Mistrzostwa Europy piłkarzy ręcznych 2010

wtorek, 02 lutego 2010

Czwarte miejsce polskich piłkarzy ręcznych na mistrzostwach Europy nie jest ani dobre, ani złe. Ono jest bardzo dobre, ale dla kibiców powinno to mieć znaczenie drugorzędne, bo chwil radości, emocji, nerwów, niepewności czy wreszcie dumy, jakich dostarczyły nam podczas austriackiego Euro Orły Wenty, nie zastąpi żaden medal.

Dlaczego czwarte miejsce Polaków nie jest dobre? Bo sport, oprócz wysiłku, zdrowia, rywalizacji itd., to także ta drabinka, w której ktoś musi być pierwszy, drugi i trzeci. To znaczy, że od Polaków lepsi byli Francuzi i Islandczycy (sytuacja Chorwatów jest niejednoznaczna). Czwarte miejsce nie jest dobre dlatego, że poziom sportowy i wolicjonalny zaprezentowany przez "Biało-czerwonych" w Austrii powinien pchnąć ich wyżej. Dlatego, że na tym turnieju zepsuli tylko jeden jedyny mecz, a właściwie pół meczu - pierwszą połowę z Islandią o trzecie miejsce.

A dlaczego czwarte miejsce nie jest złe? Bo na przykład tacy Niemcy, Hiszpanie, Szwedzi czy broniący w Austrii tytułu Duńczycy chętnie by się z nami zamienili. Wszystkie te kraje, to - w porównaniu z naszym szkoleniem, infrastrukturą, organizacją i popularnością etc. - handballowe potęgi, których nie dogonimy w dwa pokolenia.

Czwarte miejsce nie jest złe, bo Polska potwierdziła, że nadal ma jedną z najsilniejszych drużyn na świecie. I nie jest złe, bo bez kwalifikacji dało awans na mundial w Szwecji.

Czwarte miejsce jest bardzo dobre, ale bardzo dobre byłoby także miejsce drugie, piąte i siódme jeśli wywalczone byłoby w takim samym stylu jak to czwarte.

 

Na okęciu:

...i u Prezydenta:

niedziela, 31 stycznia 2010

Polscy piłkarze ręczni wrócą z mistrzostw Europy bez medali. Na własne życzenie, bo choć po męsku walczyli o brąz do ostatnich sekund, to na przegranej 26:29 z Islandią zaważyła głównie przegrana w beznadziejnym stylu 10:18 pierwsza połowa.

Po półfinałowej porażce z Chorwacją, Polacy wyszli na mecz o trzecie miejsce jakby bez wiary, jakby liczył się dla nich tylko kruszec najcenniejszy.

Polacy nie zrewanżowali się tym samym za ćwierćfinał Igrzysk Olimpijskich w Pekinie, który przegrali i z najważniejszej imprezy czterolecia wrócili bez medalu. Bez medalu wracają też z Austrii. Medalu historycznego, bo jeszcze nigdy nie byliśmy na podium czempionatu Europy.

Wydaje się że w przekroju całej imprezy brązowy krążek ten Polakom się należał. Należał się za to na pewno fenomenalnemu Sławomirowi Szmalowi. To co polski bramkarz wyczyniał w II połowie niedzielnego meczu nie da się nazwać inaczej ja transem. Dlatego też, nie czekając na rozwój wypadków w wielkim finale, Szmal został uznany najlepszym bramkarzem turnieju.

 

Polska: Sławomir Szmal, Piotr Wyszomirski - Bartosz Jurecki 4, Michał Jurecki 4, Tomasz Tłuczyński 4, Krzysztof Lijewski 3, Mateusz Jachlewski 3, Patryk Kuchczyński 2, Bartłomiej Jaszka 2, Tomasz Rosiński 2, Mariusz Jurasik 1, Marcin Lijewski 1, Karol Bielecki 0, Artur Siódmiak 0, Daniel Żółtak 0, Mariusz Jurkiewicz 0
Islandia: Bjoergvin Gustavsson, Hreidar Gudmundsson - Gujon Valujr Sigurddsson 8, Robert Gunnarsson 6, Snorri Steinn Gudjonsson 4, Olafur Stefansson 3, Amor Atlason 3, Aron Palmarsson 2, Ingimundur Ingimundarson 2, Alexander Petersson 1, Sturla Asgeirsson 0, Oern Asgeir Hallgrimsson 0, Sverre Jakobsson 0, Vignir Svavarsson 0.


Kary: Polska - 16, Islandia - 8 minut

Sędziowali: Nordine Lazaar i Laurent Reveret (Francja)

Widzów 9 tys.

 

Francja wygrała w Wiedniu z Chorwacją 25:21 (12:12) w finale mistrzostw Europy piłkarzy ręcznych. Francuzi przechodzą do historii tej dyscypliny sportu jako pierwsi, którzy wygrali z rzędu trzy wielkie imprezy: igrzyska olimpijskie, mistrzostwa świata i Europy. I to w zaledwie 1,5 roku!

sobota, 30 stycznia 2010

Po słabej drugiej połowie reprezentacja Polski przegrała w Wiedniu z Chorwacją 21:24 (10:9) w półfinale mistrzostw Europy. Polscy szczypiorniści w niedzielę zmierzą się z Islandią w meczu o trzecie miejsce.

W finale Chorwacja zagra z Francją, która w pierwszym półfinale pokonała Islandię 36:28.

Polska: Sławomir Szmal, Piotr Wyszomirski - Michał Jurecki 7, Bartłomiej Jaszka 3, Karol Bielecki 3, Tomasz Tłuczyński 3, Krzysztof Lijewski 2, Bartosz Jurecki 1, Mariusz Jurasik 1, Marcin Lijewski 1;

Chorwacja: Mirko Alilovic - Ivan Cupic 6, Ivano Balic 5, Domagoj Duvnjak 5, Vedran Zdrnic 2, Drago Vukovic 2, Vedran Mataija 1, Denis Buntic 1, Tonci Vancic 1, Manuel Strlek 1.

Na 4 minuty przed końcem nerwowo nie wytrzymał polski szkoleniowiec, zbulwersowany krzywdzącymi jego zdaniem decyzjami sędziów. Otrzymał żółtą kartkę, a Polska straciła piłkę. Na niecałe trzy minuty gry było już 23:19 dla Chorwacji. Polacy grali do ostatniej syreny, ale strat nie zdołali odrobić.

 

 

O 5. MIEJSCE

sobota 30 stycznia

Dania - Hiszpania 34:27 (18:13)

 

PÓŁFINAŁY

sobota 30 stycznia

Francja - Islandia 36:28 (16:14)

Chorwacja - Polska 24:21 (9:10)


O 3. MIEJSCE

31 stycznia - 15:00

Polska - Islandia

FINAŁ

31 stycznia - 17:00

Francja - Islandia

 

piątek, 29 stycznia 2010

Polscy piłkarze ręczni ponieśli w czwartek pierwszą - i oby ostatnią - porażkę na rozgrywanych w Austrii mistrzostwach Europy. Mając już wcześniej zapewniony awans z Grupy II i grę o medale, podopieczni Bogdana Wenty ulegli w słabym stylu Francji 24:29 (10:15). W półfinale biało-czerwoni zagrają z Chorwacją.

Polska zajęła drugie miejsce w grupie i w półfinale zagra ze zwycięzcą I grupy - Chorwacją. Drugą parę tworzą Islandia i Francja, która z Polakami grała 'o życie', bo w przypadku przegranej - odpadłaby z turnieju a w półfinale zagraliby Hiszpanie.

Polska: Sławomir Szmal, Piotr Wyszomirski - Karol Bielecki (5), Tomasz Rosiński (3), Bartosz Jurecki (3), Bartłomiej Jaszka (2), Krzysztof Lijewski (2), Mateusz Jachlewski (2), Michał Jurecki (2), Marcin Lijewski (2), Żółtak (1), Mariusz Jurasik (1), Tomasz Tłuczyński (1), Patryk Kuczczyński;

Francja: Thierry Omeyer - Cedric Sorhaindo (6), Daniel Narcisse (6), Michael Guigou (5), Nikola Karabatic (4), Luc Abalo (4), Jerome Fernandez (2), Sebastien Bosquet (2), Sebastien Ostertag, Guillaume Joli, Guillaume Gille, Didier Dinart.

Kary: Polska - 8 minut, Francja - 2 minuty.

Sędziowali Nenad Nikolic i Dusan Stojkovic (Serbia).

PÓŁFINAŁY

 

sobota 30 stycznia

Islandia - Francja (godz. 14:30)

Chorwacja - Polska (godz. 16:30)

środa, 27 stycznia 2010

Polscy szczypiorniści wygrali z Czechami 35:34 (18:19) i po raz pierwszy w historii awansowali do półfinału mistrzostw Europy!

W ostatnim meczu drugiej rundy mistrzostw biało-czerwoni zagrają w czwartek z Francuzami, ale bez względu na wynik tego spotkania mają zapewnione co najmniej drugie miejsce w tabeli. Półfinały mistrzostw Europy odbędą się w sobotę w Wiedniu.

Polacy mimo niezbyt skutecznej gry zdołali pokonać Czechów i zapewnili sobie awans do strefy medalowej. Mecz był bardzo wyrównany. Jeszcze na niewiele ponad dwie minuty przed końcem był remis 33:33, ale po trafieniach Krzysztofa Lijewskiego i Michała Jureckiego Polacy objęli dwubramkowe prowadzenie. Gol Czechów w ostatniej minucie nie zdołał już odmienić losów meczu.

Przez całe spotkanie gra toczyła się bramka za bramkę i żadnej z drużyn nie udało się prowadzić wyżej niż dwoma golami. Czesi, którzy nie mieli już szans na awans do półfinału grali spokojnie, Polacy natomiast dosyć nerwowo, mieli dużo strat. Podopieczni Wenty mogą też mówić o pechu - co najmniej kilka razy po ich rzutach piłka odbijała się od słupka lub poprzeczki.

Polska - Czechy 35:34 (18:19)

Polska: Sławomir Szmal, Piotr Wyszomirski - Bartłomiej Jaszka (2), krzysztof Lijewski (2), Patryk Kuchczynski, Mateusz Jachlewski (3), karol Bielecki (7), Artur Siódmiak, Daniel Żółtak, Bartosz Jurecki (2), Mariusz Jurasik (5), Michał Jurecki (5), Tomasz Tłuczyński (5), Mariusz Jurkiewicz (1), Marcin Lijewski (3), Tomasz Rosiński.

Czechy: Martin Galia, Petr Stochl - Karel Nockar (2), Jiri Vitek (5), Pavel Mickal, Ondrej Zdrahala (1), Vaclav Vrany (3), Daniel Kubes (2), Kamil Piskac (4), Filip Jicha (7), Jan Filip (4), Jan Sobol (1), Jiri Hynek, Tomas Sklenak (5).


Karne minuty: Polska - 2, Czechy - 6.

Sędziowali: Kenneth Abrahamsen i Arne M. Kristiansen (obaj Norwegia).

Widzów: 5100.

GRUPA I:

26 stycznia

Rosja - Islandia 30:38 (10:19)
Chorwacja - Austria 26:23 (11:10)
Norwegia - Dania 23:24 (15:11)

GRUPA II:

26 stycznia

Francja - Słowenia 37:28 (17:18)
Hiszpania - Niemcy 25:20 (14:9)
Polska - Czechy 35:34 (18:19)

Poz. Drużyna Mecze Zwycięstwa Remisy Porażki Bramki Punkty
1. Francja 4 3 1 0 106-94 7
2. Polska 4 3 1 0 124-115 7-awans
3. Hiszpania 4 2 1 1 112-101 5
4. Słowenia 4 0 2 2 127-138 2
5. Czechy 4 1 0 3 116-128 2
6. Niemcy 4 0 1 3 101-110 1
wtorek, 26 stycznia 2010

Potyczka z Czechami ma gigantyczne znaczenie. To nie tylko pierwsza bitwa o pewny półfinał mistrzostw Europy, ale i o awans do mistrzostw świata! Do przyszłorocznego turnieju w Szwecji zakwalifikują się trzy najlepsze zespoły ME.

Jeśli Polacy pokonają Czechów, awansują do półfinału. W najgorszym przypadku będą mieli tyle samo punktów, co Francja i Hiszpania, a z tabelki między tymi zespołami wynika, że najgorszy bilans mają Hiszpanie, którzy przegrali z Polską i zremisowali z Francją.

- Jak nie teraz, to kiedy? - mówi Bogdan Wenta, cytując hasło przyświecające reprezentacji Niemiec podczas mistrzostw świata 2007. Niemcy zdobyli wtedy złoto. Teraz Polacy marzą o tym samym, ale droga do tego celu jest jeszcze daleka, a leżą na niej cztery wielkie przeszkody. Pierwsza z nich to Czesi. - Pokazali już w kilku meczach, że potrafią grać. Uważam jednak, że jeśli zagramy w obronie tak skutecznie, jak z Hiszpanią, to ich pokonamy - twierdzi Michał Jurecki.

Wczoraj grała grupa I:

25 stycznia

Chorwacja - Islandia 26:26 (12:15)
Norwegia - Austria 30:27 (15:12)
Dania - Rosja 34:28 (18:13)

Poz. Drużyna Mecze Zwycięstwa Remisy Porażki Bramki Punkty
1. Islandia 4 2 2 0 128:115 6
2. Chorwacja 3 2 1 0 81:77
5
3. Dania 3 2 0 1 89:84 4
4. Norwegia 3 2 0 1 81:76 4
5. Austria 3 0 1 2 93:100 1
6. Rosja 4 0 0 4 110:130 0
poniedziałek, 25 stycznia 2010

Jeśli ktoś miał wątpliwości, że polscy szczypiorniści mogą zdobyć medal na Mistrzostwach Europy w Austrii, to po niedzielnym meczu z Hiszpanią została tylko garstka najtwardszych niedowiarków. Podopieczni Bogdana Wenty w znakomitym stylu wygrali z Hiszpanią 32:26 (13:9), nie zostawiając rywalom cienia szans na wygraną.

Był to pierwszy mecz biało-czerwonych w drugiej rundzie mistrzostw Europy piłkarzy ręcznych, po tym jak w pierwszej zanotowali 2 zwycięstwa i jeden remis.

Polscy szczypiorniści wykonali wielki krok na drodze do półfinału mistrzostw Europy. Od połowy pierwszej części gry kontrolowali wydarzenia na boisku. Na turnieju w Austrii nie wygrali jeszcze tak pewnie. Polacy przybliżyli się znacznie do półfinału, ale o punkty będą jeszcze walczyć z Czechami (wtorek - 20:15) i Francuzami (czwartek - 20:30).

24 stycznia, niedziela

Niemcy - Francja 22:24(10:12)
Słowenia - Czechy 35:37 (12:21)

POLSKA - HISZPANIA 32:26

Polska: Sławomir Szmal, Piotr Wyszomirski - Bartosz Jurecki 6, Mariusz Jurasik 5, Tomasz Rosiński 3, Tomasz Tłuczyński 3, Michał Jurecki 3, Batłomiej Jaszka 3, Krzysztof Lijewski 3, Mateusz Jachlewski 2, Patryk Kuchczyński 2, Artur Siódmiak 1, Daniel Żółtak 1, Karol Bielecki 0, Marcin Lijewski 0, Mariusz Jurkiewicz 0;
Hiszpania: Jose Javier Hombrados, Jose Manuel Sierra - Iker Romero 8, Cristian Malmagro 4, Victor Tomas 3, Juan Antonio Garcia 3, Alberto Entrerrios 2, Raul Entrerrios 2, Julen Aguinagalde 2, Ruben Garabaya 1, Carlos Prieto 1, Cristian Ugalde 0, Jose Maria Rodriguez 0, Viran Morros de Argila 0, Eduardo Gurbindo 0.


Karne minuty: Polska - 10, Hiszpania - 4. Sędziowali: Per Olesen i Lars Elby Pedersen (Dania). Widzów: 7700.

Poz. Drużyna Mecze Zwycięstwa Remisy Porażki Bramki Punkty
1. Polska 3 2 1 0 89-81 5
2. Francja 3 2 1 0 69-66 5
3. Hiszpania 3 1 1 1 87-81 3
4. Słowenia 3 0 2 1 99-101 2
5. Czechy 3 1 0 2 82-93 2
6. Niemcy 3 0 1 2 81-85 1
niedziela, 24 stycznia 2010

Hiszpańscy piłkarze ręczni są świadomi trudnego zadania, ale liczą na pokonanie Polaków w pierwszym spotkaniu drugiego etapu mistrzostw Europy w Austrii. Zdaniem agencji EFE, wynik niedzielnego meczu może zadecydować o awansie do półfinałów.

Hiszpańska drużyna jest pełna optymizmu, gdyż do drugiej rundy przystępuje jako lider grupy z 3 punktami, choć tyle samo mają Francja i Polska. Zawodnicy są jednak świadomi trudności w pokonaniu podopiecznych byłego gracza Barcelony, Bogdana Wenty, który ma budzących respekt takich strzelców jak Karol Bielecki czy bracia Lijewscy.

Jak podkreślają hiszpańskie media, to nie jedyny silny punkt polskiego zespołu, zdobywcy brązowego medalu w ubiegłorocznych mistrzostwach świata; ma on także doskonałą obronę, w której wyróżnia się bramkarz niemieckiego Rhein Neckar Lowen, Sławomir Szmal.

II faza grupowa:

GRUPA I:

25 stycznia, poniedziałek:

Norwegia - Austria (godz. 16.00)

Chorwacja - Islandia (18.00)

Rosja - Dania (20.15)

GRUPA II:

24 stycznia, niedziela

Niemcy - Francja (godz. 16.30)

Słowenia - Czechy (18.30)

Polska - Hiszpania (20.30)

 

sobota, 23 stycznia 2010

Reprezentacja Polski zremisowała ze Słowenią 30:30 (12:13) w ostatnim meczu grupy C mistrzostw Europy w piłce ręcznej.

W drugiej rundzie mistrzostw Europy - od niedzieli - rywalami biało-czerwonych będą zespoły Hiszpanii, Francji i Czech.

Usiadłem wczoraj przed tv do oglądania meczu Polaków ze Słowenią. Myślę sobie: Szybko pójdzie, rywal wymagający, rewelacja tych mistrzostw, ale biało-czerwoni są mocni. Mecz pokazał jak bardzo się myliłem. Słoweńcy grali znakomicie, a nasi zagrali najsłabszy mecz na tych mistrzostwach. Ale jednego nam nie zabrakło: WALKI i WIARY!

Słoweńcy prowadzili 2, 3 bramkami, ale nasi dotrzymywali im kroku i wynik utrzymywał się w granicach remisu. W bramce rywali znakomity Skof, u nas Szmal. To był popis gry bramkarzy. Mnóstwo fauli, mecz przypominał chwilami zapasy. Emocji było bardzo dużo. Drugą połowę praktycznie oglądałem na stojąco.

Nasi byli świetnie przygotowani psychicznie(chyba lepiej od trenera Wenty, który rwał sobie dosłownie włosy z głowy). Walka i zaangażowanie do końca. Polscy piłkarze ręczni to przykład drużyny kompletnej. Gramy w drugiej rundzie. Pokazaliśmy charakter. Graliśmy słabo, ale udało się zremisować, więc był to remis zwycięski! Chłopaki jesteśmy z wami! Do końca! Do medalu....

©slawunio77

 

Polska - Słowenia 30:30 (12:13)

Polska: Sławomir Szmal, Piotr Wyszomirski - Krzysztof Lijewski 6, Bartosz Jurecki 4, Tomasz Tłuczyński 4, Mariusz Jurasik 4, Karol Bielecki 3, Bartłomiej Jaszka 3, Mariusz Jurkiewicz 2, Daniel Żółtak 2, Mateusz Jachlewski 1, Artur Siódmiak 1, Patryk Kuchczyński 0, Marcin Lijewski 0, Tomasz Rosiński 0.

Słowenia: Gorazd Skof, Aljosa Rezar - Luka Zvizej 9, Renato Vugrinec 6, Miha Zvizej 6, Vid Kavticnik 3, Sebastian Skube 2, Jure Natek 1, David Spiler 1, Ales Pajvic 1, Uros Zorman 1, Zoran Lubej 0, Jure Dobelsek 0, Matjaz Brumen 0.

Karne minuty: Polska - 14; Słowenia - 14.

Sędziowie: Kenneth Abrahamsen, Arne Kristiansen (Norwegia).

Widzów: 7500.

czwartek, 21 stycznia 2010

Polscy szczypiorniści pokonali Szwedów 27:24 w swoim drugim meczu mistrzostw Europy. W piątek w ostatnim meczu grupy C podopieczni Bogdana Wenty zagrają ze Słowenią.

Drużyna trenera Bogdana Wenty przysparza kibiców o mocne bicie serc, ale kroczy od zwycięstwa do zwycięstwa. Losy meczu ze Szwecją rozstrzygnęły się w samej końcówce, a przed przerwą długimi fragmentami to rywale dominowali.

Polska - Szwecja 27:24 (15:14)

Polska: Sławomir Szmal - Tomasz Rosiński 6, Michał Jurecki 6, Bartosz Jurecki 3, Karol Bielecki 3, Tomasz Tłuczyński 2, Patryk Kuchczyński 2, Mateusz Jachlewski 2, Bartłomiej Jaszka 1, Krzysztof Lijewski 1, Marcin Lijewski 1, Mariusz Jurasik 0, Artur Siódmiak 0, Daniel Żółtak 0, Mariusz Jurkiewicz 0

Szwecja: Mattias Andersson, Dan Beutler, Johan Sjoerstrand - Kim Andersson 4, Mattias Gustafsson 3, Jonas Kaellman 3, Niclas Ekberg 3, Fredrik Petersen 3, Lukas Karlssson 2, Fredrik Larsson 2, Robert Arrhenius 1, Oscar Carlen 1, Tobias Karlsson 1, Kim Du Rietz 1, Jan Lennartsson 0, Dalibor Doder 0

Karne minuty: Polska - 6, Szwecja - 16.

Sędziowali: Nenad Nikolic i Dusan Stojkovic (Serbia).

Widzów: 7500.

GRUPA C:

20 stycznia

Słowenia - Niemcy 34:34 (16:11)
Polska - Szwecja 27:24 (15:14)

GRUPA D:

20 stycznia

Czechy - Francja 20:21 (10:16)

Węgry - Hiszpania 25:34 (9:17)

 

Grupy A i B grają dziś.

 
1 , 2