środa, 25 maja 2011

Już na trzy kolejki przed zakończeniem rozgrywek 1. ligi piłkarskiej ŁKS Łódź i Podbeskidzie Bielsko-Biała zapewniły sobie awans do ekstraklasy. Ten drugi klub miejsce w elicie wywalczył po raz pierwszy w historii.

O takich rozstrzygnięciach przesądził remis trzeciej w tabeli Floty Świnoujście, która u siebie podzieliła się punktami z Termaliką Bruk-Bet Nieciecza (2:2). Losy spotkania rozstrzygnęły się w końcówce. Najpierw, w czwartej minucie doliczonego czasu gry bramka Sławomira Mazurkiewicza dała gospodarzom prowadzenie 2:1, ale po chwili trafienie Łukasza Cichosa zapewniło gościom remis.

Na trzy kolejki przed zakończeniem sezonu ŁKS Łódź, który we wtorek pokonał GKS Katowice 3:0, ma cztery punkty przewagi nad Podbeskidziem (w środę wygrało z Sandecją Nowy Sącz 2:0) i dziesięć nad Flotą.

Wprawdzie Podbeskidzie ma tylko sześć punktów więcej od Floty, ale przed sobą jeszcze m.in. mecz z wycofanym z rozgrywek GKP Gorzów Wlkp., za który otrzyma walkowera.

Ponieważ drużyna z Bielska-Białej ma lepszy bilans bezpośrednich spotkań z Flotą

(2:1 u siebie, 1:1 na wyjeździe), a to decyduje o kolejności przy równej liczbie punktów, piłkarze ze Świnoujścia nie mają już szans na zajęcie premiowanego awansem drugiego miejsca.

Interesująco zapowiada się walka o utrzymanie. Oprócz zdegradowanemu już GKP, spadek realnie grozi jeszcze sześciu zespołom. W najgorszej sytuacji jest Dolcan Ząbki.

W ośmiu rozegranych spotkaniach 31. kolejki padły 22 bramki. Sędziowie pokazali 26 żółtych kartek i dwie czerwone. Na trybunach zasiadło niespełna 12 tys. widzów.

 

25.05.2011 19:00 Podbeskidzie Bielsko-Biała Sandecja Nowy Sącz 2 : 0
  Dancik 18, Patejuk 42    
25.05.2011 17:00 Bogdanka Łęczna MKS Kluczbork 2 : 0
  Nowak 45-k, Pesir 51    
25.05.2011 Warta Poznań GKP Gorzów Wlkp. 3 : 0
  walkower    
25.05.2011 18:00 Piast Gliwice Ruch Radzionków 0 : 1
    Michał Mak 45  
25.05.2011 17:00 Dolcan Ząbki Kolejarz Stróże 0 : 0
       
25.05.2011 18:00 Pogoń Szczecin Górnik Polkowice 4 : 2
  Wólkiewicz 26, Akahoshi 47, 49, Frączczak 66 Bancewicz 1, Tumicz 53  
25.05.2011 17:00 Flota Świnoujście Termalica Bruk-Bet Nieciecza 2 : 2
  Misan 89, Mazurkiewicz 90+3 Cios 34-k, 90+4  
25.05.2011 18:00 KSZO Ostrowiec Odra Wodzisław 4 : 0
  Stachurski 10, Pavlović 18, Wolański 59, Bzdęga 73    
24.05.2011 20:00 Łódzki KS GKS Katowice 3 : 0
  Kosecki 10, 20, Kłus 32









poniedziałek, 23 maja 2011

Dobiegł końca niezwykle zacięty bój o mistrzostwo Polski koszykarzy. Złoty medal wywalczyli gracze Asseco Prokomu Gdynia, którzy w siódmym meczu wygrali z PGE Turów Zgorzelec 76:71.


Podopieczni Tomasa Pacesasa musieli się mocno natrudzić, żeby po raz ósmy z rzędu zdobyć mistrzowską koronę. Turów zawiesił wysoko poprzeczkę obrońcom tytułu. Ostatecznie jednak górę wzięło doświadczenie Asseco Prokomu. Koszykarze prowadzeni przez Jacka Winnickiego wygrywali w finałowej rywalizacji 3-2 i wydawało się, że detronizacja Asseco Prokomu jest blisko. Zwłaszcza, że szósty mecz odbył się w Zgorzelcu. Turów nie wykorzystał atutu własnej hali. Gdynianie wygrywając na parkiecie rywala uciekli spod topora i doprowadzili do siódmego meczu przed własną publicznością.

Gospodarze już w pierwszej kwarcie uzyskali bezpieczną przewagę, ale pierwszy do kosza trafił najskuteczniejszy gracz Turowa Daniel Kickert. Następnych dziesięć "oczek" zdobył jednak Asseco Prokom, który spokojnie prowadził grę nie pozwalając na zbyt wiele rozgrywającemu gości Toreyowi Thomasowi. Ostatecznie, obrońca tytułu wygrał inauguracyjną odsłonę aż 24:9. Na parkiecie widać było wyraźnie, iż zawodnicy Winnickiego odczuwają trudy rozgrywek.

Wydawało się, że gwóźdź do trumny gości wbił na 6 minut przed końcem Bułgar Filip Widenow, trafiając w ostatniej sekundzie akcji za trzy z około 8 metrów. Przewaga gospodarzy w tym momencie wynosiła aż 14 punktów. On też minutę później po przechwycie skończył wsadem kontrę, dając najwyższą przewagę w drugiej połowie - 16 punktów.

Gracze Turowa po raz kolejny wykazali się jednak wielkim sercem do gry, niwelując stratę do 9 punktów. Wielka w tym zasługa najlepszego strzelca meczu, Daniela Kickerta, który trafiał regularnie. Nie dograł jednak do końca meczu, bo na niespełna trzy minuty przed końcem popełnił piąty faul. Na domiar złego działo się to w momencie, gdy przewaga zmalała do 7 punktów.

Jednak pozostali gracze Turowa nie dali za wygraną, przechwycili kolejną piłkę pod koszem Prokomu, którą zamienili na dwa punkty, zmniejszając dystans do rywala do trzech "oczek" (71:68). Gospodarze mieli jednak w swojej akcji dużo szczęścia. Nie trafili dwukrotnie z dobrych pozycji, ale wykorzystali przewagę wzrostu, dwukrotnie zbierając piłkę w ataku.

Dodatkowo wykonywali skuteczniej w samej końcówce spotkania rzuty osobiste dzięki czemu "dowieźli" przewagę do końca. Zwycięstwo 76:71 dało Asseco Prokom Gdynia ósmy z rzędu tytuł najlepszej drużyny w Polsce.

Asseco Prokom Gdynia - PGE Turów Zgorzelec 76:71 (24:9, 14:17, 12:15, 26:30)

Stan rywalizacji do czterech zwycięstw 4-3.

Asseco Prokom Gdynia: Ronnie Burrell 12, Daniel Ewing 11, Courtney Eldridge 10, Krzysztof Szubarga 9, Ratko Varda 8, Filip Widenow 8, Adam Hrycaniuk 6, Qyntel Woods 5, Piotr Szczotka 5, Przemysław Frasunkiewicz 2.

PGE Turów Zgorzelec: Daniel Kickert 18, David Jackson 17, Konrad Wysocki 12, Torey Thomas 9, Michał Gabiński 6, Michael Kuebler 5, Bartosz Bochno 3, Robert Tomaszek 1, Marko Brkić 0.



Piłkarki ręczne KGHM Metraco Zagłębia Lubin wywalczyły pierwszy w historii klubu tytuł mistrzyń Polski. W piątym, decydującym spotkaniu finału play off pokonały SPR AZS POL Lublin 31:30 (18:15).

Zagłębie Lubin - SPR AZS POL Lublin 31:30 (18:15)

Stan rywalizacji finału play off (do trzech zwycięstw) 3-2 dla Zagłębia.

KGHM Metraco Zagłębie Lubin: Natalia Tsvirko, Monika Maliczkiewicz, Izabela Czarna - Aneta Pielarz 1, Natalia Ciepłowska, Anna Lisowska 1, Karolina Semeniuk-Olchawa 10, Joanna Obrusiewicz 4, Monika Migała 4, Vanessa Jelic, Klaudia Pielesz 4, Kinga Byzdra 7.

SPR AZS POL Lublin: Weronika Mieńko, Anna Baranowska - Sabina Włodek 8, Ewa Wilczek 1, Małgorzata Majerek 6, Monika Marzec 3, Katarzyna Wojdat, Małgorzata Kucińska 3, Kristina Repelewska 2, Izabela Puchacz 6, Izabela Skrzyniarz, Alesia Mihdaliova 1, Alina Wojtas.

Kary: Zagłębie - 12 minut; SPR - 10 minut. Sędziowie: Bartosz Leszczyński (Płock) i Marcin Piechota (Płock). Widzów: 700.

Końcowa kolejność sezonu 2010/11:
1. KGHM Metraco Zagłębie Lubin
2. SPR AZS POL Lublin
3. Vistal Łączpol Gdynia
4. KU AZS Politechnika Koszalińska
5. KSS Kielce
6. Ruch Chorzów
7. Piotrcovia Piotrków Tryb.
8. Start Elbląg
9. KPR Jelenia Góra
---
10. AZS AWF Sport Concept Wrocław - baraż
---
11. Zgoda Ruda Śląska - spadek
12. Latocha Sambor Tczew - spadek

 

Po emocjonującym i dramatycznym spotkaniu, szczypiorniści Wisły Płock wygrali z obrońcą tytułu Vive Targi Kielce po dogrywce 32:30 w drugim meczu o złoty medal mistrzostw Polski.

Drugi mecz finałowy:

Vive Targi Kielce - Orlen Wisła Płock 30:32 po dogrywce (26:26, 7:12).

Stan rywalizacji play off (do trzech zwycięstw) 1-1. Następne spotkanie w sobotę w Płocku.

Vive Targi: Marcus Cleverly - Michał Jurecki, Mateusz Zaremba 2, Patryk Kuchczyński, Piotr Grabarczyk, Henrik Knudsen 1, Vitalij Nat 4, Mariusz Jurasik, Rastko Stojković 4, Mirza Dżomba 4, Uros Zorman 6, Daniel Żółtak, Tomasz Rosiński 8, Rafał Gliński 1;

Orlen Wisła: Morten Seier, Marcin Wichary - Piotr Chrapkowski 13, Arkadiusz Miszka 2, Bostjan Kavas 4, Luka Dobelsek 1, Dmitry Kuzelev 2, Joakim Backstroem 4, Zbigniew Kwiatkowski, Adam Twardo 2, Michał Zołoteńko, Vagard Samdahl 4, Rafał Kuptel.

Kary - Vive Targi - 10, Orlen Wisła - 16 minut.

Sędziowie: Marek Góralczyk (Świętochłowice) i Grzegorz Młyński (Zwoleń). Widzów: komplet - 4000.





Bank BPS Muszynianka Fakro jest o krok od zdobycia złotego medalu mistrzostw Polski. W niedzielę siatkarki z Muszyny po raz drugi pokonały ATOM i do osiągnięcia tego celu brakuje im jednego zwycięstwa.

Zawodniczki z Sopotu wystąpiły w niedzielę w takim samym składzie co dzień wcześniej. Z kolei trener Banku BPS Bogdan Serwiński zdecydował się na zmianę środkowej. Zamiast Caroline Wensink na parkiet wyszła Katarzyna Gajdał.

W pierwszym secie walka punkt za punkt trwała tylko do pierwszej przerwy technicznej. Po chwili, gdy zagrywała Milena Sadurek, było już 12:8 dla Muszyny. W końcówce przewaga "Mineralnych" jeszcze wzrosła.

Gdy w drugim secie siatkarki z Sopotu prowadziły 18:12, wydało się, że wyrównają stan rywalizacji. Myślał tak też zapewne trener Serwiński, który wpuścił na parkiet rezerwowe: Caroline Wensink, Klaudię Kaczorowską, Magdalenę Piątek, Agnieszkę Śrutkowską. Tymczasem zawodniczki spoza pierwszej szóstki podjęły skuteczną walkę. Szczególnie wyróżniła się zarówno w bloku jak i ataku Magdalena Piątek. Po dwóch punktach z rzędu zdobytych blokiem "Mineralne" wyrównały (20:20), aby po chwili prowadzić 23:20. Sopocianki podjęły jeszcze walkę. Zmniejszyły stratę do jednego punktu, ale górą ostatecznie był Bank BPS.

W ostatnim secie Muszynianka przegrywała tylko na początku (3:4). Jeszcze przed pierwszą przerwą techniczną odskoczyła na trzy punkty (8:5), a następnie sukcesywnie powiększała przewagę.

Drugi mecz finałowy:

Bank BPS Muszynianka Fakro - ATOM Trefl Sopot 3:0 (25:13, 25:22, 25:18).

Stan rywalizacji play off (do trzech zwycięstw) 2-0 dla Muszynianki. Trzeci mecz zostanie rozegrany w piątek w Sopocie.

Bank BPS: Milena Sadurek, Aleksandra Jagieło, Agnieszka Bednarek-Kasza, Joanna Kaczor, Debby Stam-Pilon, Katarzyna Gajgał, Mariola Zenik (libero) oraz Caroline Wensink, Klaudia Kaczorowska, Magdalena Piątek, Agnieszka Śrutkowska, Kinga Kasprzak.

ATOM: Dorota Świeniewicz, Amaranta Fernandez Navarro, Izabela Bełcik, Neriman Ozsoy, Kinga Maculewicz, Olga Fatiejewa, Paulina Maj (libero) oraz Ewelina Sieczka, Magdalena Śliwa, Eleonora Dziękiewicz, Katarzyna Konieczna, Natalia Nuszel.



sobota, 21 maja 2011

Piłkarze Oresta Lenczyka w meczu z Górnikiem zdobyli aż trzy z czterech goli, a jednak przegrali w Zabrzu. Dwa z tych trzech strzałów wylądowały jednak w ich własnej bramce. Ozdobą meczu była kapitalna bramka Roka Elsnera oraz piękna akcja, po której wynik ustalił Grzegorz Bonin.


Mecz rozpoczął się od ataków Śląska i... to wrocławianie zdobyli jako pierwsi gola. Jego autorem był Tadeusz Socha, tyle że skierował piłkę do swojej bramki. Drugi raz Marian Kelemen kapitulował również po strzale partnera z zespołu, tym razem był to Mariusz Pawelec. Kontaktowego gola fantastycznym uderzeniem z 25. metrów zdobył Rok Elsner i dzięki temu piłkarze Oresta Lenczyka, wychodząc na drugą połowę, mogli mieć nadzieję na osiągnięcie korzystnego rezultatu.

Początek drugiej części meczu to dość ospała gra z obu stron. Śląsk znów zaczął kontrolować grę, ale tym razem nie trwało to długo. Po piętnastu minutach zabrzanie mieli dwie doskonałe okazje do podwyższenia prowadzenia, ale raz Daniel SIkorski minimalnie przestrzelił, a chwilę później zatrzymał go Kelemen.

Co się odwlecze to nie uciecze - to powiedzenie sprawdziło się i w tym meczu. W 69. minucie Grzegorz Bonin po kapitalnej akcji Aleksandra Kwieka i Roberta Jeża ustalił wynik meczu.

Górnik Zabrze - Śląsk Wrocław 3-1 (2-1)

Bramki: 1-0 Tadeusz Socha (9-samobójcza), 2-0 Mariusz Pawelec (20-samobójcza), 2-1 Rok Elsner (39), 3-1 Grzegorz Bonin (69).

Żółta kartka - Górnik Zabrze: Adam Danch, Gabriel Nowak. Śląsk Wrocław: Marek Gancarczyk, Waldemar Sobota, Dariusz Sztylka.

Sędzia: Dawid Piasecki (Słupsk). Widzów 7˙218.

Górnik Zabrze: Adam Stachowiak - Michael Bemben (90. Tomasz Zahorski), Adam Banaś, Adam Danch, Mariusz Magiera - Grzegorz Bonin (77. Mariusz Przybylski), Adam Marciniak, Robert Jeż, Aleksander Kwiek (82. Gabriel Nowak), Michal Gasparik - Daniel Sikorski.

Śląsk Wrocław: Marian Kelemen - Tadeusz Socha, Piotr Celeban, Mariusz Pawelec (72. Cristian Omar Diaz), Amir Spahic (65. Waldemar Sobota) - Marek Gancarczyk, Antoni Łukasiewicz (26. Dariusz Sztylka), Sebastian Mila, Rok Elsner, Piotr Ćwielong - Tomasz Szewczuk.



Goście z Lubina byli właściwie przez cały mecz zdecydowanie lepszym zespołem niż GKS. Bełchatowianie starali się do tego im pomagać jak mogli - sprokurowali rzut karny i strzelili bramkę samobójczą. Zespół Jana Urbana dzięki zdobyciu trzech punktów zapewnił sobie ostatecznie utrzymanie w Ekstraklasie. 

Początek pierwszej połowy toczył się w dość sennym tempie, z czasem jednak gra zaczęła nam się coraz bardziej rozkręcać. Pierwsi zaatakowali goście z Lubina, ale strzały Plizgi czy Wilczka były niecelne. Później do głosu doszli gospodarze, w ich akcjach brakowało jednak wykończenia.

Druga połowa rozpoczęła się bardzo pechowo dla gospodarzy. Wpuszczony rzez Macieja Bartoszka po przerwie Grzegorz Baran już po dziesięciu minutach musiał opuścić boisko z powodu kontuzji. Chwilę później Mateusz Cetnarski sfaulował w polu karnym Fernando Dinisa, a "jedenastkę" na bramkę pewnym strzałem zamienił Dawid Plizga.

Zagłębie kontrolowało grę i miało jeszcze kilka okazji do zdobycia bramek. Sytuacje sam na sam zmarnowali Szymon Pawłowski i Kamil Wilczek, wyręczył ich jednak Grzegorz Fonfara, który skierował piłkę do własnej bramki.

PGE GKS Bełchatów - Zagłębie Lubin 0-2 (0-0)

0-1 Dawid Plizga (58. karny)

0-2 Grzegorz Fonfara (83. samobójcza)

PGE GKS: Łukasz Sapela - Grzegorz Fonfara, Marcin Drzymont, Mate Lacic, Maciej Małkowski - Dawid Nowak (78. Łukasz Wroński), Maciej Mysiak, Mateusz Cetnarski, Paweł Komołow (46. Grzegorz Baran, 56. Mariusz Zawodziński), Marcus da Silva - Marcin Żewłakow.

KGHM Zagłębie: Aleksander Ptak - Adrian Błąd, Csaba Horvath, Bartosz Rymaniak, Fernando Dinis - Dawid Abwo (83. Adrian Rakowski), Łukasz Hanzel, Kamil Wilczek (90+1. Arkadiusz Woźniak), Dawid Plizga (75. Amer Osmanagic), Szymon Pawłowski - Mouhamadou Traore.

Sędzia: Szymon Marciniak (Płock). Żółta kartka - PGE GKS Bełchatów: Maciej Małkowski. KGHM Zagłębie Lubin: Łukasz Hanzel, Fernando Dinis, Csaba Horvath. Widzów: 1˙300.




czwartek, 19 maja 2011

Porto pokonało Sporting Braga 1-0 i zwyciężyło w finale Ligi Europejskiej. Gola na wagę zwycięstwa "Smoków" zdobył tuż przed przerwą Radamel Falcao.



Finał na Aviva Stadium w Dublinie nie zachwycił poziomem, a Braga praktycznie przez cały mecz nie potrafiła przeciwstawić się świetnie zorganizowanej i konsekwentnie grającej drużynie Porto.

Oba zespoły rozpoczęły spotkanie dość ostrożnie. Porto od początku długo utrzymywało się przy piłce, a Braga liczyła głównie na kontrataki.

Mimo defensywnego ustawienia, to właśnie piłkarze Sportingu jako pierwsi zagrozili bramce znacznie bardziej utytułowanych rywali. Z 16 metrów uderzył Custodio, ale piłka po jego strzale minęła bramkę Heltona.

Na odpowiedź Porto nie trzeba było długo czekać. Wyróżniający się w barwach "Smoków" Hulk wpadł z prawej strony w pole karne Bragi i uderzył w długi róg, ale piłka przeleciała tuż obok słupka.

W kolejnych minutach gra się zaostrzyła, a w środkach nie przebierali zwłaszcza piłkarze Bragi. W końcówce pierwszej połowy piłkarze Domingosa Paciencii popełnili jednak brzemienny w skutki błąd.

Próbujący wyprowadzić szybki kontratak Alberto Rodriguez stracił piłkę, a Freddy Guarin niewiele się namyślając dośrodkował ją w pole karne. Tam czekał już niezawodny Radamel Falcao, który pięknym strzałem głową skierował piłkę do siatki. Dla Kolumbijczyka było to już 18 trafienie w tej edycji Ligi Europejskiej.

Trener Bragi w przerwie przeprowadził w swoim zespole dwie zmiany. Pechowca Alberto Rodrigueza zmienił Kaka, a w miejsce Hugo Viany wszedł Mossoró. Ten ostatni mógł zaliczyć prawdziwe wejście smoka, bo ledwie kilkanaście sekund po rozpoczęciu drugiej połowy odebrał piłkę Fernando i znalazł się sam przed Heltonem. W znakomitej sytuacji Mossoró stracił jednak głowę i uderzył wprost w golkipera Porto.

Piłkarze Bragi, zamiast potraktować tę zmarnowaną szansę jako przyczynek do bardziej zdecydowanych ataków, do końca meczu nie potrafili już zagrozić bramce rywali. Porto w drugiej połowie nastawiło się wyłącznie na utrzymanie rezultatu i dopięło swego, chociaż stało się to ze szkodą dla widowiska.

Podbramkowych spięć w drugiej połowie praktycznie nie było, a jeśli już kibice ożywiali się na trybunach, to po akcjach Porto. Niezłe okazje do zdobycia bramek mieli Alvaro Pereira i Fernando Belluschi, ale obaj nie potrafili wykorzystać dogodnych sytuacji.

Dla Porto to drugie w historii zwycięstwo w Lidze Europejskiej. "Smoki" wcześniej w sezonie 2002/3 wygrały te rozgrywki (wówczas pod szyldem Pucharu UEFA) pod wodzą słynnego Jose Mourinho. Rok później Mourinho poprowadził Porto do triumfu w Lidze Mistrzów. Czy Andre Villas-Boas dokona ze swoim zespołem równie wielkich rzeczy?

FC Porto - Sporting Braga 1-0 (1-0)

Bramka:

1-0 Radamel Falcao (44.)

Porto: Helton - Cristian Sapunaru, Rolando, Nicolas Otamendi, Alvaro Pereira - Freddy Guarin (74. Fernando Belluschi), Fernando, Joao Moutinho - Hulk, Radamel Falcao, Silvestre Varela (79. James Rodriguez).

Braga: Artur - Miguel Garcia, Paulao, Alberto Rodriguez (46. Kaka), Silvio - Custódio, Hugo Viana (46. Mossoró), Vandinho - Alan, Lima (67. Albert Meyong Ze), Paulo Cesar.

Sędzia: Carlos Velasco Carballo (Hiszpania)

Widzów: 45391



środa, 18 maja 2011

Aktualności dotyczące autostrad

Pierwsze samochody pojechały nowo otwartym odcinkiem Autostradowej Obwodnicy Wrocławia. Ponad 7-kilometrowy odcinek prowadzi od węzła Wrocław Południe (skrzyżowanie z A4) do węzła Lotnisko. 

Szybciej z Kielc do Warszawy - droga ekspresowa S7 na odcinku Skarżysko-Występa oddana do ruchu już dzisiaj!

Oddano do użytku liczący 7 kilometrów odcinek autostrady A-1 Rowień – Świerklany. Został on zbudowany w ramach drugiej część kontraktu na budowę autostrady A1 Bełk – Świerklany o łącznej długości 14,5 km.

W latach 2005 - 2010 średni dobowy ruch na sieci dróg krajowych w Polsce wzrósł o 22 proc. W tym samym czasie liczba kilometrów nowych autostrad i dróg ekspresowych powiększyła się o 112 proc i wzrosła z 729 km do 1540 km. O ponad 25 proc. spadła również liczba śmiertelnych ofiar wypadków drogowych 

Aktualności dotyczące koleji

Urząd Komunikacji Elektronicznej i Urząd Transportu Kolejowego mają zapewnić kibicom piłkarskim jak najlepsze warunki połączeń telefonicznych podczas EURO 2012. W Warszawie podpisano umowę.

Szybka Kolej Miejska wzbogaci się o nowy tabor. Władze miasta i przedstawiciele przewoźnika podpisali umowę na leasing sześciu nowych pociągów firmy Newag.

W czerwcu ruszy budowa nowego Dworca PKP w Poznaniu. TriGranit - spółka odpowiedzialna za realizację inwestycji - zapewnia, że dworzec powstanie jeszcze przed Mistrzostwami Europy UEFA EURO 2012TM .

21 marca rozpocznie się gruntowna przebudowa przystanku kolejowego Warszawa Stadion. Do końca października nie będą się na nim zatrzymywały żadne pociągi. Z tego powodu zmieniony zostanie rozkład jazdy Szybkiej Kolei Miejskiej i Kolei Mazowieckich. 

Aktualności dotyczące lotnisk

Wojewoda Wielkopolski wydał pozwolenie na budowę dotyczące rozbudowy terminala pasażerskiego Ławicy.

Bank Pekao SA oraz Port Lotniczy Poznań-Ławica sp. z o.o. podpisały umowę dotyczącą emisji obligacji korporacyjnych. Dzięki emisji, poznańskie lotnisko pozyska kwotę 128 milionów złotych na pokrycie kosztów planowanych inwestycji.

Polskie Linie Lotnicze LOT uruchomiły na Lotnisku Chopina w Warszawie dwa centra transferowe, które mają usprawnić obsługę pasażerów tranzytowych. 

Prawie milion złotych kosztował nowy sprzęt dla pirotechników oraz celników pracujących na warszawskim lotnisku Chopina. 

 

Piłkarska reprezentacja Polski pozostała na 71. miejscu w majowym notowaniu rankingu FIFA. Do zmian nie doszło też w czołowej dziesiątce. Nadal prowadzi mistrz świata Hiszpania, przed Holandią i Brazylią.

Najwyższą lokatę - 16. - "Biało-czerwoni" zajmowali we wrześniu 2007 r.

Najbliższy rywal podopiecznych Franciszka Smudy - reprezentacja Argentyny (5 czerwca w Warszawie), pozostaje na piątej pozycji. Na 19. miejscu znajduje się natomiast Francja, z którą Polacy zagrają 9 czerwca w Gdańsku.

Czołówka rankingu FIFA (stan na 18 maja 2011 roku):

1. (1.) Hiszpania 1857 pkt

2. (2.) Holandia 1702

3. (3.) Brazylia 1425

4. (4.) Niemcy 1413

5. (5.) Argentyna 1267

6. (6.) Anglia 1163

7. (7.) Urugwaj 1094

8. (8.) Portugalia 1052

9. (9.) Włochy 1019

10. (10.) Chorwacja 991

(...)

19. (19.) Francja 883

(...)

71. (71.) Polska 449



 

wtorek, 17 maja 2011

Liga Mistrzów 1997/1998


runda wstępna

  24 lipca 1997 Neftçi Baku Azerbejdżan 0 : 2
(0 : 2)
Polska Widzew Łódź    
      Maciej Terlecki Gol 21'
Jacek Dembiński Gol 44'
 
       
  30 lipca 1997 Widzew Łódź Polska 8 : 0
(5 : 0)
Azerbejdżan Neftçi Baku    
  Piotr Szarpak Gol 5'
Andrzej Kobylański Gol 8'
Marcin Zając Gol 15'
Jacek Dembiński Gol 24' Gol 29'
Alexander Curtian Gol 67'
Piotr Szarpak Gol 70' Gol 76' (k.)
     
       

runda eliminacyjna

  13 sierpnia 1997 Widzew Łódź Polska 1 : 3
(0 : 1)
Włochy AC Parma    
  Andrzej Michalczuk Gol 53'      
       
  27 sierpnia 1997 AC Parma Włochy 4 : 0
(2 : 0)
Polska Widzew Łódź



poniedziałek, 16 maja 2011

Po ostatnim gwizdku Huberta Siejewicza stadion Wisły aż się zatrząsł. Piłkarze nałożyli okazyjne koszulki, strzeliły korki szampanów, a Robert Maaskant dumnie paradował po murawie, popalając przy tym cygaro!