Piłka ręczna

poniedziałek, 30 maja 2011

Piłkarze ręczni Orlenu Wisły Płock zostali mistrzami Polski. W czwartym finałowym meczu pokonali u siebie Vive Kielce 26-23 (12-12) i rywalizację play-off wygrali 3-1.

Po trzecim meczu jedno było pewne, w czwartym wszystko może się zdarzyć. Wisła Płock może zdobyć tytuł mistrza Polski, albo Vive wrócić do gry i powalczyć jeszcze w piątym spotkaniu. Na trybunach Orlen Areny zasiadło ponad 5 tys. kibiców by obserwować, jak "Nafciarze" po dwóch latach przerwy wracają na tron najlepszej drużyny piłki ręcznej w Polsce.

Pierwsza połowa spotkania była wyjątkowo wyrównana. Wisła znakomicie, zespołowo grała w obronie, w zespole gości na pochwałę zasłużył przede wszystkim bramkarz Kazimierz Kotliński. W płockiej ekipie bezbłędny był egzekutor rzutów karnych Vegard Samdahl, który po sezonie opuści Wisłę. W pierwszej połowie żadna z drużyn nie zdołała uzyskać przewagi większej niż trzy gole, a na tablicy wyników remis widniał osiem razy.

Po przerwie mecz był nadal wyrównany. W 38 min. goście prowadzili 17-14, ale w 42 min. był remis 17-17. W 55. min. Wisła odskoczyła na 23:20 i prowadzenia nie oddała już do końca.

Piłkarze gości z opuszczonymi głowami zeszli do szatni, a na parkiecie rozpoczął się radosny festiwal. Wisła zdobyła tytuł najlepszej polskiej drużyny po dwóch latach dominacji Vive Kielce.

To siódmy tytuł piłkarzy ręcznych z Płocka. Wcześniej triumfowali w 1995 (jako Petrochemia Płock) i 2002 (Orlen) roku oraz w latach 2004-2006 i 2008 (Wisła).

W poprzednich dwóch sezonach mistrzami Polski byli kielczanie.



Orlen Wisła Płock - Vive Targi Kielce 26-23 (12-12)

Stan rywalizacji do trzech zwycięstw 3-1.

Wisła: Marcin Wichary, Moretn Seier - Zbigniew Kwiatkowski, Piotr Chrapkowski 2, Arkadiusz Miszka 6 (3 z karnych), Adam Wiśniewski 3, Vegard Samdahl 8 (6), Rafał Kuptel, Bostjan Kavas 4, Luka Dobelsek, Michał Zołoteńko, Adam Twardo 1, Dimitri Kuzelev 2.

Vive: Marcus Cleverly, Kazimierz Kotliński - Piotr Grabarczyk, Michał Jurecki 8, Mateusz Zaremba, Partyk Kuchczyński 3, Mariusz Jurasik, Mateusz Jachlewski 3, Rastko Stojkovic 5 (4), Daniel Żółtak 1, Henrik Knudsen 1, Tomasz Rosiński 2.

Kary: Wisła - 10, Vive 16 minut.

Sędziowali: Andrzej Rajkiewicz i Jakub Tarczykowski ze Szczecina. Widzów: ok. 5,3 tys.



poniedziałek, 23 maja 2011

Piłkarki ręczne KGHM Metraco Zagłębia Lubin wywalczyły pierwszy w historii klubu tytuł mistrzyń Polski. W piątym, decydującym spotkaniu finału play off pokonały SPR AZS POL Lublin 31:30 (18:15).

Zagłębie Lubin - SPR AZS POL Lublin 31:30 (18:15)

Stan rywalizacji finału play off (do trzech zwycięstw) 3-2 dla Zagłębia.

KGHM Metraco Zagłębie Lubin: Natalia Tsvirko, Monika Maliczkiewicz, Izabela Czarna - Aneta Pielarz 1, Natalia Ciepłowska, Anna Lisowska 1, Karolina Semeniuk-Olchawa 10, Joanna Obrusiewicz 4, Monika Migała 4, Vanessa Jelic, Klaudia Pielesz 4, Kinga Byzdra 7.

SPR AZS POL Lublin: Weronika Mieńko, Anna Baranowska - Sabina Włodek 8, Ewa Wilczek 1, Małgorzata Majerek 6, Monika Marzec 3, Katarzyna Wojdat, Małgorzata Kucińska 3, Kristina Repelewska 2, Izabela Puchacz 6, Izabela Skrzyniarz, Alesia Mihdaliova 1, Alina Wojtas.

Kary: Zagłębie - 12 minut; SPR - 10 minut. Sędziowie: Bartosz Leszczyński (Płock) i Marcin Piechota (Płock). Widzów: 700.

Końcowa kolejność sezonu 2010/11:
1. KGHM Metraco Zagłębie Lubin
2. SPR AZS POL Lublin
3. Vistal Łączpol Gdynia
4. KU AZS Politechnika Koszalińska
5. KSS Kielce
6. Ruch Chorzów
7. Piotrcovia Piotrków Tryb.
8. Start Elbląg
9. KPR Jelenia Góra
---
10. AZS AWF Sport Concept Wrocław - baraż
---
11. Zgoda Ruda Śląska - spadek
12. Latocha Sambor Tczew - spadek

 

Po emocjonującym i dramatycznym spotkaniu, szczypiorniści Wisły Płock wygrali z obrońcą tytułu Vive Targi Kielce po dogrywce 32:30 w drugim meczu o złoty medal mistrzostw Polski.

Drugi mecz finałowy:

Vive Targi Kielce - Orlen Wisła Płock 30:32 po dogrywce (26:26, 7:12).

Stan rywalizacji play off (do trzech zwycięstw) 1-1. Następne spotkanie w sobotę w Płocku.

Vive Targi: Marcus Cleverly - Michał Jurecki, Mateusz Zaremba 2, Patryk Kuchczyński, Piotr Grabarczyk, Henrik Knudsen 1, Vitalij Nat 4, Mariusz Jurasik, Rastko Stojković 4, Mirza Dżomba 4, Uros Zorman 6, Daniel Żółtak, Tomasz Rosiński 8, Rafał Gliński 1;

Orlen Wisła: Morten Seier, Marcin Wichary - Piotr Chrapkowski 13, Arkadiusz Miszka 2, Bostjan Kavas 4, Luka Dobelsek 1, Dmitry Kuzelev 2, Joakim Backstroem 4, Zbigniew Kwiatkowski, Adam Twardo 2, Michał Zołoteńko, Vagard Samdahl 4, Rafał Kuptel.

Kary - Vive Targi - 10, Orlen Wisła - 16 minut.

Sędziowie: Marek Góralczyk (Świętochłowice) i Grzegorz Młyński (Zwoleń). Widzów: komplet - 4000.





wtorek, 10 maja 2011

Dwa pewne zwycięstwa po konsekwentnej grze odniosły piłkarki ręczne Zagłębia Lubin z broniacymi tytułu SPR Lublin. W kolejnym meczu emocji napewno nie zabraknie, gdyż kolejne mecze odbędą się w Lublinie.

PLAY OFF

Finał 07.05.2011 KGHM Metraco Zagłębie Lubin - SPR AZS POL Lublin 35:30 (18:13).

08.05.2011 KGHM Metraco Zagłębie Lubin - SPR AZS POL Lublin 33:30 (15:12, 28:28).

Stan rywalizacji play off (do trzech zwycięstw) 2-0 dla Zagłębia.

O 3. miejsce:

Vistal Łączpol Gdynia - AZS Politechnika Koszalińska Koszalin 30:20 (15:10)

Stan rywalizacji (do trzech zwycięstw): 1-1.



O 5. miejsce:

KSS Kielce – Ruch Chorzów 40:28 (17:15)

O 7. miejsce:

Piotrcovia Piotrków Tryb. - Start Elbląg 30:22 (16:13)

O miejsca 9-12: 

Latocha Sambor Tczew - AZS AWF Sport Concept Wrocław 24:30 (14:14)
Zgoda Ruda Śląska - KPR Jelenia Góra 0:10 walkower

GSPR Gorzów Wlkp. - Nielba Wągrowiec 31:25 (14:10)

 

Poz. Drużyna Mecze Zwycięstwa Remisy Porażki Bramki Punkty Bilans
9. KPR Jelenia Góra 27 11 0 16 728-788 22 -60
10. AZS AWF Sport Concept Wrocław 27 10 2 15 641-675 22 -34
11. Zgoda Ruda Śląska 27 2 3 22 319-493 7 -174
12. Latocha Sambor Tczew 27 3 0 24 589-861 6 -272



Orlen Wisła Płock i Vive Targi Kielce zmierzą się w wielkim finale ekstraklasy piłkarzy ręcznych.

 

1/2 finału

29.04.2011 Orlen Wisła Płock - MMTS Kwidzyn 30:19 (13:9). 30.04.2011 Orlen Wisła Płock - MMTS Kwidzyn 32:20 (18:5)

07.05.2011 MMTS Kwidzyn - Orlen Wisła Płock 21:25 (13:12).

Stan rywalizacji (do trzech zwycięstw): 3-0 dla Orlenu.


03.05.2011
Vive Targi Kielce - SPR BRW Stal Mielec 40:29 (19:13)

04.05. 2011 Vive Targi Kielce – SPR BRW Stal Mielec 46:26 (22:13)

07.05.2011 SPR BRW Stal Mielec - Vive Targi Kielce 28:44 (15:21)

W rywalizacji play off (do trzech zwycięstw) 3-0 dla Vive, które awansowało do finału

o miejsca 5-8:

Azoty Puławy - Chrobry Głogów 26:25 (14:11)

SPR Chrobry Głogów - Azoty Puławy 22:31 (11:15)

Azoty zagrają o 5 miejsce

Zagłębie Lubin - Warmia Anders Group Społem Olsztyn 28:34 (15:17)

Warmia Anders Group Społem Olsztyn - Zagłębie Lubin 32:32 (15:15).

Olsztyński klub będzie walczył o piąte miejsce.

 

Wyniki meczów o miejsca 9-12 

07.05.2011 Piotrkowianin Piotrków Tryb. - Nielba Wągrowiec 25:30 (13:15)
07.05.2011 GSPR Gorzów Wlkp. - Reflex Miedź Legnica 35:40 (18:13)

 

Poz. Drużyna Mecze Zwycięstwa Remisy Porażki Bramki Punkty Bilans
9. Nielba Wągrowiec 27 12 0 15 764-800 24 -36
10. Reflex Miedź Legnica 27 11 2 14 723-776 24 -53
11. Piotrkowianin Piotrków Tryb. 27 6 2 19 716-811 14 -95
12. GSPR Gorzów Wlkp. 27 5 1 21 782-925 11 -143







poniedziałek, 02 maja 2011

W finale PGNiG Pucharu Polski rozgrywanym w Pruszkowie Vistal Łączpol Gdynia przegrał po dogrywce z Zagłębiem Lubin 32:33. Zwycięstwo wymknęło się w końcówce dogrywki.

Do wyłonienia zdobywcy PGNiG Pucharu Polski potrzebna była dogrywka. Po pierwszej, wyrównanej połowie, zawodniczki przegrywały dwoma bramkami 17:19. Po przerwie, ilekroć dogoniły rywalki, to te im uciekały zdobywając 2-4 bramkową przewagę. Mogło się wydawać że Miedziowe kontrolują sytuację, mimo nieznacznej przewagi i spokojnie dowiozą zwycięstwo do końca. Gdynianki pokazały charakter i walczyły do ostatnich sekund. Bramkę wyrównującą stan meczu na 29:29 zdobyła Sul na 8. sekund przed gwizdkiem, który mógł zakończyć mecz.

W dogrywce szybko prowadzenie zdobyły gdynianki dwukrotnie pokonując bramkarkę Zagłębia. Jednak nie udało im się utrzymać tego prowadzenia. Miedziowe najpierw wyrównały w 9. minucie dogrywki, a następnie na 5. sekund przed końcem doliczonego czasu gry bramkę na wagę zwycięstwa i Pucharu Polski zdobyła Pielesz.

Jerzy Ciepliński tym meczem jeszcze nie żegna się z klubem z Gdyni. Poprowadzi zawodniczki Łączpolu w walce o brązowy medal i na tym zakończy się jego przygoda z tą drużyną. Zarząd poinformował go przed kilkoma dniami, że nie przedłuży z nim umowy. Powodem takiej decyzji jest porażka gdynianek w rywalizacji o finał Mistrzostw Polski.

Vistal Łączpol Gdynia - Zagłębie Lubin 33:32 (29:29, 19:17)

Łączpol: Sadowska, Mikszto - Głowińska, Koniuszaniec, Sulżycka, Duran, Białek, Kulwińska, Mateescu, Lipska, Lazar, Kobzar, Sabała, Szwed.

Zagłębie: Cvirko, Czarna, Maliczkiewicz - Obrusiewicz, Semeniuk-Olchawa, Pielesz, Byzdra, Ciepłowska, Lisowska, Piekarz, Jelić, Migała, Ziółkowska.

 

Orlen Wisła Płock o krok od awansu do finału play-off. W pierwszych półfinałowych meczach zespół Larsa Walthera bardzo wysoko pokonał przed własną publicznością MMTS Kwidzyn - 30:19 i 32:20.

W obu pojedynkach dla gości trafiali wypożyczeni z Vive Targi Kielce: Michał Adamaszek (odpowiednio 2 i 4 bramki) i Damian Kostrzewa (2 i 1). W rywalizacji do trzech zwycięstw Orlen Wisła prowadzi 2:0. Teraz rywalizacja przenosi się do Kwidzyna.

Vive Targi Kielce swój półfinał rozpocznie we wtorek o godz. 17 (drugi mecz w Hali Legionów w środę o 18.30). Rywala poznają dopiero dziś - od 19 w Mielcu potwórzony decydujący ćwierćfinał Stal - Warmia-Anders Group Społem Olsztyn.

Wyniki PGNiG Superligi:

O miejsca 5-8. (mecz i rewanż): Azoty Puławy - Chrobry Głogów 26:25 (14:11);

o utrzymanie - 26. kolejka:

Reflex Miedź Legnica - Nielba Wągrowiec 31:29 (20:15),

Piotrkowianin Piotrków Trybunalski - GSPR Gorzów Wielkopolski 38:35 (21:16)

9. Miedź 26 22 683:741
10. Nielba 26 22 735:777
11. Piotrkowianin 26 14 691:781
12. GSPR Gorzów 26 11 747:885





poniedziałek, 11 kwietnia 2011

SPR AZS Lublin pokonał w niedzielę Vistal Łączpol Gdynia 33-23 wygrywając półfinałową serie 3-1.

W miarę wyrównana walka toczyła się nieco ponad kwadrans (w 17. min. było 9-9), bo przez większość czasu na parkiecie dominowały gospodynie, grające znacznie skuteczniej w obronie.

Już na przerwę schodziły mając czterobramkowe prowadzenie, co pozwoliło im na kontrolowanie przebiegu wydarzeń przez całą drugą połowę i powiększanie rozmiarów zwycięstwa.

Wygrana lublinianek mogła być jeszcze wyższa, ale nie wykorzystały one w tym meczu żadnego z trzech wykonywanych rzutów karnych. W końcówce jednak popisały się efektownymi zagraniami, kiedy Małgorzata Kucińska zdobyła gola po tzw. wrzutce, a ostatnią bramkę Małgorzata Majerek uzyskała rzucając piłkę zza pleców.

Broniące tytułu mistrzyń Polski zawodniczki lubelskie staną w maju przed szansą na zdobycie szesnastej mistrzowskiej korony

Czwarty mecz półfinałowy

SPR AZS Lublin - Vistal Łączpol Gdynia 33-23 (16-12)

SPR AZS Pol: Justyna Jurkowska, Anna Baranowska, Weronika Mieńko - Edyta Danielczuk 3, Małgorzata Majerek 7, Monika Marzec 7, Katarzyna Wojdat, Małgorzata Kucińska 4, Kristina Repelewska 8, Izabela Puchacz 2, Alina Wojtas 2.

Vistal Łączpol: Małgorzata Sadowska, Patrycja Mikszto - Karolina Sulżycka 3, Monika Głowińska, Aleksandra Jędrzejczyk 1, Agnieszka Białek 1, Sabina Kobzar 6, Urszula Lipska, Karolina Szwed 1, Loredana Mateescu 1, Katarzyna Duran 6, Katarzyna Koniuszaniec 4, Stefania Lazar, Patrycja Kulwińska.

Stan rywalizacji play off (do trzech zwycięstw) 3-1 dla SPR, który awansował do finału.

PGNIG Superliga kobiet

PLAY OFF

Półfinały 09.04.2011 KU Politechnika Koszalińska - KGHM Metraco Zagłębie Lubin 21:28 (12:14)

Zagłębie wygrało rywalizację play off 3-0 i zagra o złoty medal, a KU Politechnika o brązowy.

10.04.2011 SPR AZS Lublin - Vistal Łączpol Gdynia 33:23 (16:12).

Stan rywalizacji play off (do trzech zwycięstw) 3-1 dla SPR, który awansował do finału.

O miejsca 5-8:

Piotrcovia Piotrków Tryb. - Ruch Chorzów 29:27 (16:12)

Pierwszy mecz 29:26 dla Ruchu. Ruch zagra o piąte miejsce, a Piotrcovia o siódme.

Start Elbląg - KSS Kielce 35:31 (17:14).

Pierwszy mecz 33:26 dla KSS, który zagra o piąte miejsce, a Start o siódme.

O miejsca 9-12:

KPR Jelenia Góra - AZS AWF Sport Concept Wrocław 30:25 (14:12).

Latocha Sambor Tczew - Zgoda Ruda Śląska 10:0 walkower

Poz. Drużyna Mecze Zwycięstwa Remisy Porażki Bramki Punkty Bilans
9. KPR Jelenia Góra 26 10 0 16 718-788 20 -70
10. AZS AWF Sport Concept Wrocław 26 9 2 15 611-651 20 -40
11. Zgoda Ruda Śląska 26 2 3 21 319-483 7 -164
12. Latocha Sambor Tczew 26 3 0 23 565-831 6 -266



PGNIG Superliga mężczyzn

1/8 finału

Vive Kielce - Zagłębie Lubin 45:27 (1-0)

Wisła Płock - Azoty Puławy 26:25 (1-0)

MMTS Kwidzyn - SPR Chrobry Głogów 31:22 (1-0)

Stal Mielec - Społem Olsztyn 34:29 (1-0)

Wyniki meczów o miejsca 9-12 i tabela PGNiG Superligi piłkarzy ręcznych:

09.04.2011 Nielba Wągrowiec - Reflex Miedź Legnica 29:27 (15:14)
09.04.2011 GSPR Gorzów Wlkp. - Piotrkowianin Piotrków Tryb. 22:28 (10:15)

Poz. Drużyna Mecze Zwycięstwa Remisy Porażki Bramki Punkty Bilans
9. Nielba Wągrowiec 23 10 0 13 648-689 20 -41
10. Reflex Miedź Legnica 23 7 2 14 587-661 16 -74
11. Piotrkowianin Piotrków Tryb. 23 5 2 16 606-686 12 -80
12. GSPR Gorzów Wlkp. 23 4 1 18 653-785 9 -132


poniedziałek, 21 marca 2011

Piłkarze ręczni Vive Targi Kielce wywalczyli Puchar Polski. W finale pokonali gospodarzy turnieju Final Four Wisłę Płock 35:22 (19:9).

Płockiej drużynie nie udało się sprawić niespodzianki, choć od początku bardzo się starała. W 10 min. jeszcze był remis 5:5, a potem Vive zaczęło grać skutecznie w obronie, co całkowicie wybiło Nafciarzy z rytmu i pozwoliło kielczanom z minuty na minutę powiększać przewagę.

Goście strzelali dokładnie w te miejsca, gdzie nie było Mortena Seiera, a płocczanie z uporem trafiali w Marcusa Cleverlego. W rezultacie w 17. min gospodarze przegrywali 6:10, a w 23. - 6:14.

Po przerwie piłkarze ręczni Vive nadal powiększali przewagę udowadniając, że są najlepszą polską drużyną. W tym sezonie obydwa zespoły spotkały się dwa razy w płockiej hali, w obu przypadkach goście wychodzili z tych pojedynków zwycięsko.

Wisła Płock - Vive Kielce 22:35 (9:19)

Wisła: Marcin Wichary, Morten Seier - Zbigniew Kwiatkowski, Piotr Chrapkowski 6, Arkadiusz Miszka 2, Adam Wiśniewski, Vegard Samdahl 2, Rafał Kuptel, Bostjan Kavas 6, Luka Dobelsek 3, Adam Twardo, Dimitri Kuzelev 3, Paweł Paczkowski.

Vive: Marcus Clevery, Kazimierz Kotliński - Piotr Grabarczyk, Mateusz Zaremba 2, Patryk Kuchczyński 4, Mirza Dzomba 5, Mariusz Jurasik 4, Mateusz Jachlewski 2, Rastko Stojkovic 5, Rafał Gliński 2, Daniel Żółtak 1, Henrik Knudsen 4, Tomasz Rosiński 5, Uros Zorman 1.

Sędziowali: Paweł Kaszubski, Piotr Wojdyr.

Kary: Wisła - 18, Vive - 10 min.

Widzów: ok. 5.5 tys. (komplet).



W miniony weekend poznaliśmy dwa pierwsze zespoły PGNiG Superligi Kobiet, które potrzebowały tylko dwóch meczów, aby awansować do półfinałów play off. Vistal Łączpol Gdynia bez problemów wyeliminował Ruch Chorzów, a KGHM Metraco Zagłębie Lubin potrzebowało dogrywki, aby uporać się z KSS Kielce.

Wyniki 1/4 finału play-off:
KSS Kielce - Zagłębie Lubin 30:38 (15:15, 29:29), stan rywalizacji 0:2, awans do półfinałów Zagłębia;
Ruch Chorzów – Vistal Łączpol Gdynia 23:34 (9:18), stan rywalizacji 0:2, awans do półfinałów Vistalu;
Piotrcovia Piotrków Trybunalski - SPR Lublin 22:30 (12:11), stan rywalizacji 1:1.
Start Elbąg – Politechnika Koszalińska 27:26 (16:12), stan rywalizacji 1:1.

sobota, 12 marca 2011

Polska blisko awansu do mistrzostw Europy! Biało-czerwoni w meczu eliminacji do ME pokonali w Zielonej Górze Słowenię 32-27 i by w styczniu zagrać w Serbii wystarczy w czerwcu pokonać najsłabsze w grupie Portugalię i Ukrainę.

Po wyrównanym meczu w środę w Lublanie - przegranym dwoma golami - można było spodziewać, że Polacy we własnej hali łatwiej uporają się z przeciwnikiem. Ale "Biało-czerwoni" są w takim miejscu, że męczyć się mogą z każdym i wszędzie. Dlatego w tej sytuacji najważniejsze było zwycięstwo, a nie styl czy forma. I to się udało osiągnąć, choć łatwo nie było.

Pierwsza połowa przypominała pierwszy pojedynek tych zespołów. Zacięta walka o każdego gola i wynik krążący wokół remisu. Polakom brakowało siły ognia i konsekwencji w obronie, by odskoczyć rywalom. Zanosiło się na kolejną nerwówkę w końcówce, zwłaszcza że po zmianie stron drużyna Bogdana Wenty marnowała wyborne okazje na powiększenie przewagi. Powiększenie, bo minimalne prowadzenie udawało się sporym wysiłkiem utrzymywać. Ale jak o tym myśleć, gdy nie wykorzystuje się podwójnego osłabienia rywala i marnuje się dwa kolejne rzuty karne?

W 37. minucie Jure Natek zdobył gola dla grających w osłabieniu Słoweńców i było 19-18 dla Polski. Tomasz Tłuczyński przestrzelił karnego, podobnie jak chwilę wcześniej Bartłomiej Tomczak i z przewagi liczebnej wyszły nici. Dopiero Grzegorz Tkaczyk i Mariusz Jurkiewicz wykorzystali kontry i wydawało się, że wszystko zmierza ku dobremu, bo było 21-18. Ale tylko na chwilę, bo dwa interwencje słoweńskiego bramkarza i dwa gole gości pozwoliły im znowu złapać kontakt.

Kluczowy moment meczu nadszedł w dziesięć minut przed końcem. Po 50 minutach męczarni stara gwardia Wenty: M. Lijewski, Jurecki, Jaszka, Tkaczyk, Kuchczyńśki i Tłuczyński, docisnęła śrubę. Dzięki temu Polacy zdobyli trzy bramki z rzędu i wyszli na prowadzenie 28-24 w 53. minucie, co rozstrzygnęło sprawę wyniku.

Polska - Słowenia 32-27 (15-14)

Polska: Piotr Wyszomirski - Adam Malcher, Tomasz Rosiński 0, Patryk Kuchczyński 1, Piotr Grabarczyk 0, Daniel Żółtak 0, Robert Orzechowski 1, Bartłomiej Tomczak 6, Mariusz Jurkiewicz 3, Grzegorz Tkaczyk 6, Marcin Lijewski 2, Krzysztof Lijewski 2, Tomasz Tłuczyński 4, Bartłomiej Jaszka 1, Bartosz Jurecki 6, Piotr Chrapkowski 0.

Najwięcej bramek dla Słowenii: Jure Natek 8, David Spiler 6, Matjaz Brumen 5.

Sędziowali: Thierry Dentz i Denis Reibel (obaj Francja). Kary: Polska - 12 minut, Słowenia - 10 minut. Widzów ok. 4,5 tys. (komplet).

czwartek, 10 marca 2011

Polska przegrała w Lublanie ze Słowenią 28-30 (14-14) w meczu grupy 3. eliminacji mistrzostw Europy piłkarzy ręcznych.

Porażka ze Słowenią nie przekreśla szans podopiecznych trenera Bogdana Wenty na awans do turnieju finałowego ME, którego gospodarzem w styczniu 2012 roku będzie Serbia.

Ta porażka może nie mieć żadnego znaczenia, bo awans z grupy wywalczą dwa pierwsze zespoły, a Polacy grają jeszcze rewanże ze Słowenią (w sobotę w Zielonej Górze) oraz z Ukrainą i Portugalią i wyprzedzenie tych dwóch ekip wystarczy do awansu, a obaj przeciwnicy są zdecydowanie w zasięgu - nawet osłabionej - kadry Wenty.

Osłabionej, bo do Lublany nie pojechali Karol Bielecki, Mariusz Jurasik i Artur Siódmiak oraz kontuzjowani Sławomir Szmal i Michał Jurecki. Co zresztą odbiło się na jakości gry i na wyniku, bo w wielu sytuacjach "Biało-czerwoni" mogli zagrać lepiej, ale brakowało doświadczenia. Nie odbiło się to tylko na dramaturgii i atrakcyjności meczu, bo przez całe spotkanie trwała zacięta walka.

Trzybramkową stratę z pierwszego kwadransa Polacy odrobili wykorzystując bardzo dobrą dyspozycję Bartłomiej Jaszki i Tomasza Tłuczyńskiego. Także drugi skrzydłowy, Patryk Kuchczyński , imponował spokojem i skutecznością. A potem już do końca meczu żadnej z drużyn nie udało się odskoczyć na więcej niż dwa gole.

Trzy minuty przed końcem nie było jeszcze wiadomo kto wygra. Polacy mieli swoją ogromną szansę, bo byli na fali. Piotr Wyszomirski obronił karnego, a jego koledzy odrobili dwa gole straty doprowadzając do remisu 28-28 i jeszcze przejęli piłkę. Co prawda dwie minuty kary dostał Daniel Żółtak, ale poprzednie fragmenty gry w osłabieniu "Biało-czerwonym" wychodziły całkiem nieźle. Jednak w ataku Polacy popełnili prosty błąd, dobrze znany ze styczniowych mistrzostw świata w Szwecji. Jeden z najlepszych naszych graczy w tym meczu Grzegorz Tkaczyk zgubił piłkę i Słoweńcy wykorzystali kontrę po rzucie Dragana Gajicia i wyszli na prowadzenie 29-28. W kolejnej akcji Robert Orzechowski nie załapał piłki podanej przez Marcina Lijewskiego, gola na 30-28 zdobył Sebastian Skube i było po meczu.

W ten sposób dwiema prostymi stratami drużyna Bogdana Wenty zaprzepaściła cały wcześniejszy wysiłek. Bo "Biało-czerwoni" zagrali całkiem niezły mecz, zwłaszcza jeśli weźmie się pod uwagę skład, w jakim pojechali do Lublany. Choć Wenta przekonywał, że to najmocniejsze aktualnie zestawienie, na jakie stać polską piłkę ręczną, to brak doświadczonych graczy robił różnicę. Nie ma oczywiście żadnej gwarancji, że szukający formy Jurasik lepiej złapałby piłkę niż Orzechowski, albo podejmowałby lepsze decyzję rzutowe od gracza MMTS Kwidzyn, ale już objeżdżanemu w obronie przez Urosa Zormana Danielowi Żółtakowi przydałaby się podmiana przez np. Siódmiaka.

Mimo to, przed sobotnim rewanżem we własnej hali Polacy powinni być faworytem. Początek meczu w Zielonej Górze o 14.30. Transmisja w TV 4.

Słowenia - Polska 30-28 (14-14)

Polska: Adam Malcher, Piotr Wyszomirski - Tomasz Rosiński 2, Patryk Kuchczyński 3, Piotr Grabarczyk, Daniel Żółtak, Robert Orzechowski 2, Bartłomiej Tomczak, Mariusz Jurkiewicz 2, Grzegorz Tkaczyk 4, Marcin Lijewski 2, Krzysztof Lijewski 2, Tomasz Tłuczyński 6, Bartłomiej Jaszka 2, Bartosz Jurecki 3.

Najwięcej bramek dla Słowenii: Dragan Gajić 8, Jure Natek 5, Uros Zorman i David Spiler - po 4.

Kary: Słowenia - 14, Polska - 12 min.

Sędziowali: Martin Gjeding i Mads Hansen (obaj Dania). Widzów ok. 13 tys. (komplet).

W innym meczu grupy 3.:

Portugalia - Ukraina 28:16

poniedziałek, 14 lutego 2011

Blisko wygranej z Mistrzem Polski byli szczypiorniści Azotów. Na własnym parkiecie stoczyli wyrównaną walkę, lecz ostatecznie przegrali różnicą dwóch bramek. Drugi szkoleniowiec kielczan podkreśla, że mecz ukazał to, co trzeba poprawić przed pojedynkiem z Celje Pivovarna Lasko.

Za sprawą byłego zawodnika kieleckiej siódemki Wojciecha Zydronia (aż 12 goli) Azoty niespodziewane długo opierały się kielczanom. Jeszcze w 54. minucie gospodarze po jego trafieniu wygrywali 30:29. Za chwilę wyrównał Uros Zorman i… – Nastąpiła jedna z kluczowych akcji pojedynku. Bardzo skuteczny dotychczas Zydroń w kontrze zdecydował się na rzut bieżny i trafił w poprzeczkę. My skontrowaliśmy, a potem Zorman przesądził sprawę. W ostatnich 180 sekundach Azoty wyglądały tak, jakby były zadowolone z bardzo dobrego meczu i niskiej porażki. Nie byli w stanie strzelić nam gola. Ale trzeba ich pochwalić, bo bardzo dobrze się zaprezentowali, zwłaszcza Piotrek Wyszomirski – mówi Tomasz Strząbała, drugi trener kieleckiej siódemki.

Kielecki zespół na pochwały w Puławach nie zasłużył. – Słabo spisywaliśmy się w obronie, zwłaszcza w pierwszej połowie. Widać, że podwyższone ustawienie na lewej stronie, tam, gdzie jest Zorman, jeszcze dobrze nie funkcjonuje. Nie funkcjonowała też bramka, nie wykorzystaliśmy do tego kilku stuprocentowych okazji. Z drugiej strony cieszymy się z takiego meczu ze względów szkoleniowych. Wiemy, co trzeba poprawić przed najważniejszym pojedynkiem w tygodniu – wyjazdem do Celje [sobota, godz. 18 - przyp. red.]. – dodaje Strząbała.

Azoty Puławy – Vive Targi Kielce 31:33 (16:17)

Azoty: Wyszomirski, Stęczniewski – Zydroń 12 (5), Szyba 7, Afanasjew 5, Zinczuk 4, Siemionow 2, Kus 1, Pomiankiewicz, Gowin, Sieczka.

Vive Targi Kielce: Cleverly, Kotliński – Kuchczyński 7, Jachlewski 6, Jurasik 5, Rosiński 5, Stojković 4 (3), Podsiadło 3, Zorman 2, Knudsen 1, Zaremba, Żółtak, Grabarczyk.


17. KOLEJKA PGNiG Superligi mężczyzn 12.02.2011
GSPR Gorzów Wlkp. - Zagłębie Lubin 25:33 (14:13)
MMTS Kwidzyn - Warmia-Anders Group-Społem Olsztyn 30:24 (13:14)
Azoty Puławy - Vive Targi Kielce 31:33 (16:17)
Chrobry Głogów - Orlen Wisła Płock 27:37 (15:16)
Piotrkowianin Piotrków Tryb. - Nielba Wągrowiec 27:29 (14:16)
Reflex Miedź Legnica - SPR BRW Stal Mielec 33:30 (12:17)


19. KOLEJKA PGNiG Superligi kobiet 12.02.2011

2011-02-10:

Start Elbląg - KGHM METRACO Zagłębie Lubin 19:30 (9:16)

2011-02-12:

KPR Jelenia Góra - KU AZS Politechnika Koszalińska 30:35 (11:20)
AZS AWF Sport Concept Wrocław - KSS Kielce 23:28 (10:17)
Ruch Chorzów - SPR Lublin 26:36 (11:15)

Piotrcovia Piotrków Tryb. - Zgoda Ruda Śląska 10:0 walkower
2011-02-14:
Vistal Łączpol Gdynia - Latocha Sambor Tczew (18.00)


poniedziałek, 20 grudnia 2010

Polscy piłkarze ręczni pokonali Rumunów 31:25 (15:11) w towarzyskim rozegranym w Poznaniu. W sobotę w Zielonej Górze biało-czerwoni przegrali 26:28.

Polacy, podobnie jak Rumunii, wystąpili w krajowych składach. Trener gości Vasile Stinga nie ma jednak aż tylu zawodników grających zagranicą, co szkoleniowiec biało-czerwonych Bogdan Wenta i do Polski przywiózł niemal w najsilniejsze zestawienie.

Gospodarze zrewanżowali się za sobotnią porażkę. Wprawdzie pierwsze minuty należały do Rumunów, którzy prowadzili 3:1, ale Polacy rozkręcali się każdą akcją. Skutecznością z lewego skrzydła imponował Bartłomiej Tomczak, a momentami nie do zatrzymania był Mateusz Zaremba. Świetnie bronił Adam Malcher i przez długie minuty Rumuni nie potrafili znaleźć sposobu na pokonanie bramkarza Zagłębia Lubin. W 25. minucie po efektownym golu Zaremby przewaga podopiecznych Bogdana Wenty urosła do sześciu goli (14:8).

Po zmianie stron obraz gry nie uległ zmianie. Polacy kontrolowali przebieg wydarzeń na parkiecie, utrzymując bezpieczne prowadzenie. Goście w 45. minucie zbliżyli się na 20:22, ale kilka skutecznych kontrataków rozwiało nadzieje Rumunów na korzystny rezultat,.

Organizatorzy spotkania wybrali najlepszych zawodników spotkania - wyróżnienia otrzymali Malcher i Marius Ioan Fenici.

Sparingi z Rumunami były jednym z ostatnich sprawdzianów biało-czerwonych przed mistrzostwami świata, które w styczniu rozegrane zostaną w Szwecji. Po świętach Bożego Narodzenia kadra rozpocznie zgrupowanie w Cetniewie. Ostatnim egzaminem przed MŚ będzie turniej, który w dniach 6-8 stycznia rozegrany zostanie w Gdyni, z udziałem reprezentacji Węgier, Słowacji i Czech.


PGNiG Superliga kobiet. Najlepsza polska drużyna klubowa poza zasięgiem KSS-u Kielce. - Przewyższały nas umiejętnościami, nie sposób z takim zespołem pokusić się o niespodziankę. Ale wynik jest dość przyzwoity - mówi Marcin Janiszewski, kierownik kieleckiego zespołu.

Pojedynek z liderkami tabeli zaczął się podobnie jak ostatnie starcie KSS-u w Lubinie z SPR-em (24:36). To zespół Zdzisława Wąsa zaczął lepiej - prowadził 2:0, a mógł wyżej (niewykorzystany karny). I podobnie jak w środę to gorsze zaczęło się od stanu 3:2 dla kielczanek. - Trochę pecha przy rzutach, błędy w ataku, obita bramkarka przy kontrach - wylicza Janiszewski. I po trafieniu Katarzyny Grabarczyk dziewięć kolejnych zanotowały lubinianki. Druga odsłona była już znacznie bardziej wyrównana, a i gospodynie radziły sobie lepiej. Odrabiały straty i kilkakrotnie zbliżały się na cztery bramki do Zagłębia - najpierw w 47. min (18:22, Marta Rosińska), potem w 54. (22:26, znów Rosińska) i jeszcze nawet dwie minuty przed końcem (24:28, Milena Kot). - Jednak za każdym razem, gdy tylko były te cztery bramki różnicy, Zagłębie błyskawicznie odskakiwało. Nie było zagrożenia, że mogą stracić z nami choćby punkt. Po prostu z tak klasowym przeciwnikiem nie mam możliwości odrobienia aż tak dużych strat - zaznacza Janiszewski.

W środę KSS zagra w Lubinie w 1/8 Pucharu Polski z drugoligowym UKS-em PR 2 Polkowice.

KSS Kielce - KGHM Metraco Zagłębie Lubin 24:30 (9:17)

KSS: Kozieł - Rosińska 7, Gedroit 5, Grabarczyk 4, Drabik 2, Stradomska 2, Abramauskaite 1, Młynarczyk 1, Kot 1, Pokrzywka 1, Kabała, Lalewicz, Łutaj.

Zagłębie: Tsvirko, Czarna, Maliczkiewicz - Obrusiewicz 8, Semeniuk-Olchawa 7, Byzdra 4, Jelić 3, Piekarz 3, Załęczna 2, Migała 2, Paluch 1, Lisowska, Pielesz.

Sędziowali: Mariusz Kałużny, Tomasz Stankiewicz (Opole). Widzów: 200.

Przebieg - I połowa: 2:0, 2:2, 3:2, 3:11, 4:11, 4:12, 5:12, 5:14, 8:14, 8:15, 9:15, 9:17; II połowa: 11:17, 11:19, 13:19, 13:21, 15:21, 15:22, 18:22, 18:24, 19:24, 19:26, 22:26, 22:28, 24:28, 24:30.

Pozostałe wyniki 12. kolejki: SPR Lublin - AZS Politechnika Koszalińska 33:30 (17:17), Ruch Chorzów - Zgoda Ruda Śląska 26:33 (8:19), AZS AWF Sportconcept Wrocław - Latocha Sambor Tczew 30:20 (17:10), KPR Jelenia Góra - Vistal Łączpol Gdynia 35:24 (17:13), Start Elbląg - Piotrcovia Piotrków Tryb. 30:26 (19:12).

1. Zagłębie 12 23 373:299
2. Vistal Łączpol 12 20 374:273
3. SPR Lublin 12 19 383:330
4. Piotrcovia 12 16 345:299
5. Start 12 14 363:317
6. Politechnika K. 12 13 327:320
7. Ruch 12 11 315:330
8. KSS Kielce 12 8 325:370
9. AZS Wrocław 12 7 268:299
10. Zgoda 12 7 319:343
11. Jelenia Góra 12 6 345:410
12. Latocha Sambor 12 0 269:416
 
1 , 2 , 3 , 4