Sporty motorowe

niedziela, 26 czerwca 2011

Greg Hancock wygrał żużlową Grand Prix Wielkiej Brytanii w Cardiff, piątą eliminację mistrzostw świata. Tomasz Gollob, podobnie jak pozostali Polacy, nie awansował do półfinałów i stracił pozycję lidera w klasyfikacji generalnej na rzecz Amerykanina.

Hancock przed sobotnimi zawodami do prowadzącego w klasyfikacji generalnej Golloba tracił jeden punkt. Teraz ma przewagę nad Polakiem 12 oczek. W finale 41-letni Amerykanin był najszybszy i pozostawił za sobą Duńczyka Nickiego Pedersena i Australijczyka Chrisa Holdera. Wykluczony został natomiast Rosjanin Emil Sajfutdinow.

Po turnieju zasadniczym, oprócz Golloba, odpadli pozostali reprezentanci Polski: Jarosław Hampel, Rune Holta i Janusz Kołodziej.

Gollob od początku miał problemy w Cardiff i po prostych błędach pozwalał się wyprzedzać rywalom, choć dobrze startował. Tego nie można powiedzieć o Hampelu, który zupełnie nie potrafił się odnaleźć na torze w Walii. 13. bieg z udziałem obydwu Polaków był dla nich ostatnią szansą na włączenie się do walki o awans do półfinałów. Gollob po trzech startach miał na koncie cztery punkty, a Hampel zaledwie dwa. Mistrz świata w ostatniej chwili zmienił motocykl, ale nie przyniosło to skutku, bo na metę przyjechał trzeci. Hampel był ostatni.

Dobrze spisywał się natomiast Kołodziej, któremu zabrakło nieco szczęścia, aby awansować do półfinałów. Do 18. biegu przystępował z dorobkiem siedmiu punktów i zajęcie trzeciego miejsca pozwoliłoby mu wystąpić w półfinale. Na starcie dał się wyprzedzić tylko Gollobowi, który miał pięć oczek i również szanse na awans. Ostatecznie wygrał Szwed Andreas Jonsson (Gollob był drugi), a Kołodziej ostatni, za Chrisem Harrisem.

Słaby występ pozbawił prowadzenia w klasyfikacji generalnej Golloba, a Hampela zepchnął z trzeciego na czwarte miejsce. Wyprzedził go Australijczyk Chris Holder.

Kolejna eliminacja GP odbędzie się 30 lipca we włoskim Terenzano.

Wyniki

1. półfinał

1. Emil Sajfutdinow (Rosja)

2. Greg Hancock (USA)

3. Andreas Jonsson (Szwecja)

4. Jason Crump (Australia)

2. półfinał

1. Chris Holder (Australia)

2. Nicki Pedersen (Dania)

3. Magnus Zetterstroem (Szwecja)

4. Kenneth Bjerre (Dania) - wykluczony

finał

1. Greg Hancock (USA)

2. Nicki Pedersen (Dania)

3. Chris Holder (Australia)

4. Emil Sajfutdinow (Rosja) - wykluczony

Końcowa kolejność

1. Greg Hancock (USA) 20 (2,3,1,3,3,2,6)

2. Nicki Pedersen (Dania) 16 (3,2,3,2,t,2,4)

3. Chris Holder (Australia) 15 (0,1,3,3,3,3,2)

4. Emil Sajfutdinow (Rosja) 13 (0,2,3,3,2,3,w)

5. Kenneth Bjerre (Dania) 11 (1,3,2,3,2,t)

6. Andreas Jonsson (Szwecja) 10 (2,2,1,1,3,1)

7. Magnus Zetterstroem (Szwecja) 9 (2,3,0,2,1,1)

8. Jason Crump (Australia) 8 (3,0,2,2,1,0)

9. Janusz Kołodziej (Polska) 7 (2,3,2,0,0)

10. Tomasz Gollob (Polska) 7 (3,0,1,1,2)

11. Chris Harris (Wielka Brytania) 6 (1,0,3,1,1)

12. Jarosław Hampel (Polska) 5 (1,1,w,0,3)

13. Scott Nicholls (Wielka Brytania) 5 (0,2,0,2,1)

14. Fredrik Lindgren (Szwecja) 5 (1,1,2,1,w)

15. Antonio Lindbaeck (Szwecja) 3 (3,0,0,0,0)

16. Tai Woffinden (Wielka Brytania) 2 (2)

17. Rune Holta (Polska) 1 (0,1,w,0,0)

18. Ben Barker (Wielka Brytania) nie sklasyfikowany

Klasyfikacja generalna MŚ:

1. Greg Hancock (USA) 80 pkt

2. Tomasz Gollob (Polska) 68

3. Chris Holder (Australia) 57

4. Jarosław Hampel (Polska) 53

5. Nicki Pedersen (Dania) 53

6. Jason Crump (Australia) 50

7. Emil Sajfutdinow (Rosja) 48

8. Fredrik Lindgren (Szwecja) 40

9. Kenneth Bjerre (Dania) 38

10. Andreas Jonsson (Szwecja) 36

11. Janusz Kołodziej (Polska) 28

12. Chris Harris (Wielka Brytania) 27

13. Rune Holta (Polska) 24

14. Antonio Lindbaeck (Szwecja) 24

15. Artiom Łaguta (Rosja) 10

16. Magnus Zetterstroem (Szwecja) 9

17. Thomas H. Jonasson (Szwecja) 8

18. Scott Nicholls (Wielka Brytania) 5

19. Damian Baliński (Polska) 4

20. Matej Kus (Czechy) 3

21. Mikkel B. Jensen (Dania) 2

Pozostałe turnieje GP:

30 lipca - Terenzano (Włochy)

13 sierpnia - Malilla (Szwecja)

27 sierpnia - Toruń (Polska)

10 września - Vojens (Dania)

24 września - Gorican (Chorwacja)

8 października - Gorzów Wlkp. (Polska)





niedziela, 29 maja 2011

Jarosław Hampel był drugi, a Tomasz Gollob trzeci podczas Grand Prix Czech na praskiej "Markecie". Trzecią eliminację indywidualnych mistrzostw świata w jeździe na żużlu wygrał Amerykanin Greg Hancock.

Dzięki zwycięstwu Hancock został liderem klasyfikacji mistrzostw świata. Drugi Gollob traci do niego sześć punktów.

41-letni Amerykanin był najlepszy także w rundzie kwalifikacyjnej (14 punktów), tylko punkt mniej zdobył Jarosław Hampel. Po trzech seriach z kompletem punktów prowadził Tomasz Gollob, jednak w czwartym swoim biegu przegrał z Hampelem, a w piątym wyprzedzili go Hancock i Jonsson. W efekcie polski mistrz świata w 1. fazie zawodów zdobył 12 punktów.

Dwa ostatnie swoje starty w rundzie zasadniczej wygrał trzeci nasz reprezentant Rune Holta, ale w trzech pierwszych wyścigach przywiózł zaledwie punkt i nie udało mu się przebić do półfinału.

Przełomu w cyklu Grand Prix nie doczekał się czwarty Polak w sobotnich zawodach - Janusz Kołodziej, który nie może odnaleźć formy z poprzedniego sezonu. Tym razem żużlowiec Unii Leszno zdobył tylko jeden punkt.

Słabo spisał się Emil Sajfutdinow. W dwóch pierwszych biegach zdobył w sumie tylko trzy punkty, a w mocno obsadzonym 11. wyścigu wieczoru (z udziałem Golloba, Pedersena i Holty) wywrócił się nieatakowany przez nikogo i sędzia wykluczył go z powtórki. Młody Rosjanin wściekły wracał do swojego boksu, ale nie zmobilizowało go to do skuteczniejszej walki w następnym biegu. Przyjechał ostatni i stracił szanse na awans do półfinału. Na nic zdało się zwycięstwo w 20. biegu.

W pierwszym półfinale najlepiej wystartował Hancock i szybko odjechał rywalom na bezpieczny dystans. Trzeci Pedersen mocno atakował Crumpa, ale nie udało mu się przedrzeć się na drugą pozycję premiowaną awansem do finału. Zdecydowanie więcej emocji było w drugim półfinale. Rywalom uciekł Hampel, a Chris Holder musiał odpierać ataki Golloba, któremu nie udało się dobrze wystartować. Polak był coraz bliżej, ale to nie jego atak spowodował, że Australijczyk stracił panowanie nad motorem i wpadł na dmuchaną bandę. Sędzia wykluczył go z powtórki. W niej najlepiej spod taśmy wystrzelił Gollob, a tuż za nim jechał Hampel, któremu nie był w stanie zagrozić Fredrik Lindgren.

Na starcie wielkiego finału wszyscy zawodnicy twardo walczyli bark w bark. Najlepiej ruszyli ze skrajnych pól Hancock i Hampel, ale Gollob z Crumpem byli bardzo blisko i to na tyle, że składający się do pierwszego wirażu Polak lekko trącił tylnym kołem Australijczyka. Crump upadł, ale sędzia nakazał powtórkę w pełnej obsadzie. Świetnie wystartował Hancock, bardzo mocno aż do samej mety naciskał go Hampel, ale doświadczony Amerykanin nie dał się wyprzedzić. Gollob minął linię mety na trzeciej pozycji.

Finał

1. Hancock, 2. Hampel, 3. Gollob, 4. Crump

Pierwszy półfinał

1. Hancock, 2. Crump, 3. Pedersen, 4. Bjerre

Drugi półfinał

1. Gollob, 2. Hampel, 3. Lindgren, 4. Holder (w)

Końcowa klasyfikacja GP w Pradze:

1. Greg Hancock (USA) 23 (3,2,3,3,3,3,6)

2. Jarosław Hampel (Polska) 19 (2,3,3,3,2,2,4)

3. Tomasz Gollob (Polska) 17 (3,3,3,2,1,3,2)

4. Jason Crump (Australia) 13 (3,3,2,1,2,2,0)

5. Chris Holder (Australia) 9 (3,3,1,0,2,w)

6. Kenneth Bjerre (Dania) 9 (2,1,2,3,1,0)

7. Nicki Pedersen (Dania) 9 (2,1,2,0,3,1)

8. Fredrik Lindgren (Szwecja) 9 (1,2,2,2,1,1)

9. Andreas Jonsson (Szwecja) 8 (2,2,1,1,2)

10. Rune Holta (Polska) 7 (0,0,1,3,3)

11. Antonio Lindbaeck (Szwecja) 6 (1,1,1,2,1)

12. Emil Sajfutdinov (Rosja) 6 (1,2,w,0,3)

13. Chris Harris (Wielka Brytania) 3 (d,1,0,2,0)

14. Matej Kus (Czechy) 3 (0,0,3,0,0)

15. Artiom Łaguta (Rosja) 2 (1,0,0,1,0)

16. Janusz Kołodziej (Polska) 1 (0,0,0,1,0)

Rez. Lukas Dryml (Czechy) 0

Rez. Zdenek Simota (Czechy) 0

 

Klasyfikacja generalna MŚ:

1. Greg Hancock (USA) 47 pkt

2. Tomasz Gollob (Polska) 41 pkt

3. Jarosław Hampel (Polska) 36

4. Nicki Pedersen (Dania) 30

5. Chris Holder (Australia) 28

6. Emil Sajfutdinow (Rosja) 28

7. Fredrik Lindgren (Szwecja) 26

8. Jason Crump (Australia) 24

9. Kenneth Bjerre (Dania) 21

10. Andreas Jonsson (Szwecja) 19

11. Janusz Kołodziej (Polska) 18

12. Rune Holta (Polska) 17

13. Antonio Lindbaeck (Szwecja) 16

14. Chris Harris (Wielka Brytania) 14

15. Thomas H. Jonasson (Szwecja) 8

16. Damian Baliński (Polska) 4

17. Artiom Łaguta (Rosja) 3

18. Matej Kus (Czechy) 3

19. Simon Gustafsson (Szwecja) 1

Pozostałe turnieje GP:

11 czerwca - Kopenhaga (Dania)

25 czerwca - Cardiff (W. Brytania)

30 lipca - Terenzano (Włochy)

13 sierpnia - Malilla (Szwecja)

27 sierpnia - Toruń (Polska)

10 września - Vojens (Dania)

24 września - Gorican (Chorwacja)

8 października - Gorzów Wlkp. (Polska)



niedziela, 15 maja 2011

Deszcz pokonał żużlowców walczących w Grand Prix Szwecji, drugiej eliminacji żużlowych MŚ. Zawody w Goeteborgu zostały przerwane po 16. biegu, a wyniki uznano jako końcowe. Wygrał Australijczyk Chris Holder, a najlepszy z Polaków Janusz Kołodziej był czwarty.

Tor na stadionie Ullevi w Goeteborgu zawsze sprawiał żużlowcom sporo kłopotów, a tym razem dodatkowym utrudnieniem był padający deszcz. Warunki na torze były bardzo trudne i nie dość, że wyprzedzanie było niezwykle utrudnione, to jeszcze nierówna nawierzchnia powodowała liczne upadki.

Największego pecha miał Jason Crump. Po słabym starcie w Lesznie, tym razem Australijczyk jechał rewelacyjnie i wygrał dwa pierwsze biegi, ale w trzecim nieatakowany przez nikogo stracił panowanie nad motorem i upadł tak nieszczęśliwie, że uszkodził obojczyk i został przewieziony na badania do szpitala.

Polscy faworyci - Tomasz Gollob i Jarosław Hampel rozpoczęli słabo, ale po dwóch nieudanych startach zaczęli lepiej punktować i przed ostatnią rundą kwalifikacyjną mieli szanse na awans do półfinałów. Najlepiej z naszych reprezentantów radził sobie Janusz Kołodziej, który po czterech wyścigach miał na koncie dziewięć punktów. Czwarty nasz żużlowiec Rune Holta zdobył zaledwie jeden punkt.

- Nie ma co kusić losu, już jeden zawodnik pojechał tam, gdzie nie powinien. Szkoda, że tak późno zaczęły mi jechać motocykle. Była szansa, żeby wejść do półfinału - podsumował Tomasz Gollob.

Końcowa klasyfikacja GP w Goeteborgu:

1. Chris Holder (Australia) 10 (2,3,3,2)

2. Greg Hancock (USA) 10 (3,2,2,3)

3. Antonio Lindbaeck (Szwecja) 9 (3,3,3,u)

4. Janusz Kołodziej (Polska) 9 (2,2,3,2)

5. Emil Sajfutdinow (Rosja) 8 (1,1,3,3)

6. Thomas H. Jonasson (Szwecja) 8 (1,3,2,2)

7. Jason Crump (Australia) 6 (3,3,w,-)

8. Andreas Jonsson (Szwecja) 6 (0,2,1,3)

9. Tomasz Gollob (Polska) 6 (1,0,2,3)

10. Fredrik Lindgren (Szwecja) 6 (3,1,1,1)

11. Jarosław Hampel (Polska) 5 (1,1,2,1)

12. Nicki Pedersen (Dania) 4 (2,0,d,2)

13. Chris Harris (Wielka Brytania) 4 (0,2,1,1)

14. Kenneth Bjerre (Dania) 2 (2,u,0,w)

15. Rune Holta (Polska) 1 (0,1,0,0)

16. Artiom Łaguta (Rosja) 1 (w,0,1,0)

Rez. Simon Gustafsson (Szwecja) 1 (1)

Rez. Dennis Andersson (Szwecja) 0 (0)

Klasyfikacja generalna MŚ:

1. Tomasz Gollob (Polska) 24 pkt

2. Greg Hancock (USA) 24

3. Emil Sajfutdinow (Rosja) 22

4. Nicki Pedersen (Dania) 21

5. Chris Holder (Australia) 19

6. Jarosław Hampel (Polska) 17

7. Fredrik Lindgren (Szwecja) 17

8. Janusz Kołodziej (Polska) 17

9. Kenneth Bjerre (Dania) 12

10. Jason Crump (Australia) 11

11. Chris Harris (Wielka Brytania) 11

12. Andreas Jonsson (Szwecja) 11

13. Rune Holta (Polska) 10

14. Antonio Lindbaeck (Szwecja) 10

15. Thomas H. Jonasson (Szwecja) 8

16. Damian Baliński (Polska) 4

17. Artiom Łaguta (Rosja) 1

Następne turnieje GP:

28 maja - Praga (Czechy)

11 czerwca - Kopenhaga (Dania)

25 czerwca - Cardiff (W. Brytania)

30 lipca - Terenzano (Włochy)

13 sierpnia - Malilla (Szwecja)

27 sierpnia - Toruń (Polska)

10 września - Vojens (Dania)

24 września - Gorican (Chorwacja)

8 października - Gorzów Wlkp. (Polska)





niedziela, 01 maja 2011

Nicki Pedersen wygrał Grand Prix Europy w Lesznie, pierwszą eliminację żużlowych mistrzostw świata. Tomasz Gollob był drugi, trzecie miejsce zajął Rosjanin Emil Sajfutdinow, a Jarosław Hampel był czwarty.


Najlepszy po fazie zasadniczej był Greg Hancock, który trzykrotnie wygrywał, a w dwóch pozostałych startach przyjeżdżał na metę jako drugi. Do półfinałów awansowało trzech Polaków: Tomasz Gollob (11 pkt.), Jarosław Hampel (9) i Rune Holta (9). Niespodzianką dużego kalibru było dopiero 13. miejsce jednego z głównych faworytów do tytułu Jasona Crumpa. Australijczyk świetnie rozpoczął i po dwóch biegach miał pięć punktów, ale w trzech kolejnych startach mijał linię mety na ostatnim miejscu i zaprzepaścił szansę na awans do półfinału.

Wielki pech dopadł Janusza Kołodzieja. W dwudziestym, ostatnim biegu rundy kwalifikacyjnej "Koldi" jechał na drugim miejscu za Hampelem i choć rywale byli daleko za nimi, to Kołodziej jechał bardzo blisko Hampela i trącił kołem jego motocykl. Stracił panowanie nad maszyną i z wielką siłą wpadł na dmuchaną bandę. Wypadek wyglądał koszmarnie, ale Kołodziej już po chwili stanął na nogach i o własnych siłach wrócił do boksu. Sędzia wykluczył go z powtórki, a to oznaczało, że zabraknie go w półfinałach.

Piąty z naszych reprezentantów Damian Baliński zdobył cztery punkty i został sklasyfikowany na 14. pozycji.

W pierwszym półfinale Hampel nie wystartował najlepiej, ale wyjeżdżając z pierwszego łuku był już na prowadzeniu, którego nie oddał do końca. Do finału awansował także Sajfutdinow, a odpadli Hancock i Holta. W drugim starciu o finał Lindgren upadł na pierwszym okrążeniu, ale z własnej winy i sędzia wykluczył go z powtórki. Po chwili Gollob stoczył fantastyczną, a przy tym zwycięską walkę na prostej z Pedersenem i na kolejnych okrążeniach powiększał przewagę.

Gollob najlepiej wystartował w wielkim finale, ale pojechał bardzo szeroko, co wykorzystał Pedersen. Duńczyk wywiózł naszego mistrza świata daleko pod bandę. Gollob musiał przymknąć gaz i choć później odrabiał straty, to Pedersen miał już bezpieczną przewagę.

Spośród 11 tegorocznych eliminacji GP trzy odbędą się w Polsce - oprócz Leszna, najlepszych żużlowców świata będą gościły Toruń (27 sierpnia) i na zakończenie cyklu Gorzów Wlkp. (8 października).

Grand Prix Europy

Finał

1. Pedersen, 2. Gollob, 3. Sajfutdinow, 4. Hampel

Półfinały

1. Hampel, 2. Sajfutdinow, 3. Hancock, 4. Holta

1. Gollob, 2. Pedersen, 3. Bjerre, 4. Lindgren (w)

Końcowa klasyfikacja GP w Lesznie:

1. Nicki Pedersen (Dania) 17 (1,2,3,2,1,2,6)

2. Tomasz Gollob (Polska) 18 (3,w,3,2,3,3,4)

3. Emil Sajfutdinow (Rosja) 14 (3,3,2,1,1,2,2)

4. Jarosław Hampel (Polska) 12 (1,1,1,3,3,3,0)

5. Greg Hancock (USA) 14 (2,3,3,3,2,1)

6. Fredrik Lindgren (Szwecja) 11 (1,3,2,2,3,w)

7. Kenneth Bjerre (Dania) 10 (w,3,1,3,2,1)

8. Rune Holta (Polska) 9 (2,2,1,1,3,0)

9. Chris Holder (Australia) 9 (2,1,2,2,2)

10. Janusz Kołodziej (Polska) 8 (3,0,2,3,w)

11. Chris Harris (Wielka Brytania) 7 (0,1,3,1,2)

12. Jason Crump (Australia) 5 (3,2,0,0,0)

13. Andreas Jonsson (Szwecja) 5 (0,2,1,1,1)

14. Damian Baliński (Polska) 4 (2,1,0,w,1)

15. Antonio Lindbaeck (Szwecja) 1 (1,0,0,0,0)

16. Artiom Łaguta (Rosja) 0 (0,0,0,0,0)

Klasyfikacja generalna MŚ:

1. Tomasz Gollob (Polska) 18 pkt

2. Nicki Pedersen (Dania) 17

3. Greg Hancock (USA) 14

4. Emil Sajfutdinow (Rosja) 14

5. Jarosław Hampel (Polska) 12

6. Fredrik Lindgren (Szwecja) 11

7. Kenneth Bjerre (Dania) 10

8. Rune Holta (Polska) 9

9. Chris Holder (Australia) 9

10. Janusz Kołodziej (Polska) 8

11. Chris Harris (Wielka Brytania) 7

12. Jason Crump (Australia) 5

13 . Andreas Jonsson (Szwecja) 5

14. Damian Baliński (Polska) 4

15. Antonio Lindbaeck (Szwecja) 1

16. Artiom Łaguta (Rosja) 0

Pozostałe turnieje GP:

14 maja - Goeteborg (Szwecja)

28 maja - Praga (Czechy)

11 czerwca - Kopenhaga (Dania)

25 czerwca - Cardiff (W. Brytania)

30 lipca - Terenzano (Włochy)

13 sierpnia - Malilla (Szwecja)

27 sierpnia - Toruń (Polska)

10 września - Vojens (Dania)

24 września - Gorican (Chorwacja)

8 października - Gorzów Wlkp. (Polska)



sobota, 30 kwietnia 2011

Pięciu polskich żużlowców wystąpi w sobotę w Lesznie w pierwszym turnieju Grand Prix. Wystartują broniący tytułu Tomasz Gollob, wicemistrz świata Jarosław Hampel, Janusz Kołodziej, Norweg z polskim paszportem Rune Holta oraz z "dziką kartą" Damian Baliński.

W ubiegłorocznym cyklu GP Polacy odnieśli bezprecedensowy sukces. Gollob w wielkim stylu wywalczył tytuł mistrza świata, na drugim stopniu podium stanął Hampel. Na dodatek "Biało-czerwoni" zdobyli Drużynowy Puchar Świata.

Gollob spełnił wreszcie swoje największe sportowe marzenie, ale zapewnia, że pomimo 40 lat nie myśli o zakończeniu kariery. Jest w bardzo dobrej formie i kibice mogliby spokojnie oczekiwać na jego występy, gdyby nie ostatnia "afera tłumikowa". On oraz Hampel i Kołodziej stanowczo zaprotestowali przeciwko nowym tłumikom wprowadzonym przez FIM. Mają one ograniczać poziom hałasu, ale według polskich żużlowców szybko się przegrzewają i mogą prowadzić do uszkodzenia silników.

Batalia o tłumiki została przegrana. Światowa federacja zdania nie zmieniła i jedynie w krajowych rozgrywkach ligowych obowiązuje stary sprzęt. To może być dużym utrudnieniem dla polskich żużlowców, którzy będę musieli dostosować się do nowych warunków. Ich zagraniczni rywale nie mają takich problemów.

Na stadionie im. Alfreda Smoczyka w Lesznie najlepsi żużlowcy świata rywalizować będą już po raz czwarty. Dwukrotnie wygrywał tu Australijczyk Jason Crump (2009 i 2010), a raz - przed trzema laty - jego rodak Leigh Adams, który już zakończył karierę sportową.

Podobnie jak w poprzednich sezonach miasto wspólnie z klubem przygotowało szereg imprez towarzyszących. Na piątek (godz. 15.00) zaplanowano oficjalny trening uczestników GP. Pod stadionem do późnego wieczora przygrywać będą zespoły muzyczne. Z kolei na leszczyńskim Rynku odbędzie się "Szlifowanie Bruku". To tradycyjna impreza, podczas której zaprezentuje się Leszczyńskie Bractwo Rycerskie, zespoły ludowe, nie zabraknie też kramów kupieckich, rzemieślniczych i artystycznych z różnego rodzaju starociami.

Spośród 11 tegorocznych eliminacji GP trzy odbędą się w Polsce - oprócz Leszna, najlepszych żużlowców świata będą gościły Toruń (27 sierpnia) i na zakończenie cyklu Gorzów Wlkp. (8 października).

Lista uczestników GP w Lesznie:

-

1. Tomasz Gollob (Polska)

2. Jarosław Hampel (Polska)

3. Jason Crump (Australia)

4. Rune Holta (Polska)

5. Greg Hancock (USA)

6. Chris Harris (W. Brytania)

7. Kenneth Bjerre (Dania)

8. Chris Holder (Australia)

9. Andreas Jonsson (Szwecja)

10. Nicki Pedersen (Dania)

11. Fredrik Lindgren (Szwecja)

12. Emil Sajfutdinow (Rosja)

13. Artiom Łaguta (Rosja)

14. Antonio Lindbaeck (Szwecja)

15. Janusz Kołodziej (Polska)

16. Damian Baliński (Polska) - dzika karta

Pozostałe turnieje GP:

14 maja - Goeteborg (Szwecja)

28 maja - Praga (Czechy)

11 czerwca - Kopenhaga (Dania)

25 czerwca - Cardiff (W. Brytania)

30 lipca - Terenzano (Włochy)

13 sierpnia - Malilla (Szwecja)

27 sierpnia - Toruń (Polska)

10 września - Vojens (Dania)

24 września - Gorican (Chorwacja)

8 października - Gorzów Wlkp. (Polska)

 

poniedziałek, 11 kwietnia 2011

Żużlowcy Unii Leszno udanie zainaugurowali sezon żużlowy przed własna publicznością. Aktualni mistrzowie Polski rozgromili rzeszowskiego beniaminka różnicą aż 25 punktów.

Jednym z bohaterów zespołu gospodarzy był Jurica Pavlić. 21-letni Chorwat, który w obecnym sezonie po raz pierwszy startuje w ekstralidze jako senior, przegrał tylko raz. W siódmym biegu musiał uznać wyższość trzykrotnego mistrza świata Jasona Crumpa. W ostatnim wyścigu Pavlić zrewanżował się jednak Australijczykowi i jako pierwszy minął linię mety.

Mecz najlepszej drużyny ostatniego sezonu z beniaminkiem nie dostarczył zbyt wielu emocji. Zdecydowanie więcej atutów mieli leszczynianie, z którymi próbował rywalizować Crump. Po trzech wyścigach było już 14:4 dla gospodarzy, ale kolejny bieg zakończył się w nieco dziwnych okolicznościach. Najpierw junior Marmy Dawid Lampart zaliczył defekt, a na ostatnim okrążeniu na tor upadł Tobiasz Musielak. Jadący za kolegą z zespołu Troy Batchelor miał kłopot z motocyklem i też nie ukończył biegu. Ostatecznie linię mety minął tylko Crump i goście wygrali 3:0.

Odpowiedź gospodarzy była natychmiastowa, bowiem Janusz Kołodziej i Damian Baliński wygrali podwójnie z parą gości - Lee Richardson/Maciej Kuciapa i Unia prowadziła 19:8.

Szkoleniowiec Marmy Dariusz Śledź próbował korzystać z rezerwy taktycznej - w ósmym biegu przyniosło to efekt w postaci zwycięstwa Richardsona z Crumpem 5:1 z parą Batchelor/Sławomir Musielak. Rzeszowianie przegrywali wówczas 19:26, ale po dwóch kolejnych wyścigach było już 36:21 dla Unii. W końcówce spotkania nawet Crump nie był w stanie poradzić sobie z bardzo dobrze dysponowanymi żużlowcami Unii.

Unia Leszno - PGE Marma Rzeszów 56:31

Unia Leszno: Jurica Pavlić 14 (3,2,3,3,3), Janusz Kołodziej 13 (3,2,3,3,2), Jarosław Hampel 11 (2,1,2,3,3), Damian Baliński 9 (1,3,2,2,1), Troy Batchelor 4 (d,3,1,u), Tobiasz Musielak 3 (3,u,w), Sławomir Musielak 2 (2,0,0).

PGE Marma Rzeszów: Jason Crump 11 (3,3,2,1,1,1), Chris Harris 9 (2,2,1,2,0,2), Lee Richardson 8 (1,1,3,1,2,0), Dawid Lampart 2 (1,d,0,1), Rafał Okoniewski 1 (0,1,0,0), Maciej Kuciapa 0 (0,0), Łukasz Kret 0 (0,w,d).

Najlepszy czas dnia: Jurica Pavlić 59,10 s w drugim wyścigu. Sędziował: Tomasz Proszowski (Tarnów). Widzów: 10 tys.



Lp.zespółm.zw.rem.por.małe pkt.pkt.różnica m. pkt.









1. Unia Leszno 2 2 0 0 102:74 4 +28
2. Stelmet Falubaz Zielona Góra 2 2 0 0 100:80 4 +20
3. PGE Marma Rzeszów 2 1 0 1 81:95 2 -14
4. Caelum Stal Gorzów Wlkp. 2 1 0 1 87:92 2 -5
5. Betard Sparta Wrocław 1 1 0 0 59:31 2 +28
6. CKM Włókniarz Częstochowa 2 0 0 2 85:94 0 -9
7. Unibax Toruń 1 0 0 1 40:50 0 -10
8. Tauron Azoty Tarnów 2 0 0 2 71:109 0 -3
poniedziałek, 04 kwietnia 2011

W hitowym meczu 1. kolejki ekstraligi żużla Marma Rzeszów potwierdziła wysokie aspiracje i pokonała na własnym torze Stal Gorzów, dla której mistrz świata - Tomasz Gollob zdobył 11 punktów.


Żużlowcy PGE Marmy Rzeszów, beniaminek Speedway Ekstraligi, nieoczekiwanie pokonali faworyzowany zespół Caelum Stali Gorzów 50:39. Radości w obozie gospodarzy było co niemiara.

"Jesteśmy bardzo szczęśliwi, bo na otwarcie sezonu pokonaliśmy groźnego przeciwnika. Jeździło nam się dzisiaj bardzo dobrze, mecz mógł się podobać. Nasza drużyna stanęła na wysokości zadania. Dziękuję wszystkim za wsparcie. Z optymizmem czekam na kolejne mecze" - podsumował Jason Crump, najlepszy zawodnik meczu.

Zaczęło się od 5:0 dla beniaminka i to bez walki. Paweł Zmarzlik nie zdążył w regulaminowym czasie na start i został wykluczony. W powtórce przewrócił się na drugim okrążeniu Łukasz Cyran. W trzecim podejściu nie było już żadnych kłopotów, Dawid Lampart z Łukaszem Kretem jechali spokojnie po dublet. Potem w każdym biegu było sporo emocji, ale podopieczni trenera Dariusza Śledzia cały czas przeważali.

Wszyscy czekali na pojedynki Tomasza Golloba z Crumpem. Pierwszy, w wyścigu piątym, wygrał obecny mistrz świata, który był minimalnie szybszy od Australijczyka. Co nie udało się "Crumpiemu", zrobił w siódmym biegu Chris Harris. Błyskawicznie ruszył spod taśmy i był pierwszy na mecie.

Duże emocje przeżyli kibice w biegu 13. Harris z Maciejem Kuciapą pojechali bardzo efektownie. Kapitan rzeszowskiej drużyny wysforował się na czoło stawki, Harris natomiast odpierał ataki Nielsa Kristiana Iversena i Golloba. GPE Marma wygrała 5:1 i przed wyścigami nominowanymi prowadziła 43:34.

W czternastej odsłonie doszło do bardzo groźnego wypadku. Zderzyli się jadący na drugiej i trzeciej pozycji Rafał Okoniewski z Kuciapą. Na szczęście nikomu nic się nie stało, ale Okoniewski, jako sprawca wypadku, został wykluczony.

Ostatni wyścig kibice oglądali go na stojąco. Para Crump - Harris podwójnie pokonała Pedersena i Golloba.

"Sensacja? Nie powiedziałbym. Rzeszowianie mają wyrównany skład. Jeżeli będą wykorzystywać atut własnego toru, to tak to będzie wyglądało. W zespole Stali zaskoczyła mnie liczba błędów, które popełniała od samego początku. Rzeszowianie bezlitośnie to wykorzystali" - ocenił były żużlowiec Krzysztof Cegielski, którego świetnie zapowiadająca się karierę przerwał przed laty wypadek.

PGE Marma Rzeszów - Caelum Stal Gorzów Wlkp. 50:39

Punkty:

PGE Marma Rzeszów: Jason Crump 14 (2,3,3,3,3), Chris Harris 11 (2,3,2,2,2,2), Maciej Kuciapa 9 (1,2,1,3,2), Rafał Okoniewski 8 (3,0,2,3,w), Dawid Lampart 4 (3,1,0), Matej Ferjan 2 (0,1,1,0), Łukasz Kret 2 (2,0,w).

Caelum Stal Gorzów Wlkp.: Nicki Pedersen 11 (3,3,2,2,1), Tomasz Gollob 11 (3,2,3,0,3,0), Niels Kristian Iversen 9 (2,2,3,1,1), Matej Zagar 5 (1,1,1,2), Hans Andersen 2 (0,1,0,1), Paweł Zmarzlik 1 (w,u,1), Łukasz Cyran 0 (u,0,t).

Najlepszy czas dnia - 65,02 sek. - uzyskał w 2. wyścigu Nicki Pedersen. Sędzia: Artur Kuśmierz (Częstochowa). Widzów 10 000.

Komplet wyników 1. kolejki ekstraligi:

Stelmet Falubaz Zielona Góra - Unibax Toruń 50:40

PGE Marma Rzeszów - Caelum Stal Gorzów Wlkp. 50:39

CKM Włókniarz Częstochowa - Unia Leszno 43:46

Betard Sparta Wrocław - Tauron Azoty Tarnów 59:31

Tabela (mecze, zwycięstwa, remisy, porażki, małe punkty zdobyte, małe punkty stracone, punkty, różnica małych punktów)

1. Betard Sparta Wrocław 1 1 0 0 59-31 2 +28

2. PGE Marma Rzeszów 1 1 0 0 50-39 2 +11

3. Stelmet Falubaz Zielona Góra 1 1 0 0 50-40 2 +10

4. Unia Leszno 1 1 0 0 46-43 2 +3

5. CKM Włókniarz Częstochowa 1 0 0 1 43-46 0 -3

6. Unibax Toruń 1 0 0 1 40-50 0 -10

7. Caelum Stal Gorzów Wlkp. 1 0 0 1 39-50 0 -11

8. Tauron Azoty Tarnów 1 0 0 1 31-59 0 -28

Mecze w następnej kolejce

2011-04-10:

Caelum Stal Gorzów Wlkp. - CKM Włókniarz Częstochowa

Tauron Azoty Tarnów - Stelmet Falubaz Zielona Góra

Unia Leszno - PGE Marma Rzeszów

2011-04-23:

Unibax Toruń - Betard Sparta Wrocław

sobota, 02 kwietnia 2011

Speedway Ekstraliga: W meczu PGE Marmy Rzeszów z Caelum Stal Gorzów Wielkopolski zobaczymy dwóch faworytów Grand Prix - Jasona Crumpa i Tomasza Golloba.

W niedzielę Gollob zawita do Rzeszowa z zespołem Caelum Stali Gorzów. Jego pojedynki z Crumpem będą z pewnością ozdobą spotkania. Będzie to również pierwsza próba sił wielkich zawodników przed startem cyklu Grand Prix. W poprzednim sezonie Gollob bił Australiczyka na wszystkich frontach. W końcu w zawodach GP we włoskim Terenzano Crump uznał klasę polskiego mistrza i podarował mu swój własny plastron, na którym namalował flamastrem cyfrę 1.


- Z rodziną Crumpów jesteśmy bardzo blisko - zdradza Władysław Gollob, ojciec Tomasza. - Lubimy Jasona, bo jest nie tylko dobrym sportowcem, ale i wspaniałym człowiekiem. Na torze nie ma drugiego tak fair jeżdżącego zawodnika - komplementuje rywala senior rodu.

W meczu ligowym taryfy ulgowej jednak nie będzie. Chodzi o wypracowanie przewagi psychologicznej. Wiele wskazuje na to, że skuteczniejszy będzie Gollob, który z dużym optymizmem patrzy w przyszłość. - W tym roku chcę powalczyć o kolejne złoto mistrzostw świata i pierwsze złoto ligowe z zespołem Stali - deklaruje. - Mówię to, co czuję. Nazywam to, czego pragnę. Realizacja tych celów pozwoli mi powiedzieć, że kolejny rok był dla mnie udany - przekonuje gorzowianin.Nieoficjalnie wiemy, że Gollob ma niepisaną, dżentelmeńską umowę z prezesem Władysławem Komarnickim. W razie zdobycia tytułu przez Stal, dostanie wolną rękę w poszukiwaniu nowego pracodawcy. Jeśli zechce, będzie mógł - mimo ważnego kontraktu - odejść do Polonii Bydgoszcz. Nikt nie zamierza zamykać przed nim tej furtki. Komarnicki po cichu liczy jednak, że Gollob zostanie w Gorzowie do końca kariery. Niczego wykluczyć się nie da, bo pan Tomasz bardzo polubił tamtejszy klimat. Najlepszy dowód dał, kiedy w listopadzie odrzucił bajeczną propozycję PGE Marmy. Tym samym pozwolił Crumpowi stać się najlepiej opłacanym żużlowcem Speedway Ekstraligi. Gollob ma szansę zamknąć sezon kwotą 2,3 mln zł. Crump może mieć aż o pół miliona więcej. Różnice wynikają ze stawek za punkty (Crump - 8000, Gollob - 7500 zł) i za podpis (Crump - 800 tys., Gollob - 600 tys. zł). Jednak mistrz świata niczego nie żałuje, a humor mu dopisuje. Podczas, gdy Crump opowiada o siwych włosach i o tym, że się starzeje, Gollob zapowiada starty do 45. roku życia. Widać u Polaka entuzjazm. Australijczyk, który od 10 lat nie schodzi z podium mistrzostw świata, jest z kolei coraz bardziej zmęczony żużlowym cyrkiem. - Przypuszczam, że i mój czas się zbliża - wzdychał na pożegnaniu Marka Lorama.

- Według mnie Crump się asekuruje, na wypadek, gdyby start mu nie wyszedł - przekonuje Mirosław Kowalik (trener PSŻ Lechmy Poznań). - Na pewno jednak będzie dobry, bardzo dobry. O końcu kariery gada na wyrost. Niemniej jestem przekonany, że z ciekawej konfrontacji Golloba z Crumpem zwycięsko wyjdzie Tomasz. Choćby, dlatego że lepiej zna rzeszowski tor - twierdzi Kowalik. To jednak marna przewaga. Osoby z otoczenia Golloba twierdzą wręcz, że Rzeszów nie należy do jego ulubionych obiektów. - Dlatego w niedzielę Crump zdobędzie więcej punktów od naszego mistrza - ostrzega były zawodnik Stali Rzeszów Jan Krzystyniak. - Założę się, że obaj włożą wiele serca w ten mecz. Panowie może i się lubią, ale przede wszystkim są rywalami. W tej ich ciągłej walce liczy się każdy detal. Każda biegowa wygrana jednemu z nich dodaje luzu, a tego drugiego troszkę dołuje - podkreśla Krzystyniak.

Faworytem spotkania są goście. Marma nie dość, że ma słabszy skład, to musi sobie radzić bez Lee Richardsona. Anglik pauzuje za udział w bójce z Pawłem Miesiącem po meczu z Lokomotivem Daugavpils. Richardsona zastępuje młodzieżowiec Kamil Prokop, ale nie można wykluczyć, że w jego miejsce zostanie wstawiony Ryan Fisher bądź Matej Ferjan.

poniedziałek, 11 października 2010

Tomasz Gollob mistrzem, a Jarosław Hampel wicemistrzem świata w jeździe na żużlu! Gollob zapewnił sobie tytuł już przed dwoma tygodniami we włoskim Terenzano. Z kolei podczas sobotniej Grand Prix Polski w Bydgoszczy Hampel obronił przewagę nad Jasonem Crumpem. Ostatnią tegoroczną eliminację MŚ wygrał Szwed Andreas Jonsson, zawodnik miejscowej Polonii.

Kibice liczyli na ósmy triumf Golloba na jego rodzimym torze, ale te marzenia przekreśliła kontuzja. Kilka dni przed zawodami Gollob naderwał torebkę stawu skokowego prawej nogi podczas jazdy na motocyklu motocrossowym.

W rodzinnej Bydgoszczy próbował walczyć, wygrał nawet swój pierwszy bieg, ale później ból okazał się za silny i po trzecim swoim starcie wycofał się z zawodów. - Przepraszam, bo bardzo chciałem tutaj wygrać. Przepraszam, ale jestem mistrzem świata - powiedział w krótkim wywiadzie dla "Canal +".

W Bydgoszczy toczyła się walka o srebrny medal. Przed zawodami Jarosław Hampel, zajmujący drugie miejsce w "generalce", wyprzedzał o dwa punkty ubiegłorocznego mistrza świata Jasona Crumpa.

Obaj stoczyli bezpośredni pojedynek już w 3. biegu. Wyścig wygrał startujący z najlepszego czwartego pola Magnus Zetterstroem. Za jego plecami Polak minął metę przed Australijczykiem.

W kolejnych startach obaj mieli ogromne problemy z dopasowaniem sprzętu i przed ostatnią serią fazy zasadniczej było wiadomo, że Crump nie ma szans na awans do półfinału, a to oznaczało, że Hampelowi wystarczy tylko punkt, aby zapewnić sobie tytuł wicemistrza. Polak dobrze wystartował i dowiózł do mety dwa "oczka", a po chwili w jego boksie wystrzeliły szampany.

Półfinały wygrali nasi reprezentanci. W pierwszym Janusz Kołodziej rozgrzał fanów fantastyczną szarżą, a w drugim świetnie wystartował Rune Holta i dowiózł pierwsze miejsce do mety.

Przed finałem pierwszy pole startowe wybierał Holta - zdecydował się na czwarte, z którego wcześniej startujący zawodnicy wygrywali aż 14-krotnie. Kołodziej wybrał trzecie, Jonsson pierwsze, a Harrisowi zostało drugie. Jednak nasi zawodnicy przegrali walkę na starcie, a na dystansie nie udało się im dogonić rywali.

Trybuny stadionu Polonii zapełniły się do ostatniego miejsca. Zawody oglądało 19 tysięcy kibiców - 15 tysięcy na stałych miejscach, a pozostali - na specjalnie wzniesionych trybunach.

Finał

1. Jonsson, 2. Harris, 3. Kołodziej, 4. Holta

Półfinały

1. Kołodziej, 2. Jonsson, 3. Pedersen, 4. Protasiewicz Fantastyczna szarża Kołodzieja! Z czwartego miejsca przedarł się na pierwszej i obronił się przed atakami Jonssona.

1. Holta, 2. Harris, 3. Hancock, 4. Lindgren W powtórzonym starcie Holta nie dał szans rywalom i pewnei dowiózł zwycięstwo do mety.

Czołówka klasyfikacji generalnej cyklu Grand Prix:

1. Tomasz Gollob (Polska) 166 pkt

2. Jarosław Hampel (Polska) 137

3. Jason Crump (Australia) 135

niedziela, 26 września 2010

Najlepszy polski żużlowiec Tomasz Gollob wygrał Grand Prix Włoch i zapewnił sobie tytuł mistrza świata! "Cesarz żużla" świętował sukces jeszcze przed wielkim finałem, ale zachował koncentrację, wrócił na tor i wygrał.


To największy sukces w karierze 39-letniego Golloba. Wcześniej zdobył sześć medali IMŚ - dwa srebrne i cztery brązowe.

Gollob rozpoczął zawody od zaledwie jednego punktu, ale startował z najgorszego trzeciego pola. Później nikt nie był w stanie go pokonać. Do półfinału nie awansował najgroźniejszy rywal Polaka - Jason Crump, którego w ostatnim biegu rundy zasadniczej fantastyczną szarżą wyprzedził inny reprezentant Polski Rune Holta.

Po tym biegu w walce o tytuł pozostali już tylko dwaj Polacy, bo szansę na pokonanie Golloba zachował tylko Hampel. Nie wystartował jednak najlepiej w drugim półfinale - do końca walczył z Chrisem Harrisem o 2. lokatę, premiowaną awansem do finału. Razem wpadli na metę, ale polski sędzia uznał, że szybszy był Anglik. Oznaczało to, że Gollob ma już wystarczającą przewagę, by świętować zdobycie mistrzostwa świata.

Zawody przerwano na chwilę, aby dać głos nowemu mistrzowi świata.

- Przepraszam, że musieliście czekać aż 20 lat na mój tytuł - powiedział bardzo wzruszony Tomasz Gollob.

Jednym z pierwszych, którzy gratulowali mu sukcesu, był mistrz świata z poprzedniego roku Jason Crump. Australijczyk przekazał Gollobowi swój plastron z numerem 1, z zaklejonym nazwiskiem i napisanym flamastrem nazwiskiem nowego mistrza.

Po krótkiej przerwie żużlowcy wrócili na tor i rozegrali bieg finałowy. Gollob, jadąc z pierwszego pola, wygrał start, ale na dystansie bardzo mocno naciskał go Harris, jednak Polak nie pozwolił się wyprzedzić.

W Bydgoszczy (9 października) rozstrzygną się losy pozostałych medali. Drugie miejsce w klasyfikacji generalnej zajmuje Hampel, a trzecie Crump.

Wyniki GP Włoch

1. Tomasz Gollob (Polska) 22 (1, 3, 3, 3, 3, 3, 6)

2. Chris Harris (W. Brytania) 18 (3, 2, 3, 3, 1, 2, 4)

3. Greg Hancock (USA) 14 (3, 3, 2, w, 1, 3, 2)

4. Nicki Pedersen (Dania) 11 (3, 1, 1, 1, 3, 2, 0)

5. Jarosław Hampel (Polska) 10 (2, 1, 2, 1, 3, 1)

6. Rune Holta (Polska) 9 (0, 3, d, 2, 3, 1)

7. Hans Andersen (Dania) 8 (1, w, 2, 3, 2, 0)

8. Andreas Jonsson (Szwecja) 8 (0, 1, 3, 2, 2, 0)

9. Jason Crump (Australia) 7 (0, 3, d, 2, 2)

10. Chris Holder (Australia) 7 (2, 0, u, 3, 2,)

11. Magnus Zetterstroem (Szwecja) 7 (2, 2, 1, 2, 0)

12. Davey Watt (Australia) 6 (3, 2, 0, 1, 0)

13. Fredrik Lindgren (Szwecja) 6 (1, 2, 3, 0, 0)

14. Tai Woffinden (W. Brytania) 6 (1, 1, 2, 1, 1)

15. Kenneth Bjerre (Dania) 4 (2, 0, 1, 0, 1)

16. Matia Carpanese (Włochy) 1 (u, 0, 1, 0, 0)

Wielki finał GP Włoch

1. Gollob, 2. Harris, 3. Hancock, 4. Pedersen

Półfinały:

1. Gollob, 2. Pedersen, 3. Holta, 4. Jonsson

1. Hancock, 2. Harris, 3. Hampel, 4. Andersen

Czołówka klasyfikacji generalnej

1. Gollob 163 pkt.

2. Hampel 131

3. Crump 129

4. Bjerre 102

5. Holta 97

 
1 , 2 , 3