wygrali prestiżowe Royal Henley Regatta. Wioślarska czwórka podwójna to fenomen na skalę światową. Wioślarze utrzymują się od lat na najwyższym światowym poziomie.

5. Tomasz Gollob im starszy tym lepszy. Ma 38 lat, a zdobył swój szósty medal Indywidualnych Mistrzostw Świata na żużlu. Dla gwiazdy polskiego żużla brak złota w cyklu Grand Prix wciąż jest motywacją do dalszej walki. Do tego Tomasz Gollob poprowadził reprezentację Polski do Drużynowego Mistrzostwa Świata, które wspólnie z Gollobem wywalczyli Krzysztof Kasprzak, Piotr Protasiewicz, Jarosław Hampel i Adrian Miedziński.

6. Marcin Dołęga mistrzem świata. Z wynikiem 421 kg w dwuboju Marcin Dołęga zdobył tytuł mistrza świata w kategorii 105 kg w mistrzostwach świata w podnoszeniu ciężarów w Goyang City. Dołęga walczył z czasem i wygrał. Po operacji kolan wrócił do wielkiej formy i został mistrzem świata. Tym medalem Dołęga odbił sobie niepowodzenie w Pekinie i udowodnił wszystkim, że jest naprawdę mocny.

7. Brąz piłkarzy ręcznych na mistrzostwach świata. Bogdan Wenta i jego zespół znów dostarczyli nam wielkich emocji. Zwycięstwo z Rosją i minimalna porażka z Macedonią w fazie grupowej i wreszcie spotkanie z Norwegią, którego stawką był awans do półfinału. W kluczowym momencie Bogdan Wenta uspokoił swoich piłkarzy, a Artur Siódmiak oddał historyczny rzut. Przez całe mistrzostwa polskiej bramki fenomenalnie strzegł Sławomir Szmal, który był bohaterem meczu z Rosją. W czerwcu szczypiorniści zapewnili sobie awans do styczniowych mistrzostw Europy.

8. Brąz siatkarek na mistrzostwach Europy. Ten brąz smakował wyjątkowo. W meczu o 3. miejsce polskie siatkarki zagrały jakby grały o złoto i w świetnym stylu pokonały Niemki. Wcześniej naszym siatkarkom uległy także Rosjanki. Polki w osłabionym składzie nie były wymieniane wśród faworytek, ale zaskoczyły i zdobyły medal. Kapitanem została Anna Barańska i z tej roli wywiązała się znakomicie. Siatkarki grały świetnie, nawet gdy trener Jerzy Matlak opuścił reprezentację i czuwał przy chorej żonie.

9. Maja Włoszczowska jest wielka. W lipcu została mistrzynią Europy w kolarstwie górskim i to w wielkim stylu. Wtedy wydawało się, że w Australii podczas mistrzostw świata stanie na podium. Niestety, koszmarny wypadek na ostatnim treningu przed startem pozbawił Włoszczowską szans na medal. Kontuzja wykluczyła Włoszczowską z mistrzostw świata, ale niezłomna Majka już kilkanaście dni później wsiadła na rower i zdobyła srebrny medal mistrzostw Europy w maratonie.

10. Tomasz Sikora drugi w Pucharze Świata. Tomasz Sikora przez cały sezon utrzymywał wysoką formę i lepszy od niego był tylko fenomenalny Ole Einar Bjoerndalen. Sikora potwierdził, że w sprincie zalicza się do najściślejszej światowej czołówki. Mimo wielu trudności w swojej wieloletniej karierze Tomasz Sikora nie poddawał się i w 2009 roku zbierał owoce ciężkiej pracy. Za ten wysiłek i świetną formę Tomasz Sikora został nagrodzony tytułem biathlonisty roku przyznawanym przez trenerów reprezentacji narodowych.

11. Magdalena Fularczyk i Julia Michalska mistrzyniami świata. Historyczny sukces polskiego wioślarstwa. Pierwszy złoty medal mistrzostw świata dla żeńskich wioseł. Magdalena Fularczyk i Julia Michalska koncertowo rozegrały finałowy wyścig i cieszyły się ze złotych medali. Przypomnieć trzeba, że Fularczyk i Michalska na początku sezonu pływały z innymi partnerkami. W nowy rok wchodzą jako mistrzynie świata, z którymi wszystkie rywalki muszą się liczyć.

12. Paweł Korzeniowski gorszy tylko od pływaka wszech czasów. Na 200 metrów stylem motylkowym szybszy był tylko Michael Phelps. Korzeniowski z rekordem Polski zdobył srebrny medal. Był to jedyny medal polskich pływaków na mistrzostwach świata w Rzymie. Wszechstronny pływak należy do najlepszych zawodników w historii polskiego pływania.

13. Marcin Gortat w NBA. Pierwszy Polak w fazie play-off NBA, wreszcie pierwszy Polak w wielkim finale NBA. W roli rezerwowego, ale absolutnie nie statysty. Z każdym miesiącem widoczne były postępy w grze Gortata, co przekładało się na większą liczbę minut spędzonych na parkiecie i wreszcie wielomilionowy kontrakt. Marcin Gortat nie zapomniał o rodzimej koszykówce. Zrezygnował z wakacji, by być twarzą EuroBasketu i promować koszykówkę wśród dzieci.

14. Agnieszka Radwańska 10. rakietą świata. Agnieszka Radwańska po raz drugi z rzędu skończyła rok na 10. miejscu w rankingu WTA. Chociaż apetyty kibiców urosły, to pozycję Radwańskiej w świecie należy bezapelacyjnie uznać za sukces. Radwańska dotarła do ćwierćfinału Wimbledonu i mimo rosnącej konkurencji utrzymała się w czołówce. Poprawia się także w męskim tenisie. Łukasz Kubot pokonał Andy'ego Rodicka i przebił się do czołowej setki rankingu ATP, a w deblu wciąż należy do światowej czołówki. Podobnie jak Fyrstenberg i Matkowski, Kubot reprezentował Polskę w światowym finale ATP w grze podwójnej.

15. Wyjątki w polskiej piłce. Ten rok dla kibiców piłkarskich był wielkim rozczarowaniem, ale zdarzały się też chwile radości. Mariusz Lewandowski wywalczył z Szachtarem Donieck Puchar UEFA. Ireneusz Jeleń jako gwiazda Auxerre wyróżniał się we Francji, co doceniła nawet prestiżowa gazeta „L'Equipe" wybierając Jelenia piłkarzem miesiąca Ligue 1. Kibice ucieszyli się także, gdy Franciszek Smuda został selekcjonerem. Nie da się ukryć, że to presja fanów zmusiła PZPN do tego kroku.

 

źródło: Przegląd Sportowy & www.sports.pl

18:47, slawunio77 , Inne
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 29 grudnia 2009

Pierwszy konkurs TCS w Oberstdorfie obfitował w wiele emocji i niespodzianek, podczas gdy faworyci - Schlierenzauer i Ammann zajęli miejsca poza podium, triumfował Andreas Kofler, a na podium po długiej przerwie powrócił Janne Ahonen. Adam Małysz zajął 8. miejsce.

Andreas Kofler był liderem już po pierwszej serii, w której uzyskał 125 metrów, w finale poszybował na 134. metr, ale nie był to najdłuższy skok konkursu. Ten należał do drugiego dziś Janne Ahonena, Fin zajmował 11. miejsce po pierwszej serii (116,5m), ale w drugim skoku trafił na niezłe warunki, które świetnie wykorzystał osiągając aż 137 metrów. Ahonen stanął na podium zawodów Pucharu Świata już po raz 106. Na trzecim miejscu uplasował się Thomas Morgenstern, Austriak uzyskał dziś 124,5 oraz 126,5 metra.

Tuż za podium zawody zakończył Wolfgang Loitzl po dwóch równych próbach na 124 metry. Piąty tym razem był Simon Ammann, lider klasyfikacji PŚ zanotował 119,5 oraz 125 metrów. Za Szwajcarem uplasowali się niespodziewanie Lukas Mueller (116m; 127m) oraz Jernej Damjan (dwukrotnie 121,5m). W ścisłej czołówce zmieścili się również Adam Małysz, Polakowi zmierzono 117,5 i 124 metry oraz Gregor Schlierenzauer (118m; 123m).

Swój udział w zawodach zakończyli po pierwszej serii pozostali Polacy. Krzysztof Miętus wyraźnie przegrał z Roarem Ljoekelsoeyem skacząc zaledwie 93 metry, podczas gdy Norweg zaliczył 112 metrów. Także Stefan Hula, który uzyskał 109 metrów, nie zdołał pokonać Jerneja Damjana.

Warunki w pierwszej serii były bardzo trudne, skoczkowie zmagali się z silnym wiatrem w plecy oraz opadami deszczu. Wielu doświadczonych zawodników nie zdołało oddać w tych okolicznościach dobrego skoku. Po 20 skokach przerwano pierwszą serię i rozegrano jeszcze raz z wyższego, 23. rozbiegu. Drugą serię przeprowadzono z 25. belki, ale warunki nie były dużo lepsze.

SKOKI 3 NAJLEPSZYCH ZAWODNIKÓW oraz Adama Małysza z 2 serii:

Andreas Kofler - 134m

Janne Ahonen - 137m

Thomas Morgenstern - 126,5m

Adam Małysz 124m

1 KOFLER Andreas Austria 125 m 134 m 265.2
2 AHONEN Janne Finlandia 116.5 m 137 m 253.3
3 MORGENSTERN Thomas Austria 124.5 m 126.5 m 250.3
4 LOITZL Wolfgang Austria 124 m 124 m 245.4
5 AMMANN Simon Szwajcaria 119.5 m 125 m 236.6
6 MUELLER Lukas Austria 116 m 127 m 232.9
7 DAMJAN Jernej Słowenia 121.5 m 121.5 m 230.9
8 MAŁYSZ Adam Polska 117.5 m 124 m 229.7
9 SCHLIERENZAUER Gregor Austria 118 m 123 m 228.8
10 EVENSEN Johan Remen Norwegia 120 m 120 m 227.5
10 KOCH Martin Austria 121.5 m 121 m 227.5
12 BODMER Pascal Niemcy 118.5 m 122 m 226.9
13 KASAI Noriaki Japonia 115.5 m 123 m 221.3
14 ITO Daiki Japonia 115.5 m 120.5 m 218.3
15 HLAVA Lukas Czechy 113 m 116 m 204.2
16 KRANJEC Robert Słowenia 115 m 113.5 m 203.3
17 OLLI Harri Finlandia 111 m 117.5 m 202.8
18 MEZNAR Mitja Słowenia 115 m 114 m 202.7
19 LJOEKELSOEY Roar Norwegia 112 m 115 m 201.6
20 MATURA Jan Czechy 110.5 m 114 m 197.1
21 COLLOREDO Sebastian Włochy 115 m 110 m 194.5
22 THURNBICHLER Stefan Austria 108.5 m 115 m 192.8
23 SCHMITT Martin Niemcy 115.5 m 108 m 190.8
24 JACOBSEN Anders Norwegia 111 m 112.5 m 190.3
25 KEITURI Kalle Finlandia 113.5 m 105.5 m 186.2
26 JANDA Jakub Czechy 106 m 113.5 m 184.1
27 CIKL Martin Czechy 108 m 110.5 m 182.8
28 KUETTEL Andreas Szwajcaria 103 m 113.5 m 179.2
29 KIM Hyun-Ki Korea 113.5 m 101 m 176.1
30 HAUTAMAEKI Matti Finlandia 113 m 99 m 164.6
31 NEUMAYER Michael Niemcy 113.5 m - 99.3
32 PREVC Peter Słowenia 113 m - 97.4
33 KORNILOV Denis Rosja 112.5 m - 97
34 TAKEUCHI Taku Japonia 111.5 m - 96.7
35 KARELIN Pavel Rosja 111 m - 94.8
36 HILDE Tom Norwegia 110 m - 93
37 HULA Stefan Polska 109 m - 91.2
38 MORASSI Andrea Włochy 108 m - 89.4
39 ROMOEREN Bjoern-Einar Norwegia 108 m - 88.9
40 LARINTO Ville Finlandia 107.5 m - 88.5
40 WANK Andreas Niemcy 107.5 m - 88.5
42 ALEXANDER Nicholas USA 105.5 m - 81.9
43 GANGNES Kenneth Norwegia 103 m - 78.9
44 CHEDAL Emmanuel Francja 103 m - 78.4
45 SHUMBARETS Vitaliy Ukraina 101 m - 73.8
46 FREITAG Richard Niemcy 99.5 m - 72.1
47 HOCKE Stephan Niemcy 99.5 m - 67.6
48 TOCHIMOTO Shohhei Japonia 104.5 m - 62.1
49 MIETUS Krzysztof Polska 93 m - 58.9
50 UHRMANN Michael Niemcy 93.5 m - 53.8

 

poniedziałek, 28 grudnia 2009

Zwycięstwem Thomasa Morgensterna zakończyły się poniedziałkowe kwalifikacje do pierwszej odsłony tegorocznej edycji Turnieju Czterech Skoczni. Mistrz olimpijski z Turynu lądował w swojej próbie na 127,5m, dzięki czemu notami za styl wyprzedził swojego kolegę z drużyny - Gregora Schlierenzauera. Trzecie miejsce zajął inny z podopiecznych Alexandra Pointnera - Wolfgang Loitzl. Austriak uzyskał 125,5m.

Dalsze lokaty przypadły w udziale Andreasowi Koflerowi (126m), rewelacyjnie spisującemu się w tym sezonie Japończykowi Daiki Ito (124,5m) oraz zawsze nieobliczalnemu Harriemu Olli (124m), czy zdecydowanemu liderowi francuskiego zespołu - Emmanuelowi Chedalowi (124m).

Z Polaków niespodziewanie najwyżej, bo na dziewiętnastej pozycji sklasyfikowany został Stefan Hula (124m), 21. był Adam Małysz (123,5m), a 38. Krzysztof Miętus (118m).

Zupełnie rozczarował Kamil Stoch, który spadł na 109,5m i podobnie jak Rosjanin Dimitri Vassiliev wtorkową walkę w niemieckim Oberstdorfie będzie mógł oglądać jedynie z perspektywy widza.

Na starcie zabrakło Simona Ammanna, co oznacza, że Szwajcar zmierzy się w parze z wspomnianym Morgensternem. Adam Małysz będzie rywalizował z Denisem Korniłowem,
Stefan Hula zmierzy się się z Jernejem Damjanem a Krzysztof Miętus trafił na Roara Ljoekelsoeya.

niedziela, 27 grudnia 2009

W nadchodzący wtorek konkursem w niemieckim Oberstdorfie rozpocznie się 58. Turniej Czterech Skoczni. Trener Łukasz Kruczek powołał do reprezentacji Polski Adama Małysza, Kamila Stocha, Krzysztofa Miętusa i Stefana Hulę.

W turnieju, który będzie ważnym sprawdzianem przed igrzyskami olimpijskimi w Vancouver, wystartują wszyscy czołowi skoczkowie, na czele z liderem klasyfikacji generalnej Pucharu Świata Szwajcarem Simonem Ammannem. Ammann i zdobywca Pucharu Świata w skokach w sezonie 2008/2009 Austriak Gregor Schlierenzauer są uważani za głównych faworytów turnieju.


W 57. TCS triumfował Austriak Wolfgang Loitzl, który wygrał trzy z czterech konkursów. W klasyfikacji końcowej wyprzedził Ammanna, Schlierenzauera, Niemca Martina Schmitta, Rosjanina Dmitrija Wasiliewa i Norwega Andersa Jacobsena. Adam Małysz był 33., Kamil Stoch - 36., Piotr Żyła - 40., a Maciej Kot - 58.


W tym roku Loitzl jest w słabszej formie. W klasyfikacji PŚ zajmuje szóste miejsce. "Jestem w dobrej dyspozycji, ale o zwycięstwie trudno jest mi marzyć. Uważam, że turniej wygra albo Ammann albo Schlierenzauer. Ich przewaga w tym roku jest zbyt duża. O trzecie miejsce w turnieju będzie natomiast walczyło kilku skoczków. Mam nadzieję, że będę wśród nich" - ocenił Loitzl.

Główną nagrodę w turnieju ufundował niemiecki przedstawiciel japońskiego koncernu samochodowego Subaru. Zwycięzca 58. TCS odbierze po ostatnim konkursie 6 stycznia w Bischofshofen kluczyki od najnowszego modelu Subaru Outback z 2-litrowym turbodieslem.


Od lat Turniej Czterech Skoczni cieszy się dużym zainteresowaniem kibiców. Organizatorzy spodziewają się wielu znanych gości. W Ga-Pa na specjalne zaproszenie trenera skoczków rosyjskich Wolfganga Steierta na trybunach pojawi się szkoleniowiec FC Schalke 04 - Felix Magath. W Oberstdorfie ma być były kierowca Formuły 1, brat siedmiokrotnego mistrza świata Michaela - Ralf Schumacher.


Zaproszenie przyjęli także przedstawiciele władz Bawarii - minister kultury Ludwig Spaenle oraz minister spraw wewnętrznych Joachim Hermann. Jednym ze spikerów prowadzących inauguracyjny konkurs w Oberstdorfie będzie jeden z najlepszych niemieckich skoczków Sven Hannawald.

Hannawald jest jedynym skoczkiem, który zwyciężył we wszystkich czterech konkursach w jednym sezonie (2001/02).

Komentatorami turnieju dla niemieckich i austriackich stacji telewizyjnych są byli znani zawodnicy Dieter Thoma, Jens Weissflog, Armin Kogler i Andreas Goldberger.

 

Program 58. Turnieju Czterech Skoczni:


1 konkurs, Oberstdorf
28 grudnia,
16.30: kwalifikacje
29 grudnia, 16.30: konkurs

 

2 konkurs, Garmisch-Partenkirchen
31 grudnia,
13.45: kwalifikacje
1 stycznia, 14.00: konkurs


3 konkurs, Innsbruck
2 stycznia, 13.45:
kwalifikacje
3 stycznia, 13.45: konkurs

 

4 konkurs, Bischofshofen
5 stycznia, 16.30:
kwalifikacje
6 stycznia, 16.30: konkurs

 


 

Zwycięzcy ostatnich konkursów TCS.

1999/00 Andreas Widhoelzl (Austria)
2000/01 Adam Małysz (Polska)
2001/02 Sven Hannawald (Niemcy)
2002/03 Janne Ahonen (Finlandia)
2003/04 Sigurd Pettersen (Norwegia)
2004/05 Janne Ahonen (Finlandia)
2005/06 Janne Ahonen (Finlandia) i Jakub Janda (Czechy)
2006/07 Anders Jacobsen (Norwegia)
2007/08 Janne Ahonen (Finlandia)
2008/09 Wolfgang Loitzl (Austria)

sobota, 26 grudnia 2009

Adam Małysz po raz 20. w swojej karierze wywalczył tytuł Mistrza Polski na skoczni w Szczyrku HS 106. Na drugim miejscu uplasował się Kamil Stoch, a trzeci był Stefan Hula.

Kamil Stoch po pierwszej serii prowadził w konkursie, jednak w drugim skoku uzyskał tylko 94,5m i ostatecznie zdobył srebrny medal. Na najniższym stopniu podium sklasyfikowany został Stefan Hula, po skokach na odległość 98 i 98,5m.

W pierwszej "10" po dobrym drugim skoku uplasował się także Klimek Murańka, który oddał dziś skoki na odległość 93,5 i 95,5m. Tuż za nim był Krzysztof Miętus, który uzyskał 87 i 100m.

Dzisiejszy konkurs był wielokrotnie przerywany ze względu na silne podmuchy wiatru. Pod skocznią w Szczyrku pomimo niesprzyjającej pogody zjawiło się około 5000 sympatyków skoków narciarskich.

WYNIKI MISTRZOSTW POLSKI W SZCZYRKU:


1. Adam Małysz 96 i 106m/256 pkt.
2. Kamil Stoch 102 i 94,5m/243 pkt.
3. Stefan Hula 98 i 98,5m/242,5 pkt.


4. Kamil Kowal 95,5 i 94,5m/228 pkt.
5. Tomisław Tajner 96,5 i 94m/226,5 pkt.
6. Klemens Murańka 93,5 i 95,5m/222.5 pkt.
7. Krzysztof Miętus 87,0 i 100m/220.5 pkt.
8. Maciej Kot 100 i 87,0m/220.0 pkt.
9. Dawid Kowal 93,0 i 92,5m/216.0 pkt.
10. Jakub Kot 93,5 i 88,5m/208.0 pkt.

piątek, 25 grudnia 2009

Święta Bożego Narodzenia to czas obdarowywania się prezentami. Oto prezenty przygotowane przezemnie z tej okazji.

1. Wspaniałe chwile kariery Adama Małysza:

2. Wspaniałe mecze reprezentacji Polski w piłce nożnej:

3. Piekne gole:

4. Złoci siatkarze i brązowe siatkarki 2009:

5. Dream Team piłki noznej:

LIONEL MESSI

CRISTIANO RONALDO:

KAKA:

FRANK LAMPARD:

DAVID VILLA:

6. Polscy kibice:



09:36, slawunio77 , Inne
Link Komentarze (1) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 7