MŚ w narciarstwie klasycznym OSLO 2011

poniedziałek, 07 marca 2011

Norwegia - osiem złotych, sześć srebrnych i sześć brązowych - zajęła pierwsze miejsce w tabeli medalowej narciarskich mistrzostw świata w Oslo. Polska, z dwoma srebrnymi krążkami i dwoma brązowymi, uplasowała się na ósmej pozycji.

Przed dwoma laty w Libercu Polska, dzięki dwóm złotym i brązowemu medalowi Justyny Kowalczyk, była piąta.

W stolicy Norwegii Kowalczyk dwukrotnie była druga i raz trzecia, na najniższym stopniu podium stanął też Adam Małysz.

Klasyfikacja medalowa mistrzostw świata w Oslo (21 konkurencji):

lp. kraj złote srebrne brązowe razem
1. Norwegia 8 6 6 20
2. Austria 7 2 1 10
3. Szwecja 2 2 1 5
4. Niemcy 1 4 3 8
5. Finlandia 1 1 2 4
6. Francja 1 0 1 2
7. Kanada 1 0 0 1
8. Polska 0 2 2 4
8. Rosja 0 2 2 4
10. Włochy 0 2 0 2
11. Słowenia 0 0 2 1
12. Szwajcaria 0 0 1 1
sobota, 05 marca 2011

Justyna Kowalczyk zdobyła brązowy medal narciarskich MŚ w Oslo w biegu na 30 km. Złoto dla niesamowitej Therese Johaug, a srebro dla Marit Bjoergen!


Justyna Kowalczyk marzyła o tym, by w końcu zdobyć złoty medal na MŚ w Oslo, po tym jak dwa razy wywalczyła srebro - przed tygodniem w biegu łączonym na 15 kilometrów (7,5 techniką klasyczną + 7,5 techniką dowolną) i w poniedziałek w biegu na 10 km techniką klasyczną. Jej plany były o tyle uzasadnione, że w koronny biegowym dystansie na 30 km Polka broniła tytułu mistrzowskiego wywalczonego w Libercu, była także złotą medalistką olimpijską z Vancouver.

- To niesamowite uczucie po tak długim oczekiwaniu na złoty medal wygrać w końcu i to na swoim obiekcie, przed własną publicznością - triumfowała na mecie blondwłosa Therese Johaug. - Postanowiłam na drugiej pętli przyspieszyć, pracować jak najciężej, by uciec rywalkom i to się udało. To dla mnie perfekcyjny bieg! Marzyłam o tym złotym medalu na 30 km, ale tak naprawdę nigdy do mnie nie docierało, że mogę go wywalczyć. Przecież konkurentki na czele z Marit, Justyną, Kallą były tak silne! Udało mi się jednak pokonać! Marzenia się jednak spełniają!

Biegaczki wystartowały w umiarkowanym tempie mając świadomość, że trasa długa i wyczerpująca. Od startu prowadziła Justyna, ale na drugim odcinku pomiarowym, po 2,8 km na czoło wysunęła się Therese Johaug, za nią była Kowalczyk, trzecia Charlotte Kalla, a czwarta - ze stratą niespełna sekundy - Bjoergen.

Podczas podbiegu na piątym kilometrze Justyna miała lekką kolizję z Włoszką Longą, na skutek której na moment upadła, po czym szybko wstała i pobiegła dalej, ale to wybiło ją nieco z rytmu. Na punkcie pomiarowym po 5 km Polka była siódma ze stratą 3,5 sekundy do prowadzącej Johaug.

Na siódmym kilometrze od peletonu oderwała się piątka biegaczek: Johaug, Steira, Bjoergen, Kalla i Kowalczyk, która szybko uzyskała 15 sekund (po 8 km) i 28 sekund (po 10 km) przewagi. Po 13 km uciekinierki były szybsze o 43 sekundy od Steiry, która osłabła i ponad minutę od Haag.

Po 13,3 km prowadząca czwórka z Justyną zmieniła narty. Tuż przed zmianą był punkt żywieniowy, ale Polka po raz drugi zrezygnowała z przyjęcia napoju energetycznego, podczas gdy Bjoergen i Johaug skorzystały z nich już po raz drugi.

Duet Bjoergen-Johaug szarpał kilkakrotnie, próbował uciekać, ale do poważnego ataku samej blondwłosej Johaug doszło na szesnastym kilometrze. Therese szybko osiągnęła nieco ponad 20 sekund przewagi nad Marit i Justyną. Kowalczyk - widząc, że ta ucieczka może ją kosztować stratę złotego medalu - ruszyła w pogoń. Bjoergen szybko jednak odzyskała drugie miejsce.

Po 21.9 km prowadząca Johaug zmieniła narty po raz drugi, uczyniła to również Bjoergen. Polska "Królowa Nart" zrezygnowała nie tylko z drugiej zmiany, ale też z przyjęcia napoju energetycznego! Głównie dzięki rezygnacji ze zmiany nart Justyna doszła Bjoergen i zbliżyła się do Johaug na 16 sekund!

Ten ryzykowny zabieg (rezygnacja ze zmiany nart) na niewiele się Polce zdał. Po 23,8 km Johaug (czas 1:07:32) wyprzedzała Kowalczyk aż o 49.5 sekundy, a trzecią Bjoergen o 50,2 s! W tym momencie, na 6 km przed metą jasnym się stało, że Justyna i Marit walczą tylko o srebrny medal! Wszystko rozstrzygnęło się podczas zjazdu na 26. kilometrze, gdy Bjoergen uciekła zmęczonej Polce i błyskawicznie osiągnęła przewagę. Na punkcie pomiarowym po 26.6 km Bjoergen wyprzedzała Justynę o 19 sekund, a po następnych 900 metrach zwiększyła przewagę o kolejne trzy sekundy! W ten sposób razem z Bjoergen Justynie uciekł srebrny medal, ale też ten brązowy jest niesamowitym osiągnięciem Polki!

Wyniki biegu na 30 km techniką dowolną:

1. Therese Johaug (Norwegia) 1:23.45,1

2. Marit Bjoergen (Norwegia) strata 44,0 s

3. Justyna Kowalczyk (Polska) 1.34,0

4. Charlotte Kalla (Szwecja) 2.05,5

5. Kristin Stoermer Steira (Norwegia) 2.20,8

6. Vibeke Skofterud (Norwegia) 2.36,4

7. Nicole Fessel (Niemcy) 3.03,9

8. Marianna Longa (Włochy) 3.09,8

9. Antonella Confortola Wyatt (Włochy) 3.10,2

10. Anna Haag (Szwecja) 3.11,4

..

43. Paulina Maciuszek (Polska) 12.24,7

47. Agnieszka Szymańczak (Polska) 13.43,5

Dzisiejsze, jednoseryjne zawody drużynowe na skoczni Holmenkollen w norweskim Oslo wygrała ekipa Austrii (500 pkt).Na drugim miejscu znalazła się ekipa Norwegii, a niespodziewanie na trzeciej lokacie sklasyfikowani zostali reprezentanci Słowenii.



Austriacy swoją pierwszą lokatę zawdzięczają bardzo dobrym próbom Thomasa Morgensterna (140,5m) oraz Andreasa Koflera (141m - nowy rekord skoczni). Nieco gorzej spisali się Gregor Schlierenzauer (125,5m) oraz Martin Koch (118,5m). Na drugiej pozycji ze stratą 43,7 pkt znaleźli się Norwegowie. Najdalej z podopiecznych Miki Kojonkoskiego poszybował Tom Hilde oraz Anders Bardal. Obaj dotykali nartami zeskoku na 127,5m.

Brązowy medal zdobyli niespodziewanie Słoweńcy. Wszystko to dzięki znakomitej próbie Roberta Kranjca, który wylądował na 136m. Tuż za nimi ze stratą zaledwie 0,7 pkt znaleźli się podopieczni Wernera Schustera. Najlepiej z nich spisał się młody Richard Freitag, który poszybował na 132. metr.

Ze stratą 18 punktów do podium na 5. pozycji uplasowali się reprezentanci naszego kraju. Bardzo dobrze spisali się Adam Małysz (135,5m) wraz z Piotrem Żyłą (127m). Polskich kibiców z pewnością zawiedli Kamil Stoch i Stefan Hula, którzy lądowali na 113,5m.

Na szóstym miejscu sklasyfikowani zostali skoczkowie z Japonii przed Finami, a czołową ósemkę zamknęli Czesi. Na dziewiątej i dziesiątej pozycji uplasowali się odpowiednio Rosjanie i Kazachowie.

Na Holmenkollen panowały trudne warunki, wiatr zmieniał co chwila kierunek i siłę która przekraczała nawet 2m/s. To były zawody, w których szczęście odegrało kluczową rolę.

Wyniki:

1. Austria 500,0 pkt

(Gregor Schlierenzauer 125,5; Martin Koch 118,5; Andreas Kofler 141; Thomas Morgenstern 140,5)

2. Norwegia 456,4

(Anders Jacobsen 120,5, Johan Remen Evensen 119; Anders Bardal 127,5; Tom Hilde 127,5)

3. Słowenia 452,6

(Peter Prevc 109; Jurij Tepes 120; Jernej Damjan 127,5; Robert Kranjec 136)

4. Niemcy 451,9

5. Polska 435,6

(Kamil Stoch 113,5; Piotr Żyła 127; Stefan Hula 113,5; Adam Małysz 135,5)

6. Japonia 410,7

7. Finlandia 408,3

8. Czechy 387,7

9. Rosja 285,5

10. Kazachstan 265,2

piątek, 04 marca 2011

Norwegowie zwyciężyli w sztafecie biegaczy narciarskich na dystansie 4x10 km na mistrzostwach świata w konkurencjach klasycznych w Oslo. Drugie miejsce zajęli Szwedzi, a trzecie Niemcy. Polacy nie startowali.

Norwegia wyprzedziła Szwecję o 1,3 oraz Niemcy o 5,7 s. Na pierwszej i drugiej zmianie zawodnicy biegli techniką klasyczną, na pozostałych dowolną.

Reprezentanci Rosji, Szwecji i Norwegii zdominowali rywalizację na pierwszej i drugiej. Rosjanin Maksym Wylegżanin uzyskał po 10 km przewagę 0,5 s nad Szwedem Danielem Rickardssonem. Trzeci był Norweg Martin Sundby Johnsrud, który tracił do lidera 22,7.

Po kolejnych 10 km Szwed Johan Olsson wypracował 0,6 s przewagi nad znakomicie spisującym się w piątek zawodnikiem gospodarzy Eldarem Roenningiem, który odrobił prawie 20 sekund. Na kolejnym miejscu ze stratą 20 s przybiegł Rosjanin Stanislaw Wołżencew. Dobrą formę zaprezentował Fin Sami Jauhojaervi przyprowadzając sztafetę na czwartej pozycji, 24 s za Olssonem.

Na trzeciej zmianie, a pierwszej w której zawodnicy biegli "łyżwą", po 3 km do dotychczasowej czołówki dołączyli Włoch, Niemiec i Fin i zawody zaczęły się w tym momencie praktycznie od początku. Na kresce najszybszy był Fin Juha Lallukka - 3,7 s przed Włochem Rolandem Clarą i 10,8 przed Szwedem Andersem Soedergrenem. Czwarty Norweg Tord Asle Gjerdalen tracił 11,6.

Ostatnia zmiana to "tasowanie" się biegaczy na prowadzeniu. Wszyscy czaili się na rozstrzygnięcie na ostatnim kilometrze. Na podbiegu na czoło wyszedł Norweg Petter Northug. Za nim biegł Szwed Marcus Hellner i nieoczekiwanie Niemiec Tobias Angerer. I taka też kolejność zachowała się do mety.

Norwegowie zdobyli dziesiąty złoty medal w tych mistrzostwach i obronili tytuł zdobyty przed dwoma laty w Libercu.

Wyniki sztafety 4x10 km mężczyzn:

1. Norwegia 1:40.10,2 (Martin Johnsrud Sundby, Eldar Roenning, Tord Asle Gjerdalen, Petter Northug)

2. Szwecja strata 1,3 s (Daniel Rickardsson, Johan Olsson, Anders Soedergren, Marcus Hellner)

3. Niemcy 5,7 (Jens Filbrich, Axel Teichmann, Franz Goering, Tobias Angerer)

4. Finlandia 15,0

5. Włochy 31,3

6. Japonia 1.39,2

7. Rosja 2.36,1

8. Czechy 2.58,0

9. Szwajcaria 3.10,7

10. Estonia 3.11,1

czwartek, 03 marca 2011

Gregor Schlierenzauer po pięknej walce ze swoim rodakiem Thomasem Morgensternem został Mistrzem Świata w skokach na dużej skoczni w Oslo Holmenkollen. Srebrny medal trafił w ręce Thomasa Morgensterna, a z brązowego medalu może cieszyć się Simon Ammann.



Złoty medal zapewniły Schlierenzauerowi dwa dalekie skoki na 130 i 134,5 metra. Młody Austriak pokonał swojego starszego kolegę z reprezentacji o zaledwie 0,3 punktu, "Morgi" prowadził po pierwszej serii po skoku na 133 metry, ale w finale lądował dwa metry bliżej. Atak na brązowy medal powiódł się Simonowi Ammannowi, Szwajcar na półmetku był dopiero 8. po skoku na 129,5 metra, ale w finale uzyskał aż 134,5 metra.

Tuż za podium zawody zakończył Andreas Kofler, wicemistrze świata z Midstubakken. Piąty był Matti Hautamaeki a szósty Michael Uhrmann. Dopiero 7. był trzeci zawodnik po pierwszej serii Anders Bardal, swój skok zepsuł także wicelider konkursu na półmetku, kolejny z Norwegów Anders Jacobsen, podopieczny Kojonkoskiego spadł po drugim skoku na 9. lokatę. W "10" znaleźli się jeszcze Martin Koch oraz Tom Hilde.

Konkurs w wykonaniu Polaków nie należał do najbardziej udanych. Najlepszy z Polaków, Adam Małysz zajął 11. miejsce, "Orzeł z Wisły" skoczył 126 i 130,5 metra. Wielkiego pecha miał Kamil Stoch, skoczek z Zębu zajmował po pierwszej serii wysokie, 6. miejsce i trafił zaledwie pół metra do medalu, zepsuł jednak swój finałowy skok, a w dodatku upadł niegroźnie tuż po lądowaniu i ostatecznie zajął 19. miejsce. Piotr Żyła po dwóch dobrych skokach na 121 i 124,5 metra zakończył zawody na 21. miejscu. Stefan Hula nie awansował do finału, zajmując 33. miejsce (118 metrów).

Po konkursie, w rozmowie z Bartoszem Hellerem, Adam Małysz ogłosił, że to jego ostatni start w Mistrzostwach Świata w karierze. Jeden z najwybitniejszych skoczków wszechczasów skończy po tym sezonie sportową karierę. Adama Małysza po raz ostatni na skoczni zobaczymy podczas konkursu "skoków do celu", które odbędą się 26. marca w Zakopanem.

Wyniki:

1. Gregor Schlierenzauer (Austria) 277,5 (130,0/134,5)

2. Thomas Morgenstern (Austria) 277,2 (133,0/131,0)

3. Simon Ammann (Szwajcaria) 274,3 (129,5/134,5)

4. Andreas Kofler (Austria) 269,6 (129,5/134,0)

5. Matti Hautamaeki (Finlandia) 266,2 (134,5/129,0)

6. Michael Uhrmann (Niemcy) 264,0 (133,0/129,0)

7. Anders Bardal (Norwegia) 263,8 (133,5/125,0)

8. Martin Koch (Austria) 262,3 (130,0/129,5)

9. Anders Jacobsen (Norwegia) 260,7 (134,0/123,0)

10. Tom Hilde (Norwegia) 259,0 (133,5/128,5)

11. Adam Małysz (Polska) 257,6 (126,0/130,5)

...

19. Kamil Stoch (Polska) 235,7 (131,0/124,5)

21. Piotr Żyła (Polska) 232,9 (121,0/124,5)

33. Stefan Hula (Polska) 104,8 (118,0)

 

W sztafecie 4x5 km kobiet na mistrzostwach świata w Oslo zgodnie z oczekiwaniami triumfowały Norweżki. Reprezentantki Polski zajęły ósme miejsce.

Skandynawskie biegaczki zdominowały rywalizację w sztafecie 4x5 km kobiet na mistrzostwach świata w Oslo. Pewne zwycięstwo odniosły Norweżki, które pobiegły w składzie: Vibeke Skofterud, Therese Johaug, Kristin Steira i Marit Bjoergen. Reprezentantki gospodarzy przybiegły na metę z czasem 53:30.0 min.

Srebrny medal przypadł reprezentantkom Szwecji (strata 36.1 sek.), a brąz biegaczkom z Finlandii (strata 59.8 sek).

Polki w składzie: Ewelina Marcisz, Justyna Kowalczyk, Paulina Maciuszek i Agnieszka Szymańczak uplasowały się na ósmym miejscu ze stratą 2:49.2 minut do Norweżek. Zgodnie z oczekiwaniem, liderką w naszej ekipie była Justyna, która biegnąc na drugiej zmianie wyprowadziła nasz zespół z 13. pozycji na czwartą!

Nasze biegaczki w pokonanym polu zostawiły m.in. Francuzki, Ukrainki i reprezentantki USA.

Wyniki rywalizacji sztafet 4x5 km:

1. Norwegia 53.30,0

(Vibeke Skofterud, Therese Johaug, Kristin Stoermer Steira, Marit Bjoergen)

2. Szwecja strata 36,1 (Ida Ingemarsdotter, Anna Haag, Britta Johansson Norgren, Charlotte Kalla)

3. Finlandia 59,8

(Pirjo Muranen, Aino-Kaisa Saarinen, Riitta-Liisa Roponen, Krista Lahteenmaki)

4. Włochy 1.26,1

5. Niemcy 1.41,8

6. Rosja 2.15,4

7. Słowenia 2.23,0

8. Polska 2.49,2

(Ewelina Marcisz, Justyna Kowalczyk, Paulina Maciuszek, Agnieszka Szymańczak)

9. USA 2.54,7

10. Japonia 2.55,8

wtorek, 01 marca 2011

Fin Matti Heikkinen został w Oslo mistrzem świata w biegu narciarskim na 15 km techniką klasyczną. Pozostałe dwa miejsca na podium zajęli Norwegowie: Eldar Roenning i Martin Johnsrud Sundby.

Polacy - Maciej Staręga i Maciej Kreczmer - stracili do zwycięzcy ponad cztery minuty i zajęli, odpowiednio, 54. i 55. miejsce.

27-letni Heikkinen, który na tym dystansie dwa lata temu w Libercu był trzeci, wywalczył we wtorek pierwszy w Oslo złoty medal dla Finlandii. Zaczął spokojniej od najgroźniejszych rywali i na pierwszych dwóch pomiarach czasu był w czołówce, ale za m.in. Norwegiem Eldarem Roenningiem. Na prowadzenie 27-latek z Jyvaeskylae wyszedł na 10. kilometrze i stopniowo powiększał przewagę.

Drugiego na mecie Roenninga wyprzedził o 13,3 s. Strata brązowego medalisty - Norwega Johnsruda Sundby'ego - wyniosła już 31,9.

- To niesamowite stanąć na najwyższym stopniu podium w Oslo obok dwóch Norwegów. Czułem jak z każdym kilometrem przybywa mi sił, a nie słabnę. To świetny prognostyk przed niedzielnym biegiem na 50 km - powiedział mistrz świata.

Wyniki - 15 km techniką klasyczną:

1. Matti Heikkinen (Finlandia) 38.14,7
2. Eldar Roenning (Norwegia) 13,3
3. Martin Johnsrud Sundby (Norwegia) 31,9
4. Stanisław Wołżeńcew (Rosja) 36,6
5. Sami Jauhojaervi (Finlandia) 44,2
6. Maurice Manificat (Francja) 48,8
7. Lukas Bauer (Czechy) 55,0
8. Ville Nousiainen (Finandia) 56,3
9. Tobias Angerer (Niemcy) 1.10,1
10. Maksym Wylegżanin (Rosja) 1.11,0
... ...
54. Maciej Staręga (Polska) 4.05,8
55. Maciej Kreczmer (Polska) 4.09,1
poniedziałek, 28 lutego 2011

Justyna Kowalczyk zdobyła srebrny medal biegu na 10 km stylem klasycznym w Oslo. Zwyciężyła po niesamowitym finiszu Marit Bjoergen!


Kibice w Oslo i w całej Polsce przeżyli niesamowite emocje. Finisz biegu na 10 km stylem klasycznym ze startu indywidualnego był jednym z najbardziej dramatycznych starć pomiędzy Justyną Kowalczyk a Marit Bjoergen, jakie do tej pory oglądaliśmy.

Justyna już na pierwszym pomiarze czasu (po 2,2 km) pokazała, że w biegu na swoim koronnym dystansie ma wielką ochotę na złoty medal. Polka minęła punkt pomiaru czasu z wynikiem 6.49.00. Nad drugą Marit Bjoergen Justyna miała aż 9,6 sekundy przewagi!

Norweżka minimalnie zmniejszyła stratę do biegaczki z Kasiny Wielkiej na drugim pomiarze (po 7 km). Justyna nadal miała jednak 8,3 sekundy przewagi nad dwukrotną złotą medalistką z Oslo!

Na mistrzostwach świata w Oslo nie byliśmy jeszcze tak blisko złota! A Justyna biegła ile sił w nogach. Odpychała się kijkami tak mocno, jak w pamiętnym biegu na Igrzyskach w Vancouver, kiedy po dramatycznym finiszu sięgnęła po medal z najcenniejszego kruszcu.

Kolejne rywalki mijały linię mety, ale kibice czekali tylko na dwie największe biegaczki ostatnich lat - Kowalczyk i Bjoergen. Wszyscy doskonale zdawali sobie sprawę, że to właśnie te dwie znakomite zawodniczki rozstrzygną między sobą losy złotego medalu.

Marit Bjoergen najpierw dogoniła Mariannę Longę, a potem przemknęła przez linię mety z czasem 27.39.30 i stało się jasne, że przed Justyną stoi piekielnie trudne zadanie. Biegaczka z Kasiny Wielkiej sunęła po trasie w Oslo z niebywałą szybkością, zawzięcie odpychała się kijkami, ale nie zdołała utrzymać prowadzenia. Na mecie do Norweżki straciła 4.1 sekundy.

Srebrny medal w poniedziałkowym biegu na 10 km jest już drugim krążkiem z tego kruszcu zdobytym przez Polkę w Oslo. Wcześniej Justyna zdobyła już srebrny medal w biegu łączonym na 15 km. W sumie Polka ma już pięć medali wywalczonych na mistrzostwach świata.

- Cieszę się z tego medalu, ale zdaję sobie sprawę, że z mistrzostw w Oslo wyjadę chyba bez złota - powiedziała zmęczona po biegu Polka. W oczach Justyny widać było łzy sportowej złości. - To był naprawdę ciężki bieg i chyba jeszcze nigdy się tak nie zmęczyłam. Wszystko szło dobrze dopóki Bjoergen nie zaczęła biec obok Longi. To ułatwiło jej zadanie - stwierdziła Polka.

Przed Justyną jeszcze jeden bieg na mistrzostwach świata w Oslo. W sobotę będzie rywalizowała z rywalkami na "królewskim" dystansie - 30 km.

Wyniki biegu na 10 km:

1. Marit Bjoergen (Norwegia) 27.39,3

2. Justyna Kowalczyk (Polska) strata 4,1

3. Aino-Kaisa Saarinen (Finlandia) 9,7

4. Therese Johaug (Norwegia) 23,7

5. Krista Lahteenmaki (Finlandia) 23,9

6. Pirjo Muranen (Finlandia) 26,8

7. Marianna Longa (Włochy) 28,9

8. Kerttu Niskanen (Finlandia) 49,7

9. Vibeke Skofterud (Norwegia) 1.00,9

10. Kristin Stoermer Steira (Norwegia) 1.03,6

..

47. Paulina Maciuszek (Polska) 3.33,0

54. Ewelina Marcisz (Polska) 4.09,2

55. Agnieszka Szymańczak (Polska) 4.15,6

Austria zwyciężyła w drużynowej rywalizacji w kombinacji norweskiej na mistrzostwach świata w narciarstwie klasycznym w Oslo. Drugie miejsce zajęli Niemcy, a trzecie Norwegowie.

Zawodnicy oddali po jednym skoku na średnim obiekcie (K95) i mieli do pokonania 4x5 km w biegu.

Na skoczni najlepiej zaprezentowali się Francuzi i ruszyli na trasę biegu 13 s przed Niemcami oraz 34 s przed zespołem gospodarzy. Austriacy mieli stratę 49 s, ale po dwóch zmianach stało się jasne, że to oni o złoto walczyć będą z Niemcami.

Na finiszu narta w nartę walczyli Mario Stecher i Tino Edelmann, który w sobotę był drugi indywidualnie. O 0,4 s lepszy był Austriak. "To była najlepsza reklama kombinacji norweskiej, jaką kiedykolwiek widziałem" - przyznał jeden z członków zwycięskiej sztafety David Kreiner.

Prowadzący po skokach Francuzi spadli na piątą pozycję.

Wyniki:

1. Austria 48.07,8 (4. w skokach/1. w biegu)

(David Kreiner, Bernhard Gruber, Felix Gottwald, Mario Stecher)

2. Niemcy strata 0,4 (2./3.)

(Johannes Rydzek, Eric Frenzel, Bjoern Kircheisen, Tino Edelmann)

3. Norwegia 40,6 (3./4.)

(Mikko Kokslien, Haavard Klemetsen, Jan Schmid, Magnus Moan)

4. USA 54,8 (5./2.)

5. Francja 1.30,4 (1./7.)

6. Japonia 2.03,0 (8./5.)

sobota, 26 lutego 2011

Ileż jeszcze radości przyniesie nam ten Wielki Mały Człowiek z Wisły?! Adam Małysz w sobotę sięgnął po brąz MŚ w Oslo! Thomas Morgenstern wywalczył na skoczni Midstubakken (HS-106) swój pierwszy indywidualny tytuł Mistrza Świata w skokach narciarskich. Austriak oddał skoki na odległość 101,5 oraz 107 metrów, czym znokautował całą konkurencję.

Adam Małysz 102m - 2 seria:


Thomas Morgenstern 107m - 2 seria:


Srebrny medal wywalczył Andreas Kofler, podopieczny Alexandra Pointerna uzyskał 99,5 i 105 metrów i do swojego kolegi z reprezentacji stracił 9,1 punktu. Na najniższym stopniu podium stanął Adam Małysz, Orzeł z Wisły skoczył 97,5 w pierwszej serii oraz 102 metry w finale, co dało mu pewny brązowy medal.

Poza podium konkurs zakończył Simon Ammann, Szwajcar zanotował 97,5 i 101,5 metra. Piąty był Tom Hilde po skokach na 94 i 101,5 metra. Świetne szóste miejsce zajął Kamil Stoch po skokach na 94 i 101,5 metra.

W ścisłej czołówce konkurs znaleźli się także Severin Freund (95,5 i 100 metrów), Gregor Schlierenzauer (93,5 i 98 metrów). Czołową "10" zamknęli Anders Bardal oraz Anssi Koivuranta.

Pozostali Polacy tylko połowicznie zaliczyli dobry start. Piotr Żyła skoczył 93,5 i 96 metrów, co ostatecznie pozwoliło zająć 19. miejsce. Niezbyt udany debiut w Mistrzostwach Świata zaliczył Tomasz Byrt, który uzyskał tylko 80,5 metra, co dało mu ostatnie, 50. miejsce.

Konkurs przebiegał w bardzo trudnych warunkach, przy sypiącym śniegu i niesprzyjających skoczkom podmuchach wiatru.

-Cieszę się, że zdobyłem medal i wytrzymałem presję do końca - uśmiechał się skromnie, jak to on, Adam Małysz. - Mogę się też tylko cieszyć, że tak długo, niemal przez całą moją karierę byłem dobrze prowadzony i dzięki temu ciągle jestem w topowej formie i skaczę tak, że ciągle zdobywam medale. To jest coś niesamowitego - przyznał Adam.

- Oslo, to dla mnie szczególne miejsce. Na pewno nie powiedziałem tu jeszcze ostatniego słowa i będziemy walczyć o medale podczas następnych konkursów - zapowiedział Adam Małysz.

Już w niedzielę (godz. 15) Adam Małysz, Kamil Stoch, Piotr Żyła i Tomasz Byrt powalczą w konkursie drużynowym MŚ.

1 MORGENSTERN Thomas AUT 101.5 107.0 269.2
2 KOFLER Andreas AUT 99.5 105.0 260.1
3 MALYSZ Adam POL 97.5 102.0 252.2
4 AMMANN Simon SUI 97.5 101.5 247.6
5 HILDE Tom NOR 94.0 101.5 244.8
6 STOCH Kamil POL 94.0 101.0 240.5
7 FREUND Severin GER 95.5 100.0 239.2
8 SCHLIERENZAUER Gregor AUT 93.5 98.0 235.2
9 BARDAL Anders NOR 97.0 98.5 232.6
10 KOIVURANTA Anssi FIN 98.5 94.0 231.9
11 UHRMANN Michael GER 93.5 99.5 231.2
12 COLLOREDO Sebastian ITA 96.0 97.0 230.4
13 ITO Daiki JPN 92.5 98.0 229.9
14 SCHMITT Martin GER 93.5 97.5 229.4
15 JACOBSEN Anders NOR 92.5 99.0 229.0
16 KORNILOV Denis RUS 96.0 98.0 228.8
17 PREVC Peter SLO 94.0 95.0 224.6
18 MUOTKA Olli FIN 97.5 94.5 224.1
19 ZYLA Piotr POL 93.5 96.0 224.0
20 AHONEN Janne FIN 96.0 94.0 223.0
21 KOCH Martin AUT 90.0 97.5 222.4
21 JANDA Jakub CZE 91.0 96.5 222.4
23 KARELIN Pavel RUS 95.0 92.0 218.1
24 TAKEUCHI Taku JPN 93.0 95.5 217.9
25 MORASSI Andrea ITA 91.5 95.0 215.9
26 KASAI Noriaki JPN 93.5 92.5 215.7
27 SEDLAK Borek CZE 93.0 93.0 215.0
28 CHEDAL Emmanuel FRA 94.0 94.0 214.7
29 KUETTEL Andreas SUI 91.5 93.5 211.4
30 KARPENKO Nikolay KAZ 94.0 86.0 194.6
 
1 , 2